Pałac w Godętowie

Niedaleko Lęborka, na lewym brzegu pradoliny rzeki Łeby, tuż przy drodze wiodącej z Gdańska do Szczecina, leży miejscowość o nazwie Godętowo. Warto się tam zatrzymać, gdyż we wsi znajduje się spory, niedawno odnowiony zespół pałacowo-parkowy znanych pomorskich rodów, takich jak Wejherowie, Lehndorffowie czy Somnitzowie. To w tym pałacu powstał w 1794 roku pierwszy teatr na Pomorzu, w którym aktorami byli m.in. członkowie znanego pomorskiego rodu Krokowskich. Historia zarówno wsi, jak i pałacu jest bardzo ciekawa.

Godętowo jest wsią kaszubską zaliczaną do jednych z najstarszych miejscowości na Pomorzu. Jej nazwa wywodzi się od polskiego słowa „gody” lub imienia Goduta albo Godęta. Niestety, została zniemczona i przez lata funkcjonowała jako Goditow, Goddentow. W dokumentach po raz pierwszy pojawiła się w 1284 roku, kiedy to książę pomorski Mściwoj II nadał Godętowo Bożejowi, synowi rycerza Witka, ważnego urzędnika państwowego, a jednocześnie przedstawiciela jednego z najstarszych rodów kaszubskiej szlachty.

Kilkadziesiąt lat później Godętowo znalazło się w rękach krzyżackich, niestety, nie wiadomo, na jakiej podstawie. Wiadomo jedynie, że w 1361 roku wielki mistrz Winrych von Kniprode nadał Hannusowi von Ditleue 40 łanów ziemi w dobrach służebnych Godętowo na prawie magdeburskim. Jednak dopiero w 1406 roku sąd ławniczy Starego Miasta Gdańska poświadczył roszczenia Krzyżaków do Godętowa i to nie wszystkich ziem. Na mocy tego poświadczenia dobra godętowskie otrzymał od zakonu rycerz zwany Goddutow, protoplasta rodu Godętowskich, którzy zawiadywali nimi do połowy XVIII wieku. Od tego czasu właściciele dość często się zmieniali. W dokumentach pojawiają się takie nazwiska, jak von Bornstädt, von Wussow, aż wreszcie Jerzy Wejher, który zmarł w Godętowie w 1792 roku.

W 1829 roku Godętowo zakupił Friedrich von Somnitz. Pozostało ono własnością rodu von Somnitz aż do 1945 roku.

Podczas II wojny światowej pałac został przejęty przez Wehrmacht i stał się kwaterą sztabu wojskowego. Po wojnie zarówno zabytkowe budynki, jak tereny rolne przejął Skarb Państwa. Rozlokowało się tam Państwowe Gospodarstwo Rolne, urządzając w pałacu biura i mieszkania. Niewiele dbano o zabytkową substancję. W latach 80. XX wieku zawalił się dach. Pałac powoli zaczął popadać w ruinę. Jego wyposażenie zostało całkowicie rozgrabione. Rozkuwano nawet ściany, szukając „skarbów”. W 2006 roku kupił go prywatny właściciel, który przeprowadził gruntowną renowację, adaptując go na potrzeby hotelowe.

Historia pałacu jest właściwie nieznana. Pierwotnie był to dwór zapewne wzniesiony w XVII, a może XVIII wieku, ale dopiero w XIX wieku został rozbudowany na pałac. Dzisiaj w partii środkowej jest to budowla dwu-, a właściwie trzykondygnacyjna z zamieszkanym poddaszem. Dwa boczne skrzydła są o jedną kondygnację niższe. Jego architektura, po odbudowie w latach 2006–2009 nawiązuje do późnego klasycyzmu. Porównując fasadę obecnego pałacu z fotografiami z okresu międzywojennego czy z lat 60. XX wieku, widać, że nieco się różni. Niemniej jest to budowla okazała, nawiązująca do epoki i niejednego może zachwycić. Nad głównym wejściem w 2015 roku córka ostatniego właściciela posiadłości Mathiasa Döringa von Somnitz, wówczas 79-letnia Heilwig von Heyden, mieszkająca w Norwegii, ufundowała herb rodziny Somnitz. Wokół pałacu znajduje się stary park ze stawem obrośniętym wierzbami, obecnie odtwarzany. Zachowała się też XIX-wieczna kamienno-ceglana obora.

W Godętowie, a raczej w lesie przed wsią, znajduje się stary cmentarz, do którego prowadzi aleja brzozowa. Został on oczyszczony i ogrodzony przez leśników. Rośnie na nim sporo ładnych, starych drzew. Wśród nich stoi kamienny obelisk i krzyż. Zachowało się też kilka tablic nagrobnych z wyrytymi nazwiskami, między innymi von Somnitz.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej