ZRG: przyszłość gospodarki morskiej w jednostkach offshore

Gościem zebrania Zarządu Regionu Gdańskiego 8 listopada br. był Karol Rabenda, od września 2021 podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, radny Rady Miasta Gdańska z klubu PiS, w latach 2017–2021 był wiceprezesem partii Porozumienie, obecny przewodniczący Rady Krajowej Partii Republikańskiej. Nie była to obecność przypadkowa. Wiceminister przybył na listopadowy ZRG na zaproszenie jego przewodniczącego Krzysztofa Dośli. Podlega mu bowiem morska energetyka wiatrowa, czyli realizacja projektu morskich farm wiatrowych na Bałtyku przez firmy na które wpływ ma Skarb Państwa.

– Instalacje i inwestycje w farmy wiatrowe są szansą która dostrzegamy dla naszej gospodarki morskiej, w tym przemysłu stoczniowego tutaj na Wybrzeżu – stwierdził Krzysztof Dośla, zwracając uwagę na perspektywy przed nową formą pozyskiwania energii.

Rozwój morskiej energetyki wiatrowej niesie ze sobą ogromny potencjał. Jest ona jedyną technologią komercyjną z dziedziny odnawialnych źródeł energii, która wpływa na rozwój i konkurencyjność portów i stoczni. jednostki pływające do obsługi farm wiatrowych określa się w sektorze offshore wind jako CTV (crew transfer vessels). Służą one do transferu ekip serwisowych, sprzętu i części zamiennych na wieże z turbinami na farmach wiatrowych. Przy ich projektowaniu, konstrukcji i budowie stosuje się nowoczesne technologie – podwójny napęd strumieniowy, alternatywny napęd aerodynamiczny, umożliwiające precyzyjne działanie i sterowność w miejscu dokowania.

– Mamy dbać o aktywa państwowe i wspierać nasze przedsiębiorstwa. Ministerialna aktywność odbywa się poprzez spółki, które inwestują w dziedzinę energetyczną – podkreślał Karol Rabenda.

Od strony legislacyjnej program w administracji państwowej prowadzi Ministerstwo Klimatu.

Mówimy o 140 miliardach złotych, które są do zagospodarowania w przeciągu najbliższej dekady. Dla regionu pomorskiego ma to wielkie znaczenie. Szacuje się, że dzięki inwestowaniu w farmy wiatrowe powstanie 70 tysięcy nowych miejsc pracy związanych z branżą energetyczną i serwisem dla morskich instalacji OZE. Innowacyjne technologie podniosą poziom naszych spółek energetycznych i unowocześnią sposoby pozyskiwania energii. Pytanie jest na razie otwarte gdzie te miejsca pracy powstaną?

Pewne jest, że Bałtyk jest atrakcyjny dla morskich farm wiatrowych, ze względu wiatr, płytkie wody, niewielkie pływy. Jest jednak problem, na który zwrócił uwagę Karol Guzikiewicz, związkowy lider ze Stoczni Gdańskiej, dzisiaj częścią Grupy Przemysłowej Baltic – lokalizacja przyszłej fabryki pracującej dla segmentu offshore oraz samo bałtyckie dno, wymagające specjalistycznego oczyszczenia z wraków oraz pozostałości po zatopionej broni chemicznej. I tu jest szansa dla stoczni Wybrzeża, o ile zapadnie decyzja o budowie specjalistycznej jednostki dedykowanej do oczyszczania dnia morskiego. Kolejnym tematem wg. Karola Guzikiewicza jest lokalizacja fabryki pracującej w przyszłości na rzecz farm wiatrowych i dopytywał, gdzie składniki wiatraków będą budowane i od kogo ewentualnie kupione.

– O polskim przemyśle w kontekście farm wiatrowych dużo się mówi. Rząd zaproponował projekt, aby utrzymać nasz potencjał intelektualny i produkcyjny. Do dzielenia tego tortu powinni być zaproszeni związkowcy i przedsiębiorcy, aby dowiedzieć się co należy robić. Nie czujemy zaproszenia do tego programu. Obawiamy się, że w konsumpcji tego tortu będą uczestniczyły głównie firmy zagraniczne, nie dając nam nawet czasu na zaprezentowanie kompetencji. Stąd mój wniosek o spotkanie branżowe przedstawicieli naszego związku, pracodawców z Forum Okrętowego, Agencji Rozwoju Przemysłu, firm i ministerstwa, by była realna szansa dla rodzimych firm z Wybrzeża. Ale musimy wiedzieć do możemy i co mamy wykonać. W rok nie wykona się obszernej dokumentacji technicznej – apelował o robocze spotkanie przedstawicieli branż Mirosław Piórek, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Okrętowego NSZZ „Solidarność” i przewodniczący związku w Gdańskiej Stoczni „Remontowa”.

Karol Rabenda zadeklarował, że będzie rzecznikiem doprowadzenia do takiego spotkania.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał dwie decyzje dotyczące budowy farm wiatrowych w polskiej strefie ekonomicznej na Morzu Bałtyckim. Pierwsza dotyczy Polskiej Grupy Energetycznej, druga PKN Orlen. Oba koncerny mają zgody na utworzenie przedsiębiorstw z zagranicznymi partnerami. Powstało joint venture – Polskiej Grupy Energetycznej oraz duńskiej firmy Ørsted Wind Power, która jest częścią grupy kapitałowej duńskiego skarbu państwa. Druga tzw. koncentracja dotyczy PKN Orlen oraz NP Baltic Wind, należącej do kanadyjskiej grupy Northland (współpraca na bazie spółki Baltic Power, która jest kontrolowana przez PKN Orlen). Trwa doprecyzowywanie przedsięwzięcia. Projekt techniczny oraz budowlany wykonuje brytyjska Offshore Design Engineering Ltd.

Polska Grupa Energetyczna SA planuje budowę trzech morskich farm wiatrowych w polskiej strefie Bałtyku: Elektrownia Wiatrowa Baltica-1 (moc planowana 900 MW), Baltica-2 o mocy 1500 MW i Baltica-3 o mocy 1045 MW. Otrzymały one od Polskich Sieci Elektroenergetycznych warunki przyłączenia do Krajowych Sieci Energetycznych. Rozruch planuje się w 2030 roku.

Te dwie koncesje najpewniej będą obsługiwane przez porty trójmiejskie i Ustkę.

Prywatna Polenergia SA i jej udziałowiec – norweski Equinor – realizują morską farmę wiatrową 81 kilometrów od portu w Łebie, na wodach o głębokości 25–35 metrów i dwie kolejne na wysokości gmin Smołdzino i Łeba, w odległości 27 i 40 kilometrów od portu w Łebie, na głębokościach do 40 metrów. Ich łączna moc wyniesie 3 GW. Zgodnie z harmonogramem pierwsza dostawa energii elektrycznej ma nastąpić za cztery lata, jesienią 2025 roku.

W przypadku portu instalacyjnego, z zapleczem operacyjno-serwisowym, ze względu na bliskość obszarów, na których m.in. PGE zainstaluje turbiny wiatrowe, porty w Gdańsku i Gdyni wydają się najlepszym wyborem. Z kolei Łeba, Ustka, Władysławowo i Darłowo mają wystarczające warunki jako porty operacyjne i serwisowe.

Jeszcze w tym roku, o ile warunki pozwolą, ma odbyć się spotkanie przedstawicieli Agencji Rozwoju Przemysłu, Petrobalticu, Energa OZE, Forum Okrętowego i NSZZ „Solidarność” by roboczo zastanowić się jakie komponenty przedsięwzięcia i zamówienia mogą i powinny być realizowane w stoczniach Wybrzeża gdańskiego.

Członkowie ZRG NSZZ „S” jednogłośnie przyjęli sprawozdanie z działalności za okres od kwietnia 2018 r. do października 2021 r. WZD naszego Regionu jest zwołane na 19 listopada br. do Sali BHP.

Kolejne ZRG wyznaczone jest na 6 grudnia br.

Obszerny artykuł na ten temat pt. „Offshore – klucz do przyszłości gospodarki morskiej” został zamieszczony w listopadowym „Magazynie Solidarność”.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej