Co różni Polaków od Norwegów?

Dlaczego w takich krajach jak Norwegia dialog społeczny funkcjonuje niemalże wzorcowo, a dlaczego w Polsce, mimo deklaracji ze strony pracodawców i polityków, że jest on ważnym elementem demokracji, wciąż kuleje? Poszukując odpowiedzi na to pytanie trafiliśmy na portal, gdzie zaprezentowany został Model Hofstede, w którym poszczególne narody zostały opisane ze względu na swoją kulturę narodową.

Kultura narodowa

Zdaniem profesora Geerta Hofstede kultura to zbiorowe zaprogramowanie umysłu, które odróżnia członków jednej grupy od innej. Kultura narodowa jest efektem dorastania w określonym kraju (Hofstede 2007). Model profesora Geerta Hofstede (6–D) był rozwijany od końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku i obecnie, obejmuje 6 wymiarów kultur narodowych, takich jak „dystans władzy”, „indywidualizm”, „męskość”, „unikanie niepewności”, „orientacja długoterminowa”, „wyrozumiałość”. W modelu określa się poszczególne cechy w skali 1–100.

  1. Dystans władzy (Power Distance Index – PDI). Wskaźnik dystansu władzy pokazuje, jak dane społeczeństwo radzi sobie z nierównościami między ludźmi. Wysoki wynik oznacza akceptację dla hierarchicznego porządku. Pokazuje, jak wyglądają relacje między przełożonymi i podwładnymi oraz między władzą a obywatelem. Określa również, jaki jest stopień akceptacji dla nierówności społecznych, skłonność przełożonych do konsultacji z podwładnymi, czyli stopień autorytarności władzy oraz oczekiwany stopień posłuszeństwa wobec rodziców, przełożonych i władzy.
  2. Indywidualizm vs kolektywizm (Individualism – IDV) – Wskaźnik indywidualizmu pokazuje, jakie znaczenie ma jednostka i jej potrzeby w danym społeczeństwie, wyznacza proporcje między wagą przykładaną do dobra jednostki i grupy. Większość społeczeństw jest społeczeństwami kolektywistycznymi, w których pozycję jednostki wyznacza przynależność do grupy. Grupa popiera swoich członków, w zamian za co oni pozostają lojalni wobec grupy.
  3. Męskość vs kobiecość (Masculinity – MAS): Wskaźnik ten oparty jest na założeniu, że kultury można podzielić na kobiece i męskie. Kultury kobiece charakteryzują się ugodowością i szukaniem porozumienia, współpracą, dbaniem o słabszych. Kultury męskie nastawione są na osiąganie sukcesu, hedonizm, asertywność i oczekiwanie korzyści materialnych za sukces.
  4. Unikanie niepewności (Uncertainty Avoidance Index – UAI): Wskaźnik ten pokazuje, jak dane społeczeństwo radzi sobie z niepewnością co do przyszłości. Wysoki wskaźnik UAI związany jest też m.in. z wysokim poziomem niepokoju, publicznym okazywaniem emocji oraz wysokim spożyciem alkoholu.
  5. Orientacja długoterminowa i krótkoterminowa (Long Term Orientation – LTO): Wskaźnik pokazujący stosunek do przeszłości, w jaki sposób wpływa ona na zajmowanie się teraźniejszością i przyszłością. Orientacja długoterminowa skupia się na przyszłości, a krótkoterminowa na teraźniejszości i przeszłości.
  6. Pobłażliwość vs wstrzemięźliwość (Indulgence): Wysoki wynik świadczy o preferencji swobodnego zaspokajania własnych potrzeb, cieszenie się życiem i zabawą. Wynik niski – to wstrzemięźliwość, czyli tłumienie potrzeb i surowe normy społeczne.

Na podstawie modelu Hofstede powstał Kompas Kulturowy opisujący kulturę narodową poszczególnych krajów świata. Aby się z nim zaznajomić wystarczy wejść na stronę https://www.hofstede-insights.com/country

W Norwegii egalitaryzm, w Polsce hierarchia 

Gdy porówna się Norwegów i Polaków pod względem dystansu pomiędzy władzą i społeczeństwem zauważymy duże różnice. Wskaźnik dystansu władzy w przypadku Norwegów wynosi 31 w 100-stopniowej skali i pokazuje, że Norwegowie są narodem nastawionym na równość w stosunkach społecznych i równość wszystkich obywateli wobec prawa. Władza jest zdecentralizowana. W miejscu pracy obowiązuje model oparty na współpracy i konsultacjach, nakierowany ma konsensus. Nie ma dystansu między menadżerami i pracownikami, ludzie mówią sobie po imieniu.

W Polsce wskaźnik dystansu władzy wynosi aż 68 punktów, co pokazuje, że jesteśmy narodem przedkładającym hierarchiczne stosunki nad egalitaryzm. W porządku hierarchicznym każdy ma swoje miejsce. Przykładem takiego podejścia są stosunki w miejscu pracy, gdzie istnieje duży dystans między pracownikami i ich przełożonymi. Wielu z nas doświadczyło, zmian zachowania kolegi z pracy, który został nagle naszym przełożonym. Zdarza się, że ktoś, kto przez lata z nami był na „ty” teraz mówi do nas „pan/pani”.

Polacy i Norwegowie indywidualiści

Okazuje się, że zarówno Polacy, jak i Norwegowie są narodami indywidualistów, ci drudzy nawet bardziej. Jako naród uzyskaliśmy wskaźnik na poziomie 60, a Norwegowie 69. Ze względu na wysoki wskaźnik indywidualizmu, zarówno Norweg, jak i Polak przedkłada swoje interesy nad interesy „grupy”, ceni prywatność.  Dla porównania – dla Chińczyków wskaźnik indywidualizmu wynosi 20. W społeczeństwach indywidualistycznych człowiek dba tylko o siebie i swoją najbliższą rodzinę. W społeczeństwach kolektywistycznych ludzie należą do „grup”, które opiekują się nimi w zamian za lojalność. W Norwegii relacja pracodawca–pracownik opiera się na umowie, a liderzy koncentrują się na zarządzaniu jednostkami. Informacja zwrotna jest bezpośrednia.

W przypadku Polski wysoki poziom indywidualizmu kłóci się z wysokim stopniem dystansu władzy. Polacy z jednej strony są indywidualistami, z drugiej strony godzą się z pewną hierarchią społeczną. Ta dwoistość w polskiej kulturze wywołuje napięcia i konflikty.

Polacy rywalizują, Norwegowie dogadują się

Wysoki wynik wskaźnika określającego męskość kultury narodowej wskazuje, że dane społeczeństwo jest napędzane rywalizacją, osiągnięciami i sukcesem, przy czym sukces określa zwycięzca/najlepszy w danej dziedzinie. Niski wynik tego wskaźnika oznacza, że dominującymi wartościami w społeczeństwie są troska o innych i jakość życia.

W Norwegii wskaźnik „męskości” wynosi zaledwie 8 punktów (na 100) i tym samym jest drugim najbardziej „kobiecym” społeczeństwem (po Szwedach). Pewna łagodność norweskiej kultury charakteryzuje się takimi wartościami jak egalitaryzm i solidaryzm społeczny oparte na dążeniu do konsensusu, poprzez współpracę i dialog społeczny. Ważne jest też dbanie o środowisko. Źle widziana jest chęć wyróżniania się i wywyższania. Wartością nie jest statut społeczny, a dobre samopoczucie – pracuj, aby żyć jak najlepiej. Preferowane są zachęty, takie jak czas wolny i elastyczność. Wzór menadżera to to menedżer wspierający, który podejmuje decyzje we współpracy ze swoimi pracownikami.

W Polsce ten wskaźnika osiąga poziom  64 punkty, co ustawia nas po przeciwnej stronie niż Norwegia. Jesteśmy tym samym społeczeństwem męskim. W krajach męskich ludzie „żyją po to, by pracować”, od menedżerów oczekuje się zdecydowania i asertywności, nacisk kładzie się na rywalizację i wyniki, a konflikty rozwiązywane są poprzez ich zwalczanie.

Nawiasem mówiąc nazwa tego wskaźnika i podział społeczeństw na „męskie” i „kobiece” nie bardzo pasuje do obecnej polityki poprawności.

Polacy boją się niepewnej przyszłości

Wskaźnik mierzący poziom unikania niepewności pokazuje, w jaki sposób dane społeczeństwo radzi sobie z faktem, że przyszłość nigdy nie może być znana: czy powinniśmy próbować kontrolować przyszłość, czy po prostu pozwolić jej się wydarzyć? Norwegia uzyskuje tutaj 50 punktów, a zatem nie wskazuje preferencji w żadną stronę. Polska natomiast uzyskała 93 punkty w tym wymiarze, więc w bardzo dużym stopniu preferuje unikanie niepewności. Polacy stawiają na reguły, które dają poczucie bezpieczeństwa, boją się zmian, co w dużej mierze może być spowodowane złymi doświadczeniami historycznymi.

Orientacja długoterminowa

Wyniki Polski i Norwegii w wymiarze orientacji są podobne. Nasz naród uzyskał 38 punktów, Norwegowie 35 punktów. Oznacza to, że oba społeczeństwa opowiadają się za zachowaniem tradycji i norm, a jednocześnie podejrzliwie podchodząc do zmian społecznych.

Wyrozumiałość

Ostatni wskaźnik w Modelu Hofstede określany jest jako „wyrozumiałość” i dotyczy stopnia, w jakim ludzie starają się kontrolować swoje pragnienia i impulsy na podstawie sposobu, w jaki zostali wychowani. Stosunkowo słaba kontrola nazywana jest „pobłażaniem”, a stosunkowo silna nazywana jest „powściągliwością”. W zależności od jego wysokości wskaźnika „wyrozumiałości” społeczeństwa określane są jako „pobłażliwe” lub „powściągliwe”. Norwegia z wynikiem 55 punktów nie wykazuje tendencji w żadną stronę, Polacy z 29 punktami są raczej powściągliwym narodem.

Kompromis vs. konsensus

Jak te wszystkie wskaźniki mają się do przywołanego we wstępie stanu dialogu społecznego? W przypadku polskiej kultury narodowej kombinacja wysokiego wskaźników „indywidualizmu” oraz „męskości” w modelu Hofstede wskazuje na silne dążenie do osiągnięcia sukcesu na własnych warunkach. Osiągnięcie kompromisu w negocjacjach nie oznacza wcale czegoś pozytywnego. Kompromis oznacza pójście na ustępstwa, stratę, co wywołuje w negocjatorach dyskomfort. Stąd często słowu „kompromis” towarzyszą takie określenia jak „zgniły” czy „marny”. W przypadku norweskiej kultury narodowej nastawionej na współpracę, zakończenie negocjacji kończy się konsensusem. W odróżnieniu od kompromisu, konsensus zakłada raczej współpracę niż uzgadnianie stanowiska w toku ścierania się przeciwstawnych poglądów. Po negocjacjach zakończonych konsensusem nie ma wygranych, ani przegranych.

Małgorzata Kuźma

Źródło: https://www.hofstede-insights.com/country

Zdjęcie: Pexels/San Fermin Pamplona

Region Gdański NSZZ „Solidarność”

Projekt otrzymał dofinansowanie z Norwegii poprzez Fundusze Norweskie 2014-2021, w ramach programu „Dialog społeczny – godna praca”

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej