Gdańskie domy podcieniowe

Co prawda mamy zimę, ale dni są dużo dłuższe. Zaczynamy więc myśleć o wypadach za miasto. Najlepiej takich, które można zrealizować przy różnych warunkach pogodowych i różnych formach przemieszczania się, np. na rowerze, na biegówkach, pieszo czy własnym samochodem. Proponuję wędrówkę po Żuławach Gdańskich, a dokładnie Szlakiem Domów Podcieniowych.

Drewniane budowle z przyzbami, ganeczkami, galeryjkami czy przykościelnymi sobotami można spotkać w różnych rejonach naszego kraju i nie tylko. Wśród bogactwa architektonicznych pomysłów znajdują się również domy z podcieniami. Czyli takie, które z przodu, w części szczytowej, w przyziemiu mają głębokie wcięcie wsparte na kilku kolumnach. Notabene liczba kolumn świadczy o zamożności gospodarza. Górna kondygnacja to nadbudówka, utrzymująca się na owych kolumnach. Jest ciężką, masywną bryłą, przypomina dom na palach, ale ustawionych tylko z przodu, bowiem z tyłu ów dom stoi na ziemi. Konstrukcja składa się z drewnianego szkieletu wypełnionego murowaną cegłą. Czasem obok cegły – jeśli tej zabrakło, a gospodarz nie był zbyt zamożny – układano kamienie polne uszczelniane gliną wymieszaną ze słomą czy trocinami.

W Polsce domy podcieniowe wznoszono w kilku regionach. Te najciekawsze zachowały się do naszych czasów właśnie na Żuławach, zarówno tych Elbląskich, jak i Gdańskich. Zaczęto je budować w XVII w., kiedy to na Żuławy dotarli holenderscy emigranci zwani Olendrami. Niektórzy badacze twierdzą, że to właśnie Olendrzy wprowadzili taki typ zabudowy. Inni uważają, że nowi osadnicy jedynie wykorzystali i udoskonalili podcienie występujące na Pomorzu od czasów średniowiecza.

W partii szczytowej pomieszczenia domu podcieniowego nie służyły do celów mieszkalnych, tylko do przechowywania zboża. Mieszkanie znajdowało się w owym domu na parterze. Góra zajęta była na magazyn zbożowy lub inne produkty rolne. Przykładem takiej budowli jest Lwi Dwór, dom w Lipcach (dziś dzielnica Gdańska), stojący przy głównej trasie wiodącej do Pruszcza Gdańskiego. Jest on jednocześnie najstarszym domem podcieniowym zachowanym na naszych terenach. Wybudowano go około roku 1600. W przyziemiu znajdowały się trzy izby i duża sień z kominkiem. Natomiast góra w całości zajęta była na spichrz. Lwi Dwór zalicza się do największych tego typu i z tych lat mieszkalno-gospodarczych budynków w Polsce.

O domu w Lipcach można powiedzieć, że to monoblokowa prosta bryła bez zbędnych dekoracji. Innym typem, powielanym w późniejszych budowlach, jest dom podcieniowy we wsi Trutnowy, wzniesiony w 1720 r. przez Jerzego Basenera (zapewne właściciela). Wygląda tak, jakby składał się z dwóch domów. Jednego mieszkalnego oraz wzdłuż i prostopadle dostawionego do niego magazynu zbożowego wspartego na kolumnach. Jego konstrukcja to nie prosty szachulec, bowiem belki zostały ułożone w bogate formy: w kwadraty, fale, romby, owale, półkola. Wnętrze pomiędzy tymi belkami wypełnione jest murowaną cegłą.

Nieco innym typem budowli podcieniowej jest dom z dostawionym z jednej strony skrzydłem, czyli dobudowanym kolejnym domem do monoblokowej bryły, tworząc plan litery „L”. Takim przykładem jest dom podcieniowy w Miłocinie (na zdjęciu), wzniesiony w 1744 r. (tablica informacyjna podaje rok 1730, w którym to wybudowano jednak inny, nieistniejący już dom na planie litery „T”) przez Jerzego Pocka dla Walentyna Zimmermanna.

Występuje także dom podcieniowy z zabudowanym podcieniem, czego przykładem jest dom w Osicach, wzniesiony w 1844 r. Jest to obudowany podcień z czterema słupami połączonymi drewnianym, bogato dekorowanym fryzem.

Miłośnicy domów podcieniowych wytyczyli turystyczną trasę zwaną Szlakiem Domów Podcieniowych. Szlak ten bierze początek we wsi Koszwały przy domu podcieniowym z siedmioma drewnianymi słupami, połączonymi arkadami, datowanym na 1792 r. Wiedzie przez Miłocin, Trutnowy, Osice, Steblewo (wieś z dwoma zniszczonymi domami podcieniowymi, oba z drugiej połowy XVIII w.). Kończy się w Krzywym Kole, a właściwie w Koźlinach niedaleko Wisły, gdzie jednak nie ma już domu podcieniowego, bo się rozleciał. Osobiście proponuję zacząć wędrówkę w Lipcach, następnie udać się przez Pruszcz Gdański do Krzywego Koła, gdzie XIX-wieczny dom podcieniowy z czterema słupami został niedawno wyremontowany. Zakończyłabym trasę w Koszwałach.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

[nggallery id=99]

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej

adana escort adıyaman escort afyon escort ağrı escort aksaray escort amasya escort ankara escort antalya escort ardahan escort artvin escort aydın escort balıkesir escort bartın escort batman escort bayburt escort bilecik escort bingöl escort bitlis escort bolu escort burdur escort bursa escort çanakkale escort çankırı escort çorum escort denizli escort diyarbakır escort düzce escort edirne escort elazığ escort erzincan escort erzurum escort eskişehir escort gaziantep escort gebze escort giresun escort gümüşhane escort hakkari escort hatay escort ığdır escort ısparta escort istanbul escort izmir escort izmit escort kahramanmaraş escort karabük escort karaman escort kars escort kastamonu escort kayseri escort kilis escort kırıkkale escort kırklareli escort kırşehir escort kocaeli escort konya escort kütahya escort malatya escort manisa escort mardin escort mersin escort muğla escort muş escort nevşehir escort niğde escort ordu escort osmaniye escort rize escort sakarya escort samsun escort şanlıurfa escort siirt escort sinop escort şırnak escort sivas escort tekirdağ escort tokat escort trabzon escort tunceli escort uşak escort van escort yalova escort yozgat escort zonguldak escort