Jastarnia. Błyszczące miasto
Pomiędzy Władysławowem a Helem, czyli pośrodku „kosy helskiej”, leży nieduża Jastarnia. O miasteczku mówi się, że to „nadmorski kurort z aż pięcioma kąpieliskami morskimi, portem morskim i trzema przystaniami morskimi”, chociaż owe atrakcje znajdują się od strony Zatoki Puckiej, a nie od strony otwartego morza. Od strony morza (i to na plaży) można znaleźć ciężki, betonowy schron bojowy z czasów II wojny światowej. Ale to nie wszystkie atuty Jastarni. Kto chce je zobaczyć, może wybrać się z Trójmiasta pociągiem, autobusem, samochodem, a nawet statkiem.











Ta kaszubska miejscowość, pierwotnie osada rybacka, wzięła swoją nazwę od kaszubskiego słowa „jaster”, czyli jasny, błyszczący. Położona jest bowiem nieopodal jasnej, piaszczystej wydmy wyróżniającej się w linii brzegowej od terenów porośniętych sosnowym lasem.. Oficjalnie w dokumentach nazwę Jastarnia zaczęto używać od 1678 r.
Historia Jastarni, jak twierdzą archeolodzy, sięga I wieku p.n.e., ale trudno znaleźć informacje na ten temat. W dokumentach po raz pierwszy miejscowość, wówczas była to Osterna,
została wymieniona w 1378 r., kiedy to Krzyżacy potwierdzili prawa miejskie przyznane miejscowości Hel, odległej o kilkanaście kilometrów od Jastarni. Te tereny od 1308 r. były własnością Krzyżaków. Po pokoju toruńskim w 1466 r. Jastarnia znalazła się w granicach państwa polskiego, czyli była własnością królewską, którą w 1526 r., po przekazaniu przez króla Zygmunta I Helu i części Mierzei Helskiej Gdańskowi, podzielono na dwie części. Granica przechodziła przez środek wsi. Część zachodnia pozostała królewska i katolicka, nazywała się Jastarnia Pucka. Część wschodnia, której mieszkańcy przyjęli protestantyzm, stała się własnością Gdańska i nazywano ją Jastarnią Gdańską, albo Borem. Po I rozbiorze Polski obie części zagarnęły Prusy, ale w 1808 r. tę część wschodnią, czyli Bór, włączono do terytorium Wolnego Miasta Gdańska. Potem dzieje Jastarni pokomplikowały się jeszcze bardziej. Suma summarum obie wioski 1 stycznia 1973 r. stały się jednym miastem. I tak jest do dzisiaj.
Jak wskazuje Franz Schultz w pracy Geschichte der Kreise Neustadt und Putzig na stronie 568, Urszula Przebendowska, starościna pucka, w 1766 r. ufundowała w Jastarni drewnianą kaplicę, w 1796 zbudowano drewniany kościół, a w 1836 r. erygowano parafię, natomiast wcześniej była to filia Swarzewa. Minęło prawie sto lat, kiedy to zdecydowano się na rozbiórkę owego kościoła i budowę nowego, murowanego z cegły. Powstała wówczas (w 1932 r.) pseudobarokowa świątynia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Bryła budynku, do której dobudowano wieżę dopiero po II wojnie światowej, nie wzbudza wielkiego zainteresowania. Za to interesujące jest wnętrze świątyni – jednolite, neobarokowe, trzy ołtarze (główny i dwa boczne) bogato rzeźbione z przedstawieniami figuralnymi oraz motywami związanymi z rybołówstwem. Interesująca jest ambona w kształcie łodzi z żaglem. Ciekawy jest barokowy obraz z XVII w. z przedstawieniem Świętej Trójcy, przeniesiony z kościoła w Pucku, autorstwa naśladowcy Hermana Hana, a także obraz z Madonną Świętolipską datowany na 1769 r.
W miasteczku zachowała się nieliczna już, XIX-wieczna zabudowa. W jednej z drewnianych chat z 1881 r. (1876 r.?) rozlokowało się muzeum „Chata Rybacka”, gdzie można zobaczyć zarówno część mieszkalną z meblami i przedmiotami codziennego użytku, jak i część gospodarczą, w której kiedyś trzymano krowy, świnie czy drób… Dzisiaj umieszczono tam przedmioty rybackie i żeglarskie.
Jastarnia posiada też prywatne muzeum rybackie „Pod Strzechą”, które pierwotnie było warsztatem szkutniczym, gdzie budowano łodzie i szyto żagle dla rybaków. Bliżej morza, w lesie, znajduje się najniższa (niecałe 17 m) na polskim wybrzeżu latarnia morska z 1950 r. Metalowa i nieatrakcyjna, nie można jej zwiedzać. Pierwszą latarnię wzniesiono w 1938 r., ale we wrześniu 1939 r. wysadzili ją obrońcy Helu, aby niemiecka artyleria nie mogła ich namierzyć. Niektórzy twierdzą, że w latach 1872–1936 stała tam latarnia Jastarnia Bór, ale był to teren przynależny do Helu, a nie do Jastarni. Miłośnicy militariów znajdą coś dla siebie, gdyż w pasie brzegowym rozmieszczono niegdyś bunkry oraz stanowiska artylerii przeciwlotniczej. Dzisiaj już nieczynne, ale z zewnątrz można je obejrzeć.
W okresie międzywojennym (lata 1926–1939) powstał tu port żeglugi pasażerskiej projektu Józefa Poznańskiego. Atrakcją są też loty widokowe nad Mierzeją Helską, gdyż miasto posiada trawiaste lotnisko. Jednak przyjezdnym Jastarnia kojarzy się głównie z pięknymi, piaszczystymi plażami – jest nawet plaża dla psów i ich właścicieli, a także z możliwością uprawiania sportów wodnych, jak windsurfing i kitesurfing.
Tekst i zdjęcia Maria Giedz





