Prymas Tysiąclecia, który miał siłę powiedzieć reżimowi: „Non possumus!”

28 maja 1981 roku o godzinie 4.40, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński odszedł do Boga. Przeżył 80 lat. Niezłomnie stał na straży wiary i narodowego depozytu tożsamości Polek i Polaków. Za jego trumną „szła cała Polska”.

Stefan Kardynał Wyszyński był niekwestionowanym autorytetem, strażnikiem polskiego instynktu narodowego, orędownikiem mądrego działania. Nauczał:

 Człowiek czy społeczeństwo, które z założenia rezygnuje z obrony swych praw do prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju czy służby – odstępuje od podstawowych wartości osoby ludzkiej, w wyniku czego wartości te zostają przyhamowane, albo też zanikają i przestają funkcjonować. Taki człowiek i takie społeczeństwo ulega zahamowaniu, nie rozwija się. Jeśli zaś społeczeństwo liczy wielu symulantów moralnych, społecznych, ekonomicznych, czy politycznych to z kolei i Naród, i państwo dochodzą do alienacji. Nie są już tym, co można by nazwać narodem czy państwem, jeśli się chce to czynić szczerze. Stają się ich parodią. Gdy człowiek zajmie postawę, że lepiej się nie wysilać, nie narażać, nie wychylać, godzi się tym samym na ograniczenia własnej godności i rezygnuje z jej obrony. Wytwarza się swoista psychoza lęku i beznadziejności.

Mądre, mocne i aktualne słowa…

Sługa Maryi

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela koło Ciechanowca,   na pograniczu Podlasia i Mazowsza, w skromnej rodzinie wiejskiego organisty. Kult Maryjny oraz zaufanie i poszanowanie dla rodziny były najsilniejszymi odczuciami, jakie Stefan Wyszyński wyniósł z domu rodzinnego. Dzisiaj w dawnej szkole jest urządzone jego muzeum, pełne pamiątek i sprzętów codziennego użytku rodziny Wyszyńskich.

Ksiądz Prymas po latach wspominał: „A w domu nad moim łóżkiem wisiały dwa obrazy – Matki Bożej Częstochowskiej i Matki Bożej Ostrobramskiej. I chociaż w onym czasie do modlitwy skłonny nie byłem, zawsze cierpiąc na kolana, zwłaszcza w czasie wieczornego różańca, jaki był zwyczajem naszego domu, to jednak po obudzeniu się długo przyglądałem się tej Czarnej Pani i tej Białej. Zastanawiało mnie tylko jedno, dlaczego jedna jest czarna, a druga – biała. To są najbardziej odległe wspomnienia z mojej przeszłości”.

Dziewięcioletni Stefan stracił matkę Juliannę. Jak sam powie po latach:

– Pojechałem z prymicją na Jasną Górę, aby mieć Matkę… Matkę, która już będzie zawsze – wspominał prymas. W czasie trzech lat aresztowania, dekad ataków na Kościół, zwrócił się do Matki Bożej, poddając Jej w opiekę siebie i cały naród.

W 1948 r. prymas Polski August Hlond przed śmiercią w liście do papieża Piusa XII wskazał Stefana Wyszyńskiego, biskupa lubelskiego, jako swego następcę na trudne czasy.  
Ks. prymas starał się uratować resztki wolności Kościoła w Polsce, a zarazem resztki wolności Polaków.

Non possumus

Kiedy komuniści wydali dekret o obsadzaniu stanowisk kościelnych przez państwo, Stefan Wyszyński w imieniu Episkopatu Polski wystosował do Bolesława Bieruta 21 maja 1953 r. memoriał znany jako „Non possumus” (Nie możemy).

14 września 1953 r. rozpoczął się w propagandowej nagonce proces biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka (20 stycznia 1951 r. biskup został aresztowany i torturowany pod zarzutami szpiegostwa, faszyzacji życia społecznego, handlu walutami oraz kolaboracji). 26 września 1953 r. prymas Wyszyński został aresztowany. Nie spakował też żadnych osobistych rzeczy oświadczając “nic nie zabieram. Ubogi przyszedłem do tego domu i ubogi stąd wyjdę”. Operację przeprowadził XI Departament MBP. 

Prymas został osadzony w Rywałdzie Królewskim, a następnie w Stoczku Warmińskim. Kolejnymi miejscami uwięzienia prymasa był Prudnik Śląski i Komańcza. Kulisy aresztowania prymasa ujawnił na antenie Rozgłośni Polskiej RWE zbiegły na Zachód wysoki funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, znany pod nazwiskiem Józef Światło.

Obrona Jasnej Góry
W Prudniku Śląskim kardynał Wyszyński zapisał w dzienniku w 1955 r.: „Za kilka dni Polska rozpocznie niezwykły Rok Jubileuszowy: 300 lat od obrony Jasnej Góry. Warto myśleć o „obronie Jasnej Góry” roku 1955”. 16 maja 1956 roku w Komańczy powstał tekst odnowionych Ślubów Narodu, złożonych 26 sierpnia 1956 roku na Jasnej Górze jako Jasnogórskie Śluby Narodu, w obecności milionowej rzeszy pielgrzymów. Na fotelu przygotowanym dla więzionego prymasa złożono biało-czerwone róże. Na uwolnienie z więzienia ks. prymas musiał czekać do tzw. odwilży Października 1956 r.   
 
W latach 1957-1965 prymas Wyszyński prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski. Nowennę zakończył 3 maja 1966 roku uroczystym Aktem Oddania Narodu Matce Bożej za wolność Kościoła w Polsce i świecie.

 – Czcigodny i umiłowany Księże Prymasie, pozwól, że powiem po prostu, co myślę. Nie byłoby na stolicy tego Papieża – Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale i pełen ufności, rozpoczyna nowy pontyfikat, gdyby nie było Twojej wiary niecofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry i tego całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, który jest związany z twoim biskupim i prymasowskim posługiwaniem – powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II podczas uroczystej mszy świętej inaugurującej jego pontyfikat.

Solidarność


Prymas nie był zaskoczony wybuchem strajków w 1980. 16 sierpnia 1980 r. w katedrze we Wrocławiu snuł myśli: „Wiedzcie, że jeżeli kiedy, to właśnie teraz dojrzałemu narodowi, świadomemu swych praw i obowiązków w Polsce, która żyje najbardziej potrzeba ducha równowagi, spokoju, dojrzałości, miłości, jedności, przebaczenia, zapomnienia i mobilizowania wszystkich duchowych energii. Są one potrzebne dla narodu, który tyle już wytrwał i który musi dalej wytrwać, pamiętając o tym, że po nas w tej ziemi i w Polsce też będzie Polska”.

17 sierpnia 1980 r. w swej homilii wygłoszonej w Wambierzycach, wskazał na prawo robotników do posiadania swej reprezentacji zawodowej.  Wzywał do rozwagi i odpowiedzialności.
Prymas Wyszyński był adwokatem „Solidarności”, podkreślając, że społeczeństwo ma prawo do zrzeszania się i do wypowiadania swych potrzeb. W kazaniu na Jasnej Górze 26 sierpnia 1980 r. wymienił cztery fundamenty odrodzenia narodowego: prymat Boga, prymat rodziny, prawo człowieka do wolności i obrona suwerenności.

W latach 1980-1981 prymas pośredniczył w rozmowach między władzami PRL a „Solidarnością”. Przyjął członka Biura Politycznego KC PZPR Stanisława Kanię, który odpowiadał za nadzór polityczny nad SB, a 25 sierpnia 1980 r. w Klarysewie złożył wizytę I sekretarzowi KC PZPR Edwardowi Gierkowi przestrzegając przed siłowym rozwiązaniem sporu. Upominał i wzywał do zgody generała Jaruzelskiego w czasie kryzysu bydgoskiego w marcu 1981 r.

Nie ufał radykałom. Przestrzegał: „W Polsce trzeba bronić spraw własnej Ojczyzny, a nie obcych zamówień”.

– Pragnę całym sercem wam życzyć, abyście działali cierpliwie. (…) Największym osiągnięciem „Solidarności” jest to, że opiera się na podstawach społecznych, zawodowych, że skupia ludzi i już pracuje. Stanowi władzę, tak iż możemy powiedzieć, że obok władzy partyjnej jest w Polsce władza społeczna. Musicie teraz uporządkować swoją organizację, umocnić się, stworzyć aparat administracji związkowej, przeszkolić ludzi do tych zadań, dać im wykształcenie z zakresu polityki i etyki społecznej, polityki rolnej, kodeksu pracy, wszystkich obowiązków i praw, które ten kodeks nadaje. Przyjdzie czas, wpierw czy później, że nie tylko postulaty społeczno–zawodowe, ale i inne będą na pewno osiągnięte przez potężny ruch „Solidarności”. Na pewno to osiągniecie! Błogosławię was i wasze godziwe poczynania – taki testament pozostawił nam Prymas Polski Stefan Kardynał Wyszyński podczas spotkania z członkami Związku oraz NSZZ „S” RI 2 kwietnia 1981 r.   

31 maja 1981 r. odbył się pogrzeb Prymasa Tysiąclecia. Tego dnia Kościół obchodzi uroczystość Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Za jego trumną szły setki tysięcy ludzi, a symbolicznie podążały miliony. Prymas pochowany został w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

 (Więcej o Prymasie Tysiąclecia i powojennej roli Kościoła w czerwcowym Magazynie Solidarność)

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej