List otwarty skierowany do pracowników handlu

Niedziele wolne od pracy, obniżenie wieku emerytalnego, ograniczenie umów śmieciowych oraz wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej i wzrost płac – właśnie na te, wprowadzone w ostatnich latach, zmiany zwrócili uwagę Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” oraz Dariusz Paczuski, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „S”. Wszystko zostało przypomniane w liście otwartym skierowanym do pracowników handlu będących członkami Związku.

Największym osiągnięciem „Solidarności” z punktu widzenia pracowników handlu jest wprowadzenie wolnych od pracy niedziel w tej branży. – Odzyskaliśmy prawo do niedzielnego odpoczynku, do posiadania normalnego życia rodzinnego. Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele nie udałoby się wprowadzić bez silnego wsparcia prezydenta Andrzeja Dudy – zwracają uwagę Alfred Bujara i Dariusz Paczuski w liście z 18 czerwca. – W ostatnich pięciu latach dzięki wsparciu prezydenta „Solidarności” udało się zrealizować wiele propracowniczych i prospołecznych postulatów. Większość z nich w sposób szczególny dotyczyła pracowników handlu. Z inicjatywy Andrzeja Dudu obniżony został wiek emerytalny do 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet, który kilka lat wcześniej rząd Platformy Obywatelskiej i PSL podniósł do 67 roku życia. Innymi słowy dzięki współpracy prezydenta i „Solidarności” Polacy, w tym pracownicy handlu mogą przechodzić na zasłużoną emeryturę wcześniej i nie są już skazani na pracę aż do śmierci.

Alfred Bujara i Dariusz Paczuski przypominają w liście otwartym także o innych zmianach, jakie zaszły w ostatnich latach w Polsce. To ograniczenie umów śmieciowych (jeszcze kilka lat temu 40 procent pracowników handlu było zatrudnionych na takich właśnie umowach, a dzisiaj ta liczba jest trzykrotnie niższa), wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej oraz wzrost płacy minimalnej szybciej niż kiedykolwiek miało to miejsce wcześniej.

– Skończyły się czasy, gdy w handlu płacono ludziom 5 zł za godzinę pracy na umowę zlecenie, a przed 2015 rokiem takie sytuacje były niestety normą – czytamy w liście otwartym.

Tym ważniejsze są więc tegoroczne wybory prezydenckie: zadecydujemy nie tylko kto będzie głową państwa, ale również czy uda się zachować to, co „Solidarność” wywalczyła w ostatnich latach (PO, PSL oraz inne partie będące w opozycji do obecnej władzy zapowiadają, że w przypadku wygranej, zlikwidują wolne niedziele w handlu).

– Możemy być pewni, że znowu będą chcieli podnieść wiek emerytalny, bo już raz to zrobili, a zysk zagranicznych sieci handlowych będzie liczył się bardziej niż los polskiego pracownika. Tak było, gdy rządzili poprzednio i tak będzie jeśli pozwolimy im rządzić ponownie. Nawet jeśli w kampanii wyborczej mówią co innego – przestrzegają Alfred Bujara i Dariusz Paczuski.

Wsparcie prezydenta będzie potrzebne także w przyszłości ze względu na długoterminowe skutki rozprzestrzeniania się koronawirusa (już dziś wiadomo, że nawet gdy uda się pokonać epidemię, to trudny czas się nie skończy od razu). Potrzebna jest więc osoba, która stoi po stronie pracowników, a nie międzynarodowych korporacji.

– Takim prezydentem jest Andrzej Duda, udowodnił to przez ostatnie 5 lat – podsumowują autorzy listu otwartego. – 28 czerwca rozstrzygnie się, czy zdołamy obronić wolne niedziele i emerytury, czy będziemy mieli realne szanse na to, aby w najbliższych latach skutecznie walczyć o lepsze warunki pracy i płacy. Jeśli nie pójdziemy na wybory, ta szansa zostanie zaprzepaszczona.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej