Bezpieczniej na polskich budowach

Jeszcze w 2009 roku Polska była krajem o najwyższej liczbie wypadków śmiertelnych na budowach na 100 tys. zatrudnionych. Wskaźnik ten wynosił wówczas 21,49. W 2018 roku wskaźnik najpoważniejszych zdarzeń wynosił już tylko 5,18. W ciągu zaledwie 9 lat wypadki śmiertelne na polskich budowach spadły o 76 procent.

W tym samym czasie swoje statystyki poprawili także Austriacy (-57 proc.), Rumuni (-39 proc.), Estończycy (-47 proc.) i Norwegowie (-75 proc.). Niestety, w kilku krajach wskaźnik śmiertelnych wypadków w 2018 roku był wyższy, niż w roku 2009. I tak w Czechach wzrósł on aż o 101 proc., w Belgii o 17 proc., a we Francji o 14 proc.

Według danych Eurostatu na 2018 rok najbezpieczniejsze place budowy znajdowały się w krajach skandynawskich, Wielkiej Brytanii i Niderlandach. W tych krajach wskaźnik śmiertelnych wypadków przy pracy w budownictwie na 100 tys. pracowników nie przekraczał 2. Polska w tym rankingu, ze wskaźnikiem 5,18, znalazła się na 11 miejscu. Wskaźnik powyżej 10 miały takie państwa jak Luksemburg, Chorwacja i Portugalia. Najniebezpieczniej było na budowach na Malcie, gdzie wskaźnik ten wyniósł 26,31.

Z kontroli przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Pracy wynika, że w 2009 roku najczęściej występujące nieprawidłowości na budowach dotyczyły rusztowań i pionów komunikacyjnych, natomiast w roku 2019 w 72 procentach skontrolowanych firm podczas prac budowlanych i rozbiórkowych nieprawidłowości pojawiły się przy pracach na wysokości.

Zwróćmy uwagę na fakt, iż bezpieczniej jest w naszym kraju na dużych budowach prowadzonych przez międzynarodowe firmy, gorzej natomiast jest na małych i średnich inwestycjach.

Małgorzata Kuźma

Region Gdański NSZZ „Solidarność”

Projekt otrzymał dofinansowanie z Norwegii poprzez Fundusze Norweskie 2014-2021, w ramach programu „Dialog społeczny – godna praca”.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej