Związek jest po to, żeby pomagać. Komisja zakładowa w PGE EC

– Bierzemy czynny udział w podziale środków pochodzących z Funduszu Świadczeń Socjalnych, ale działamy również poza oddziałem, w ramach Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej – mówi Marek Mrozkowiak, przewodniczący Komisji Zakładowej w PGE Energia Ciepła oddział Wybrzeże w Gdańsku.

MKK, której siedziba znajduje się w Kielcach, została sformowana pół roku temu, aby mieć większy wpływ na to, co się dzieje w firmie. – Gdy należeliśmy jeszcze do grupy kapitałowej EDF pracownicy mieli wykupioną zniżkę na prąd. Aktualnie staramy się o zwrot tych uprawnień i MKK może w tych działaniach pomóc – mówi przewodniczący Komisji Zakładowej gdańskiego oddziału PGE EC.

Jego praca nie ogranicza się jedynie do MKK. – Na bieżąco staramy się rozwiązywać problemy pracowników – mówi przewodniczący. – Nie wszystko się udaje, ale trzeba pamiętać, że nieraz balansujemy wokół kompromisu. Pracownicy chcieliby uzyskać coś więcej albo coś innego, ale muszą też zrozumieć i być świadomi tego, że druga strona nie zawsze chce dać wszystko to, co mogłaby.

W skład Komisji Zakładowej, oprócz przewodniczącego, który został wybrany w 2018 roku, wchodzą Dariusz Derda, który jest skarbnikiem i członkowie: Dariusz Białek, Jan Kruger, Dariusz Piekarski, Dariusz Wiśniowski.

Patrząc w dłuższej perspektywie czasu nie ma kłopotów, z którymi nie udałoby się komisji choćby w części poradzić. Stąd nagroda “Pracodawcy przyjaznego pracownikowi”, która została niedawno przyznana PGE EC.

Część pracowników zapisuje się do “Solidarności”, co w niektórych firmach stanowi problem. Co więc odróżnia tę firmę od innych?

– Zaczynają rozumieć albo już rozumieją po co są związki. Wiedzą, że działamy dla pracowników – mówi Marek Mrozkowiak i zaznacza, że z nowymi osobami na pewno trzeba rozmawiać, ponieważ bez rozmowy nie ma możliwości, aby zapisały się do Związku. – Trzeba im pokazywać, co my robimy, jakie podejmujemy działania, żeby pracownikom, osobom, które są w tym oddziale funkcjonowało się lepiej.

Pełna treść artykułu jest dostępna w majowym wydaniu “Magazynu Solidarność”.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej