Anioły, ule i inne cuda

Listopad nie jest najlepszym miesiącem do podróżowania. Dni zrobiły się krótkie, często pada, brakuje nastroju do wychodzenia z domu. Spróbujmy jednak przełamać nostalgiczną atmosferę i wybierzmy się na wycieczkę aż na Zabory, do miejsca, gdzie rzeczywistość łączy się z „prywatną wizją świata”, gdzie dowiemy się, że „człowiek to pierwszy dialog natury z Bogiem”. Jeśli ktoś nie wie, gdzie leżą Zabory, podpowiadam: Zabory to historyczna nazwa południowej części Kaszub. To tereny położone za Borami Tucholskimi. Po raz pierwszy nazwano je Ziemią Zaborską w dokumencie wystawionym przez Władysława I Łokietka w Gnieźnie w 1299 roku. Od tego czasu o mieszkającej tam ludności mówiono, że są Zaborakami i nie należy ich mylić z Borowiakami.

Jaglie, a raczej Brusy Jaglie, są niewielką wsią, chociaż coraz częściej mówi się, że to dzielnica Brus, odległa od centrum miasta o dwa kilometry na południowy zachód, usytuowana przy drodze wiodącej do Swornegaci. To w Jagliach, pomiędzy rokiem 1934 a 2013, żył Józef Chełmowski, którego nazywano „kaszubskim Leonardem da Vinci”. Był rzeźbiarzem, malarzem, konstruktorem, ale i filozofem. Stworzył ze swojego domu, zwyczajnej chaty, niby niczym niewyróżniającej się, swoiste arcydzieło. Dom i ogród stanowią całość, niestety, przez sierpniową nawałnicę znacznie podniszczoną. Mimo to warto tam pojechać właśnie może w brzydką, nostalgiczną pogodę, bo można przeżyć niezłą przygodę.

Zacznijmy od ogrodu, gdzie znajduje się cała gama drewnianych, rzeźbionych w lipie figur z postaciami Kaszubów, najróżniejszych świętych, zwierząt. Wiele z nich to barwne, figuralne ule. Są tam również anioły, całe zastępy anielskie, wciskające się w niemal każdy zakątek ogrodu i domu, no i oczywiście kapliczki. Przepięknie wyglądają latem, kiedy kwitną słoneczniki i różnobarwne kwiaty. Jesienią są posępne, płaczące kroplami deszczu, ale właśnie o tej porze roku zmuszają do refleksji nad życiem, nad światem, nad sobą.

Pan Józef był osobą nieprzeciętną. Interesowało go wszystko, kochał przyrodę, żył z nią w przyjaźni. Najbardziej kochał Kaszuby, a właściwie Boga, który stworzył Kaszuby. Jak artyści za dawnych czasów, wszystko robił sam. Gruntował, korzystając ze starodawnych przepisów. Farby mieszał według własnych receptur. Niemal każde dzieło opatrywał napisami w różnorakich językach. Pisał sekwencje po polsku, łacinie, ale i po szwedzku, arabsku, a najczęściej po kaszubsku. Na przykład jedno ze swoich dzieł nazwał „Komputer Żywota”. Jego twórczość nie kończyła się na malowanych rzeźbach. Malował też obrazy na desce, na płótnie i na szkle. Wykonywał skomplikowane mechanizmy, jak zegar słoneczny działający na zasadzie światła a nie cienia, „maszynę do łapania żywiołów” i inne „cuda”. Był wynalazcą autorskich instrumentów muzycznych – muzykonosa, brzozoliścia, werbotrepa. Zajmował się również pisaniem, napisał traktat „Tajemnice Świata Światów”, w którym umieścił własne refleksje na temat życia i śmierci.

Jego najbardziej tajemniczym, przesyconym symbolami dziełem jest Apokalipsa św. Jana, wykonana na sześciu tkaninach (sześć części), o łącznej długości 55 metrów. Każda ze scen została opatrzona numerem, identycznie jak kolejne wiersze w Biblii. Artysta przedstawia w nim istotę Księgi, czyli zapowiedź boskiej kary za grzechy ludzkości. Apokalipsa, tworzona przez dwa lata, została połączona z osobnym dziełem, w którym rozwinięta jest kwestia owej kary. Niestety, nie zobaczymy ich w Jagliach, gdyż zdobią zbiory etnograficzne w Bytowie. Niemniej to, co jest w jego rodzinnym domu, warto zobaczyć. Zachęca do tego kapliczka wprowadzająca na posesję Chełmowskich.

Obecnie po domu i ogrodzie oprowadza Jadwiga Chełmowska, wdowa po Józefie.

Obok posiadłości Chełmowskiego stoi Chata Kaszubska wzniesiona z XIX-wiecznego drewna, kryta strzechą. Została wykonana według projektu Jana Sabiniarza, architekta tworzącego „domy z duszą”, propagatora „architektury odchodzącego piękna”. Nawiązuje do tradycyjnej zabudowy południowych Kaszub. Obecnie znajduje się w niej muzeum, w którym prezentowane są pamiątki związane z historią oraz kulturą materialną Ziemi Zaborskiej. Muzeum, niestety, jest zamknięte w weekendy, ale można wcześniej zadzwonić i się umówić: tel. 52 398 32 02.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej

adana escort adıyaman escort afyon escort ağrı escort aksaray escort amasya escort ankara escort antalya escort ardahan escort artvin escort aydın escort balıkesir escort bartın escort batman escort bayburt escort bilecik escort bingöl escort bitlis escort bolu escort burdur escort bursa escort çanakkale escort çankırı escort çorum escort denizli escort diyarbakır escort düzce escort edirne escort elazığ escort erzincan escort erzurum escort eskişehir escort gaziantep escort gebze escort giresun escort gümüşhane escort hakkari escort hatay escort ığdır escort ısparta escort istanbul escort izmir escort izmit escort kahramanmaraş escort karabük escort karaman escort kars escort kastamonu escort kayseri escort kilis escort kırıkkale escort kırklareli escort kırşehir escort kocaeli escort konya escort kütahya escort malatya escort manisa escort mardin escort mersin escort muğla escort muş escort nevşehir escort niğde escort ordu escort osmaniye escort rize escort sakarya escort samsun escort şanlıurfa escort siirt escort sinop escort şırnak escort sivas escort tekirdağ escort tokat escort trabzon escort tunceli escort uşak escort van escort yalova escort yozgat escort zonguldak escort