Dzisiaj święto patrona strażaków i hutników

Swoje święto 4 maja obchodzą m.in. strażacy z PSP, druhowie z OSP, strażacy portowcy z “Floriana” oraz hutnicy.

W dniu Świętego Floriana, patrona strażaków, hutników i innych niebezpiecznych profesji, życzę w imieniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego “Solidarność” wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym. Oby Wasza ciężka praca była otaczana szacunkiem nie tylko całego społeczeństwa, ale także rządzących. Niech święty Florian czuwa nad Wami. Jak trudna i odpowiedzialna jest służba strażaka mogliśmy ostatnio doświadczyć podczas pożaru Biebrzańskich torfowisk. To służba pełna poświęceń i wyrzeczeń dla ratowania ludzkiego życia, zdrowia i mienia. Nie tylko przy pożarach, ale także podczas wypadków, klęsk żywiołowych. Obyśmy nigdy o tym nie zapominali. Szczęść Boże!

Piotr Duda

Dzień Strażaka w Polsce został ustanowiony w 2002 roku przy nowelizacji ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Święto obchodzone jest w dniu upamiętniającym męczeńską śmierć świętego Floriana, patrona strażaków i osób wykonujących zawody związane z ogniem.

Święty Florian urodził się ok. 250 roku w Zeiselmauer w Austrii. Jego życie przypadło na okres prześladowań chrześcijan przez cesarza Dioklecjana. Był organizatorem i dowódcą oddziałów gaśniczych wchodzących w skład legionów imperium rzymskiego. W roku 304 stawił się za prześladowanymi legionistami chrześcijańskimi. 4 maja 304 r. poniósł śmierć męczeńską w nurtach rzeki Anizy.

Św. Florian jest patronem wykonawców zawodów wiążących się z ogniem, w tym z ratowaniem zdrowia i życia: strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy, piekarzy. Szczególną czcią cieszy się w królewskim mieście Krakowie. Ratują życie i dobytek. Ostatnio walczyli z ogniem m.in. w Biebrzańskim Parku Narodowym, w którym płonęło 8 tys. ha lasów i łąk.

fot. ASG

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej