Wieś z dworem zwanym zameczkiem

Ostatnio odwiedzaliśmy pałac w Chynowiu. Osiem kilometrów na północny zachód od owego pałacu leży wieś Salino, która ma sporo wspólnego z Chynowiem. Aczkolwiek, aby z Chynowia dotrzeć do Salina samochodem, należy pokonać znacznie dłuższą trasę, jadąc przez wsie Nowy Młot i Dąbrówka. Prościej jest jednak nie zajeżdżać do Chynowia, tylko z głównej drogi Wejherowo – Żelazno skręcić w Mierzynie na Salino. Czy warto? Sami się Państwo przekonajcie.

Nad jeziorem Salino, w gminie Gniewino, leży wieś o tej samej nazwie co jezioro, czyli Salino. Opowieść o tym miejscu należy zacząć od wyspy na owym jeziorze, gdyż we wczesnym średniowieczu, między X a XI wiekiem, rozlokował się na niej gród. Archeolodzy twierdzą, że był to największy tego typu obiekt na Pomorzu i zapewne jeden z najważniejszych ośrodków ziemi białogardzkiej. Niewiele po nim zostało, nigdzie też nie jest wzmiankowany. Zachował się jedynie majdan i fragment wału, na którym przed wiekami wznosiła się drewniano-ziemna konstrukcja obronna. Na majdanie, czyli w środku, między wałem, archeolodzy znaleźli sporo fragmentów ceramiki glinianej, groby skrzynkowe, w których znajdowały się popielnice twarzowe, a także nieliczne przedmioty codziennego użytku oraz przedmiot o nieznanym zastosowaniu, wykonany z brązu, dekorowany ornamentem drzewa życia.

Wróćmy jednak do wsi, po kaszubsku zwanej Sôlëno albo Solëno, która przez stulecia była miejscowością niemiecką i dość długo wchodziła w skład dóbr chynowskich. To właśnie w Salinie, a nie w Chynowie, znajdował się kościół parafialny, do którego uczęszczali właściciele chynowskiego pałacu. Wzniesiono go już w XIII wieku i była to budowla jednonawowa, o konstrukcji szachulcowej z czteroboczną wieżą. W pierwszej połowie XVI wieku parafię przejęli ewangelicy i tak było aż do 1945 roku. W 1838 roku stary budynek kościoła rozebrano i na jego miejscu postawiono nowy, tym razem kamienny, istniejący do dzisiaj kościół pw. św. Józefa. Jest to masywna, neoromańska, trzynawowa i prostokątna budowla z dwuspadowym dachem i ceglaną wieżą. W jej wnętrzu znajduje się kilka obiektów ze starego kościoła, między innymi płyta nagrobna Johana Chinow z 1626 roku.

W dokumentach Saulin (niemiecka nazwa wsi) po raz pierwszy został wymieniony w 1268 roku. Niektórzy twierdzą, że był to rok 1283, kiedy to dobra salińskie zostały nadane cystersom z klasztoru w Bukowie przez pomorskiego księcia Warcisława II. Kolejna informacja pochodzi z 1344 roku i wiąże się z nadaniem wielkiego mistrza krzyżackiego Rudolfa Koeniga dochodów ze wsi na uposażenie szpitala Świętego Ducha w Gdańsku. Właścicieli Salina było wielu, ale z Chynowiem łączą je dwa rody. W XVI i XVII wieku wieś należała do rodziny von Chinow. Następnie w 1704 roku przeszła w ręce Michała Ernesta von Rexin. To za jego panowania w Salinie powstał, jak to miejscowi określali, Szwedzki Zameczek.

Spis inwentarza sporządzony w 1784 roku podaje, że w Salinie oprócz kościoła istniał młyn wodny, plebania i zamek. Informacja o zamku jest nieco intrygująca, bowiem w rzeczywistości był to nieduży dworek, dzisiaj uznawany za unikatowy przykład wiejskiej architektury na Pomorzu Gdańskim. Nazwanie owego dworu zamkiem wynika z faktu, że jest to budowla alkierzowa, czyli z dwoma wyraźnie wydzielonymi w bryle budynku narożnikami, gdzie znajdują się pomieszczenia mieszkalne. W rzucie dwór przypomina zamek z dwiema obciętymi wieżami, a jest to tylko parterowy budynek o konstrukcji szachulcowej, kryty trzcinową strzechą. Dwór był własnością rodziny Rexin do drugiej wojny światowej, potem przejął go Skarb Państwa. Obecnie znajduje się w rękach prywatnych i mieści się w nim gospodarstwo agroturystyczne. Niektórzy twierdzą, że jest to dwór polski wzniesiony w XVI wieku, aczkolwiek nie ma na to potwierdzenia, chociaż w historii zdarzają się niespodzianki.

Z Salinem wiąże się też legenda o Białej Damie, która w dniu swojego ślubu utonęła w jeziorze i do dzisiaj niektórym się ukazuje.

Jeśli dotrzemy już do Salina, to warto udać się na tamtejszy cmentarz, a raczej cmentarze: stary i zniszczony ewangelicki i nowy katolicki, gdzie na nagrobkach mieszają się nazwiska polskie i niemieckie. Warto tam zwrócić uwagę na klasycystyczną kaplicę grobową rodziny von Rexinów z 1890 roku. Niegdyś na gzymsie pod szczytem znajdował się napis, werset z Ewangelii św. Jana (J 11,25): „Ich bin die Auferstehung und das Leben”, co oznacza: „Jestem zmartwychwstaniem i życiem”.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej

escort adana escort adıyaman escort afyon escort ağrı escort aksaray escort amasya escort ankara escort antalya escort ardahan escort artvin escort aydın escort balıkesir escort bartın escort batman escort bayburt escort bilecik escort bingöl escort bitlis escort bolu escort burdur escort bursa escort çanakkale escort çankırı escort çorum escort denizli escort diyarbakır escort düzce escort edirne escort elazığ escort erzincan escort erzurum escort eskişehir escort gaziantep escort giresun escort gümüşhane escort hakkari escort hatay escort ığdır escort ısparta escort istanbul escort izmir escort izmit escort kahramanmaraş escort karabük escort karaman escort kars escort kastamonu escort kayseri escort kilis escort kırıkkale escort kırklareli escort kırşehir escort kocaeli escort konya escort kütahya escort malatya escort manisa escort mardin escort mersin escort muğla escort muş escort nevşehir escort niğde escort ordu escort osmaniye escort rize escort sakarya escort samsun escort şanlıurfa escort siirt escort sinop escort şırnak escort sivas escort tekirdağ escort tokat escort trabzon escort tunceli escort uşak escort van escort yalova escort yozgat escort zonguldak escort