Samorealizacja vs. „ratowanie świata w pracy”
Pokolenie Z (urodzeni w okolicach 2000 roku) to najmłodsze pokolenie pracowników. Z badania Trainee Recruiting Trends 2023 wynika, że wbrew oczekiwaniom, nie różni się ono zbytnio od innych pokoleń funkcjonujących na rynku pracy i młode osoby mają „dość tradycyjny sposób myślenia”, przynajmniej jeśli chodzi o podejście do pracy. To zapewne zaskoczenie dla wielu.

Okazuje się, że dla zoomerów, rówieśników szwedzkiej aktywistki Grety Thunberg, choć ekologia jest ważna, to jednak nie najważniejsza np. w wyborze miejsca pracy.
I tak, dla ponad 92 proc. badanych młodych ludzi najważniejsze – jeśli chodzi o miejsce pracy – są „możliwości pracy w wyuczonym zawodzie”. 82,8 proc. przyznało, że istotne jest wysokie wynagrodzenie; 68,8 proc. traktuje priorytetowo szkolenia osobiste lub zawodowe; 84,9 proc. chce wolnych weekendów, a 60,2 proc. nie chce pracować na zmiany.
Tylko 46,8 proc. w wyborze pracodawcy kieruje się „zaangażowaniem firmy w kwestie społeczne, środowiskowe i klimatyczne”. Niewiele mniej, bo 44,8 proc. chce krótszego tygodnia pracy. Młodzi ludzie popierają czy nawet chodzą na protesty klimatyczne, ale przy wyborze miejsca pracy nie kierują się kwestiami związanymi z ekologią i ochroną klimatu.
Zdaniem autorów badania pokolenie Z nad „ratowanie świata w pracy”, przedkłada samorealizację.
Małgorzata Kuźma
Zdjęcie: pexels.com




