Dzień Wszystkich Świętych

Wspominanie zmarłych cementuje wspólnotę, buduje naszą tożsamość. W uroczystość Wszystkich Świętych zazwyczaj przemierzaliśmy nieraz setki kilometrów by pokłonić się naszym przodkom, oddać hołd najbliższym, którzy są już po tamtej Stronie.

W tym roku, w związku z falą epidemii odwiedziliśmy cmentarze, ozdobiliśmy groby kwiatami, zapaliliśmy znicze już wcześniej. Pomodlić się w intencji zmarłych można nie tylko 1 listopada. W najbliższą sobotę, niedzielę 1 listopada i w poniedziałek cmentarze zamknięte będą. Pozostaje, tym, którzy nie uczynili tego wcześniej, wizyta po 2 listopada.
Ten dzień wywodzi się z czci oddawanej męczennikom, którzy oddali swoje życie dla wiary w Chrystusa. Tradycja sięga roku 610, gdy papież Bonifacy IV nakazał oddawanie czci wszystkim męczennikom. Jednym z najdawniejszych kazań spisanych w języku polskim jest kazanie na Dzień Wszystkich Świętych (In Die Omnium Sanctorum) z XV wieku.
W ten dzień wspomnijmy wszystkich naszych bliskich, którzy odeszli do Domu Pana.

Łączymy się wspomnieniami z tymi, którzy odeszli w tym roku: z Piotrem Soyką, wieloletnim prezesem Gdańskiej Stoczni “Remontowa”, z Adamem Gotnerem, którego los jest symbolem tragedii Grudnia 70, z mecenasem Bogumiłem Soczyńskim, przez 30 lat radcy prawnego zatrudnionego przez Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ „S”, ze Stefanem Rambiertem, kierownikiem Biur Oddziałów ZRG w Pucku i w Kartuzach, ze Stanisławem Hildebrandtem, pracownikiem Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, z Andrzejem Trzaską, malarzem, rysownikiem, w stanie wojennym internowany w Strzebielinku, z Leonem Stobieckim, jednym z organizatorów strajku w sierpniu 1980 roku w Stoczni Marynarki Wojennej. Wspomnijmy Krzysztofa Pendereckiego, kompozytora m.in. przejmującego Polskiego Requiem – Lacrimosa. I tylu, tylu innych…

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej