Gdańsk Święty Wojciech. Ważne miejsce kultu na Pomorzu

Droga z Gdańska do Pruszcza Gdańskiego wiedzie przez administracyjną dzielnicę Gdańska zwaną Orunia – Święty Wojciech – Lipce. Na południu owej dzielnicy (7 km od centrum Gdańska), a więc na granicy z Rotmanką i Pruszczem Gdańskim, znajduje się stara osada, pierwotnie zwana Dąb, w której wedle podań na początku kwietnia 997 roku przebywał św. Wojciech. Owa osada, dzisiaj w granicach miasta Gdańska, leży w dolinie nad Radunią i kanałem Raduni zbudowanym w XIV wieku przez Krzyżaków. Warto się tam zatrzymać, bo miejsce jest nie tylko urokliwe, ale ma też ciekawą historię.

Dawno temu, jak twierdzą archeolodzy około VIII w. n.e., u podnóża Dębowej Góry mieszkali ludzie, którzy na owej górze mieli swoje sanktuarium poświęcone jednemu z bóstw przedchrześcijańskich, być może związanym z kultem słońca. Kiedy pod koniec X w. misjonarz Wojciech Sławnikowic wędrował do Gdańska, zatrzymał się na nocleg w osadzie przy owej górze. Wszedł na nią i pod rozłożystym dębem, gdzie wcześniej składano ofiary bóstwom, odprawił mszę świętą, podczas której ochrzcił ponad tysiąc osób. W miejscu pogańskiego ołtarza stanęła chrześcijańska kapliczka, notabene do dzisiaj tam stoi, chociaż obecnie jest to
XIV-wieczna budowla murowana z cegły i kamienia polnego.

Po męczeńskiej śmierci misjonarza gdzieś na wschodzie, która nastąpiła kilka tygodni po jego pobycie w Gdańsku, Bolesław Chrobry, wówczas jeszcze polski książę, wykupił ciało i wedle tradycji pochował je w kaplicy na wzgórzu pod Gdańskiem. Wojciech został kanonizowany w 999 roku przez papieża Sylwestra II. Dębową Górę zaczęto nazywać Wzgórzem Świętego Wojciecha. Potem ciało świętego przeniesiono do Gniezna, ale w dawnym Dębie miejsce kultu pozostało. W XI w., a może było to na początku XII w. (podaje się prawdopodobną datę 1123 r.) dotarli do Dębu benedyktyni z Mogilna, (nazywani czarnymi mnichami) i wznieśli niewielki drewniany kościół oraz klasztor. Pierwsza wzmianka na ten temat pojawia się dopiero w XIII w. w dokumencie z 1236 r. (inne źródła podają rok 1222) wydanym przez Świętopełka II Wielkiego, księcia Pomorza Gdańskiego, najstarszego syna Mściwoja I. Wspomina się tam o kościele św. Wojciecha w osadzie Pod Dębem.

W XIV w. benedyktyni u stóp wzgórza wznieśli gotycki, murowany kościół, który do czasów współczesnych był kilkakrotnie przebudowywany. Nie wiadomo jednak, czy postawili go przed wybudowaniem kanału Raduni (poł. XIV w.), czy też później, bowiem z niektórych opracowań dowiadujemy się, że kościół powstał na początku XIV w., a z innych, że ziemię wydobytą w trakcie budowy kanału wykorzystano do osuszenia podmokłych terenów, na których wzniesiono świątynię.

Obecna budowla jest tylko we fragmentach gotycka i bardziej przypomina świątynię barokową. Ma wydzielone prezbiterium od strony wschodniej, kilka przybudówek, barokową wieżę z drewnianym hełmem odbudowanym w 2013 r. (i to bez używania gwoździ), a przy wejściu głównym znajduje się kamień, przy którym, jak twierdzą miejscowi, cumował statek ze świętym Wojciechem. Nie jest to możliwe, gdyż w czasach Wojciechowych nie było kanału, a koryto rzeki znajduje się w znacznej odległości od wzgórza. Chyba że ów granitowy kamień przeniesiono znad rzeki. Wewnątrz znajduje się nawa główna z bocznymi kaplicami sprawiającymi wrażenie, jakby znajdowały się w nawach bocznych. Zarówno nawa, jak i prezbiterium mają drewniane stropy z 1856 r., a w kaplicach są murowane sklepienia krzyżowe. W prezbiterium na płaskim barokowym stropie umieszczono płaskorzeźbione przedstawienie Baranka Bożego z księgą, otoczonego obłokami. Prezbiterium oddzielono od nawy ostrym łukiem tęczowym, gdzie umieszczono współczesne malowidło przedstawiające ukrzyżowanie.

Wnętrze kościoła jest barokowe: barokowe ołtarze, barokowa ambona, barokowy prospekt organowy, barokowa chrzcielnica, konfesjonały, stalle, a nawet obrazy w ołtarzach. Ten z patronem kościoła, czyli św. Wojciecha, umieszczony w ołtarzu głównym ponoć został ufundowany przez Jana III Sobieskiego w 1694 r. Jedynym wyjątkiem jest gotyckie, z ok. 1500 r., zapewne szkoły antwerpskiej, drewniane retabulum ołtarzowe (umieszczone na bocznej ścianie prezbiterium), przedstawiające sceny z życia Chrystusa. Interesujące są też płyty i tablice nagrobne oraz renesansowe epitafium braci Feliksa i Piotra Damerowów z 1587 r. W kruchcie jest też chrzcielnica granitowa, najprawdopodobniej z XV w. W Kaplicy Relikwii znajduje się marmurowa figura św. Wojciecha z XVIII w.

W Świętym Wojciechu warto też zwrócić uwagę na XVII-wieczną, przebudowaną ok. 1800 r. plebanię, a także budynki mieszkalne z XIX i początku XX w. Warto też wejść na Wzgórze św. Wojciecha, np. trasą drogi krzyżowej. Na początku owej trasy stoi XVIII-wieczna chałupa o konstrukcji szachulcowej – dawny dom grabarza.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej