Gdańscy męczennicy „odium fidei” 1939-1940. Kongres w Gdańsku

Wśród 108 błogosławionych polskich męczenników, zamordowanych podczas II wojny światowej z nienawiści do wiary (łac. odium fidei), są wśród nich trzej biskupi, dwudziestu sześciu kapłanów zakonnych, trzech kleryków, siedmiu braci zakonnych, osiem sióstr zakonnych i dziewięć osób świeckich, są gdańscy męczennicy.

Zdjęcie: Artur S. Górski

W środę i czwartek (11 i 12 grudnia br.) w Gdańsku odbędzie się I Kongres 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej. Jego celem jest przybliżanie bohaterskich postaw polskich męczenników zamordowanych podczas II wojny światowej. W Muzeum II Wojny Światowej odbędzie się cykl debat im poświęconych.

Kongres zainauguruje w środę 11 grudnia br. msza św. o godz. 8 pod przewodnictwem ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia w gdańskim kościele pw. Chrystusa Króla (ul. Rogaczewskiego 55). Nastąpi też poświęcenie i odsłonięcie pomnika bł. ks. Franciszka Rogaczewskiego na terenie parafii.

W czasie, gdy znaki wiary stają się celem ataków i libertyńskich profanacji, a ludzie Kościoła zdają się wobec nich bezradni, lub sami stają się przyczyną zgorszenia, przypominamy postacie Kościoła, sprawujące duszpasterską posługę na Pomorzu. Wiernych do końca w obliczu terroru narodowego socjalizmu. Na Wschodzie dokonała się już wtedy hekatomba najpierw popów i ich rodzin, wymordowanych tysiącami przez oszalałych bolszewików, ateistów, wyznawców religii bez Boga oraz po 1939 roku setek księży katolickich.

Męczennicy za wiarę zostali beatyfikowani podczas pielgrzymki apostolskiej św. Jana Pawła II do Polski 13 czerwca 1999. W liturgii Kościoła wspomnienie Błogosławionych 108 polskich męczenników obchodzi się 12 czerwca.

Błogosławieni przy ołtarzu kościoła pw. św. Piotra i św. Pawła w Gdańsku Jelitkowie.

Ks. Bronisław Komorowski urodził się 25 maja 1989 r. w Barłożnie, w powiecie Starogard Gdański, w rodzinie chłopskiej. W 1910 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Pelplinie. Świecenia kapłańskie otrzymał 29 marca 1914 r.

Po świeceniach pracował jako wikariusz przy kościele w Łęgowie koło Pruszcza Gdańskiego i w parafii św. Mikołaja w Gdańsku. W 1924 r. ks. Komorowski został mianowany administratorem nowo powstałej placówki duszpasterskiej dla Polaków w Gdańsku-Wrzeszczu, która miała powstać z przebudowy konnej ujeżdżalni pruskiej na kościół p.w. św. Stanisława Biskupa.

W latach 1933–1934 był jedynym przedstawicielem społeczności polskiej w Radzie Miejskiej Gdańska. 1 września 1939 r. ks. Komorowski został aresztowany, pobity i uwieziony w Victoria Schule w Gdańsku, następnie osadzony w obozie koncentracyjnym w Stutthofie.

W Niedziele Palmowa 1940 r. ks. Komorowski znalazł się w utworzonej z przedstawicieli Polonii Gdańskiej kompanii karnej. Wraz z innymi jej członkami poddany został wyniszczającym torturom i zamordowany w lasach otaczających obóz w Wielki Piątek, 22 marca 1940 r.
Kościół św. Stanisława we Wrzeszczu nie tylko był miejscem kultu religijnego, ale i kuźnią ducha polskiego, gdyż tu z kazalnicy padały słowa do czynów patriotycznych, do wytrwania przy Polsce, mimo wzrastającego nacisku wroga, kosztem największych ofiar i wysiłków. Ks. Komorowski podnosił na duchu, dodawał odwagi i wzmacniał wiarę w lepsza przyszłość. Umiał pocieszyć ludzi. Starano się zrobić z niego obozowe pośmiewisko przez mianowanie go kapem kolumny roboczej, czyszczącej kloaki obozowe. Chciano go zmusić, aby znęcał się nad współwięźniami. Lecz on okazał Chrystusowa miłość wobec nich, pomagając najbardziej wycieńczonym.

Ks. Marian Górecki (1903–1940)
Ks. Marian Górecki urodził się 21 maja 1903 r. w Poznaniu. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości w 1923 r. wstąpił do tamtejszego Seminarium Duchownego. W 1928 r. przyjął świecenia kapłańskie. We wrześniu 1933 r. przeniesiony do pracy w diecezji gdańskiej i przekazano mu administracje nad kaplicą w Gdańsku Nowym Porcie oraz opiekę nad tamtejsza Polonią.

Z zapałem poświecił się pracy duszpasterskiej, a szczególnie pracy wśród młodzieży oraz licznych polskich stowarzyszeń działających w mieście. Pełnił również obowiązki prefekta w Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku.

Ks. Górecki został aresztowany 1 września 1939 r. Następnego dnia przewieziony do obozu koncentracyjnego Stutthof, gdzie pracował przy wyrębie drzewa, pełniąc równocześnie funkcje obozowego szklarza. W Niedziele Palmową 1940 r. przydzielony karnej kompanii.

22 marca 1940 r., ks. Marian Górecki, wraz z 66 osobami, został rozstrzelany. W pamięci Polonii gdańskiej pozostał zawsze jako męczennik za wiarę i Ojczyznę.
Ks. Marian Górecki reprezentował na gruncie gdańskim postępowy nurt katolicki, nie znosił przejawów płytkiej dewocji. Budował mocne i myślące charaktery. Lekcje swoje prowadził nowoczesnymi metodami. Podręczniki, które uważał za niedobre, zastępował własnym wykładem. Przekazując prawdy ewangeliczne pogłębiał je, wskazując ich głębszą prawdę i sens. Ksiądz Górecki mawiał, że «jaka jest wiara, taki jest człowiek i jego życie».

Ks. Władysław Miegoń (1892–1942)
Błogosławiony Władysław Miegoń urodził sie 30 września 1892 r. w Samborcu koło Sandomierza z rodziców Stanisława i Marianny z d. Rewera. Ojciec jego był włościaninem.  Od wczesnych lat czuł powołanie kapłańskie. Miał w rodzinie znakomity wzór osobowy kapłana – błogosławionego Antoniego Rewere (1868–1942), kapłana wielkiej gorliwości duszpasterskiej i społecznej.

Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Seminarium sandomierskim w latach 1908–1915. Świecenia kapłańskie przyjął z rak biskupa Mariana Ryxa. W młodości kapłańskiej wypełniał posługę wikariuszowską w Modliborzycach, Bodzentynie, Głowaczowie, Staszowie i Iłży.

W listopadzie 1919 r. przeszedł do duszpasterstwa wojskowego. Odtąd los związał go z Marynarka Wojenna – od Aleksandrowa Kujawskiego przez Wojnę Bolszewicka, po garnizony Pucka i Gdyni. Uczestnik dwóch wojen z bolszewicka Rosja i w obronie Kępy Oksywskiej 1939, wykazał się niezwykłym męstwem, niezłomnością i wiara w zwycięstwo.

Po kapitulacji Oksywia, dobrowolnie popłynął z jeńcami do niewoli. Życie zakończył w obozie koncentracyjnym w Dachau w 1942 r.

Ks. Franciszek Rogaczewski (1892–1940)
Błogosławiony Franciszek Rogaczewski urodził się 23 grudnia 1892 r. w Lipinkach, w rodzinie pielęgnującej od pokoleń tradycje polskości. Po ukończeniu szkoły średniej w 1913 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Pelplinie. Świecenia kapłańskie otrzymał 16 marca 1918 r.

Jego pierwsza placówka duszpasterska było Nowe Miasto na Pomorzu. W latach 1920–1926 pracował jako wikariusz w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdańsku-Wrzeszczu, a następnie przez rok był wikariuszem w parafii św. Brygidy w Gdańsku. Od 1 sierpnia 1928 r. ks. Rogaczewski związał się z parafia św. Józefa. Wszędzie dał się poznać jako człowiek czynu, pełen inicjatyw, obdarzony zdolnościami organizacyjnymi.

Od 1 stycznia 1930 r. został rektorem budowanego kościoła p.w. Chrystusa Króla w Gdańsku. Był niezmordowany w pracy dla swoich parafian: zakładał orkiestry i chóry, urządzał wystawy, zawody sportowe, wycieczki. Działał także w głównej polskiej organizacji w Gminie Polskiej, był pierwszym wiceprezesem Macierzy Polskiej, kapelanem kolejarzy i pocztowców, diecezjalnym asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Kobiet, prezesem Centralnego Komitetu Katolików Polskich Diecezji Gdańskiej. Aresztowany 1 września został osadzony w Victoria Schule.

W KL Stutthof mężnie znosił szykany i tortury. Na krótko przed swoja męczeńska śmiercią powiedział do ks. Alojzego Muzalewskiego, współwięźnia: Wiesz, czuje że zginę, powiedz moim ukochanym wiernym w kościele Chrystusa Króla, że chętnie oddam swe życie pro Christo et Patria.

Został rozstrzelany 11 stycznia 1940 r.  Tego dnia do księędza, który zasłonił twarz opuchniętymi, krwawiącymi rekami SS-owcy krzyczeli: «Ten leniwy ksiądz nie potrafi należycie wyczyścić wychodka!» Jeden z nich wszedł do sali i kopał leżącego, wrzeszcząc rozkazująco: «Jazda, zbieraj słomę z podłogi! Ale szybko!»

S. Alicja Kotowska (1899–1939)
Maria Jadwiga urodziła się w Warszawie 20 listopada 1899 r., w rodzinie organisty Jana Kotowskiego i Zofii z Barskich. Była trzecim dzieckiem, jedną z siedmiorga rodzeństwa.  Została wraz ze starszą siostrą oddana na pensję do gimnazjum w Warszawie, w którym uczyły zakonnice. Spędziła tam cały okres I wojny światowej.

W 1918 r. zdała maturę i w tym samym roku podjęła studia medyczne na Uniwersytecie Warszawskim.  Maria wstąpiła do Polskiej Organizacji Wojskowej. W 1920 r., gdy do Warszawy zbliżały się wojska bolszewickie, pospieszyła na front i pomagała jako sanitariuszka Czerwonego Krzyża. Działała także w warszawskich szpitalach. W 1932 r., za bohaterską służbę została odznaczona krzyżem Polonia Restituta.
W okresie studiów poznała Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa – siostry zmartwychwstanki, które założyła bł. Celina Borzęcka. Siedziba zgromadzenia mieściła się niedaleko Uniwersytetu. W trakcie trzeciego roku Maria Jadwiga przerwała studia i wstąpiła do Zgromadzenia.

W 1922 r. Maria Jadwiga rozpoczęła życie zakonne w Kętach k. Bielska, pierwszym w Polsce domu zakonnym zmartwychwstanek, przyjmując imię Alicja.  Wznowiła też studia uniwersyteckie,  na kierunku matematyczno-przyrodniczym.

W 1929 r. obroniła pracę magisterską z chemii poświęconą badaniom ebulioskopowym. W 1928 r., złożyła zakonne śluby wieczyste.

W 1934 r. została mianowana dyrektorem borykającej się z problemami finansowymi Prywatnej Szkoły Powszechnej i Żeńskiego Gimnazjum Ogólnokształcącego w Wejherowie. Powierzono jej również kierowanie prywatnym przedszkolem i internatem dla dziewcząt. Tam dała się poznać jako znakomity dyrektor i pedagog, a także niedościgniony wzór cnót moralnych.

We wrześniu 1939 r. a mocy jednej z pierwszych niemieckich decyzji w Wejherowie zlikwidowano szkołę i zakład sióstr zmartwychwstanek. Alicja nakazała współsiostrom przebrać się w ubrania cywilne i ukryć; siostry jednak nie usłuchały. Matka jednej z uczennic, Anna Scheibe, dowiedziała się, że s. Alicji grozi aresztowanie i zaproponowała jej pomoc w ucieczce. Siostra Alicja jednak nie skorzystała.

24 października 1939 r. została aresztowana. Gdy współsiostry próbowały ofiarować się za przełożoną i prosiły o możliwość towarzyszenia jej, Niemcy odpowiedzieli ironicznie, że s. Alicja „ma dostateczną opiekę”. Zanim wsiadła do wojskowego samochodu, zatrzymała się na chwilę i spojrzała ciepło łagodnymi oczami na pozostawiane zakonnice.
Zawieziono ją do więzienia w Wejherowie.
11 listopada 1939 r. na dziedziniec więzienia wjechały ciężarówki. Z cel wywleczono grupę więźniów, wśród nich s. Alicję. Następnie popychając, zmuszono ich do wejścia do ciężarówek. Alicja weszła ostatnia, otulając swym ramieniem grupkę wystraszonych, żydowskich dzieci, które znalazły się w wywożonej grupie. Rozstrzelano ją najprawdopodobniej tego samego dnia, 11 listopada 1939 r. w lasach Piaśnicy Wielkiej, 10 km od Wejherowa

ASG
Źródło: Biuletyn Archidiecezji Gdańskiej z 10 czerwca 2010

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej