Unijna solidarność w praktyce w czasie pandemii

Nowy instrument tymczasowego wsparcia w celu ograniczenia ryzyka bezrobocia w sytuacji kryzysowej, proponuje Komisja Europejska. Został on nazwany SURE (Support to mitigate Unemployment Risks in an Emergency).

Według szacunków ekspertów i wypowiedzi członków rządu od 45 mld zł do nawet 100 mld zł może “wyparować” w tym roku z polskiej gospodarki przez kryzys związany z koronawirusem. W Polsce do końca grudnia br. może się pojawić się około miliona nowych bezrobotnych. Narażeni na utratę dochodu są głównie pracujący na umowach cywilnoprawnych, samozatrudnieni oraz dorabiający emeryci.

Udzielane przez Komisję na korzystnych warunkach pożyczki pomogą państwom członkowskim w szczególności w pokryciu kosztów bezpośrednio związanych z utworzeniem lub przedłużeniem krajowych programów skróconego czasu pracy i innych podobnych środki, stosowanych dla samozatrudnionych w odpowiedzi na obecny kryzys. Koncepcja Komisji Europejskiej przewiduje, że przedsiębiorstwa będą mogły tymczasowo skrócić czas pracy pracowników lub całkowicie zawiesić pracę, a od państwa otrzymają środki za nieprzepracowane godziny. Osoby prowadzące działalność na własny rachunek otrzymają zasiłek, który będzie zastępował ich dochody. KE proponuje także by w ramach obecnego budżetu UE możliwe były transfery środków między funduszami. Zniesione mają być też wymogi dotyczące współfinansowania z budżetów krajowych, a administracja uproszczona.

Polska mogłaby liczyć w tym przypadku na około 10 mld euro.

To są zasoby budżetowe będące w gestii Unii, bo tylko takie może ona rozdzielać. Z różnych funduszy i rezerw UE przekierowuje środki do programów służących dziś zwalczaniu skutków pandemii. Dotyczy to np. niewykorzystanych zaliczek, które – zamiast zwracać – rządy mogą od razu użyć jako wymagany wkład własny i uzyskiwać natychmiastowe pełne finansowanie najpilniejszych dzisiaj projektów.

Europejska Konfederacja Związków Zawodowych zaapelowała do ministrów finansów UE o zatwierdzenie wniosku Komisji Europejskiej.

– Pilnie potrzebny jest taki program, aby zapobiec masowemu bezrobociu i głębokiej recesji – powiedział Luca Visentini, sekretarz generalny EKZZ. Związki zawodowe wzywają Eurogrupę i Radę do uzgodnienia programu SURE i natychmiastowego działania. Każdego dnia traci się więcej miejsc pracy, A nie można się doczekać ambitnych środków zapobiegających utracie miejsc pracy i chroniących płace.

– Chodzi o zupełnie nowe środki, pozyskane spoza obecnego budżetu UE i tutaj inżynieria finansowa, polegająca na tym, że Komisja ma znacznie wyższy rating kredytowy niż np. Polska może posłużyć dobrej sprawie – wyjaśnia Sławomir Adamczyk, szef Biura Branżowo-Konsultacyjnego KK. – Ale wszystko zależy od tego czy rządy państw członkowskich zaczną wreszcie działać solidarnie, bo to od nich zależy uruchomienie tego mechanizmu – dodaje ekspert “S”.
Komisja Europejska chce, by mimo ograniczonych możliwości ingerowania w ochronę zdrowia w państwach członkowskich i obostrzeń budżetowych zminimalizować negatywne skutki pandemii. Zaproponowała m.in.: modyfikacje w Europejskim Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym, by osoby niesamodzielne nie zostały bez pomocy;
większa elastyczność w wykorzystaniu Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, by wesprzeć rybołówstwo oraz poluzowanie wymogów formalnych przy ubieganiu się o środki pomocowe dla rolników, zwiększenie zaliczek;
przekierowanie do walki z koronakryzysem niewykorzystanych środków z funduszy polityki spójności – Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego i Funduszu Spójności, ma to być prostsze niż w pierwotnym planie ogłoszonym w połowie marca;
wykorzystanie wszystkich pozostałych dostępnych środków z budżetu UE na ten rok (3 mld euro), aby pomóc w zaspokojeniu potrzeb europejskich systemów opieki zdrowotnej, z czego 300 mln na zakup wspólnych zapasów sprzętu

Tymczasem Komisja Europejska zatwierdziła w piątek 3 kwietnia opiewający na 22 miliardy złotych rządowy program, który ma wesprzeć przedsiębiorstwa w związku kryzysem wywołanym przez pandemię koronawirusa. Urzędnicy w Brukseli uznali, że założenia programu, który polega na gwarantowaniu kredytów zapewniających płynność, są zgodne z tymczasowymi ramami pomocy państwa, przyjętymi niedawno przez Komisję Europejską. To pewien ukłon KE w stronę działań państw, nie samego mechanizmu unijnego.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej