ZRG: monografia Regionu Gdańskiego lat 1980–1981 i sytuacja w zakładach pracy

Czerwcowe obrady ZRG NSZZ „Solidarność” zdominowała najnowsza historia Polski, a konkretnie Regionu Gdańskiego z lat 1980–81.

Kanwą spotkania i dyskusji w trakcie zebrania 1 czerwca br. była monografia pt. „Mamy wreszcie niezależne, samorządne związki zawodowe! Dzieje Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność (1980–1981)”. Jej wydawcą jest Instytut Pamięci Narodowej. To pierwsze tak obszerne, zbiorcze i oparte na wielu źródłach opracowanie tyczące Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” z lat 1980–1981. Jej powstanie poprzedziła drobiazgowa kwerenda archiwalna oraz liczne relacje świadków, zebrane w całość przez dr. Arkadiusza Kazańskiego, pracownika naukowego IPN.

„Mamy wreszcie niezależne, samorządne, związki zawodowe!” Dzieje Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” (1980-1981) to też praca doktorska Arkadiusza Kazańskiego, oparta głównie o zbiory Archiwum Akt Nowych, Archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, Archiwum IPN, Archiwum Państwowe w Gdańsku.

– Miałem siedem lat, gdy wśród strajkujących stoczniowców, w robotniczym drelichu, był i mój ojciec. Było to dla mnie doświadczenie fundamentalne, które się nie zatarło. Historią interesowałem się od dziecka. Grałem w piłkę, kibicowałem, pracowałem w stoczni. Z Gdańska pochodzę, tutaj żyję. To był cały zbiór doświadczeń – wspominał Arkadiusz Kazański.

Kazański, jako urodzony w Gdańsku, z tym miastem związany, mający ojca stoczniowca zwrócił uwagę na   aspekty historyczne i społeczne regionu. Od wiosny 1945 roku w regionie przeważała ludność napływowa, która miała pracę w dużych zakładów pracy. Nie bez znaczenia była też pamięć tragedii grudniowej z 1970 roku.  Po strajku z 1980 roku to gdański Międzyzakładowy Komitet Założycielski „Solidarności” zyskał autorytet społeczny w całym kraju, nim nie okrzepły struktury np. na Mazowszu, Dolnym i Górnym Śląsku.

Autor przestrzega np. przed „demonizowaniem” roli SB i jej sukcesów w inwigilacji. Nota bene nawet najbardziej wytrwałej i zdeterminowanej agenturze trudno by było skutecznie kierować ponad 9 milionowym ruchem. Nie można więc dać odebrać sobie dumy z wielkiego dokonania, czyli NSZZ “S”. Z drugiej zaś strony SB podejmowała próby werbunkowe wśród działaczy „Solidarności”, pozyskiwała  informacje podsycała konflikty wewnętrzne w „Solidarności”. A te, jak dokumentuje autor, były silne. Jednak reżimowi nie udało się przejąć kontroli więc sięgnięto po przemoc stanu wojennego i użyciu przeciwko społeczeństwu – niestety, Wojska Polskiego.    

– Drodzy przyjaciele, ludzie „Solidarności”! Bardzo dziękuję za lata współpracy, za wielką pomoc i wsparcie udzielaną Instytutowi. Gdyby nie „Solidarność” IPN by nie było. Wielokrotnie mieliśmy współpracować w budowaniu postaw patriotycznych, wolnościowych, godnościowych, suwerennościowych, m.in. w obchodach 40 rocznicy męczeńskiej śmierci księdza Jerzego. Ksiądz Jerzy Popiełuszko, jego postać, łączy MSZZ „Solidarność” i nasz Instytut. Organizowaliśmy wspólnie konkurs na filmową etiudę poświęconą księdzu Popiełuszce. Chcę podkreślić, że ideały i wartości „Solidarności” są aktualne – mówił w Sali Akwen dr Marek Szymaniak, dyrektor gdańskiego oddziału IPN, gość ZRG.

W Regionie Gdańskim do „Solidarności” należało w lipcu 1981 r. ponad pół miliona związkowców.

– To region trudny. Nie tylko dlatego, że należy do regionów dużych. Tu działali i żyją Lech Wałęsa, Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Anna Walentynowicz, Bogdan Borusewicz. Krzysztof Wyszkowski. Tu są ludzie mocnych charakterów. Dlatego tamten sierpień 1980 roku wyglądał tak, a nie inaczej. Postulaty WZZ udało się wypełnić w 1980 roku. Wnet pojawiły się wewnętrzne spory – wspomina dr Kazański, analizując czym była “Solidarność”, działająca w ponad dwóch tysiącach zakładów pracy.

Był też czas na pytania i odpowiedzi naukowca. W dyskusji uczestniczyli m.in. Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG, Karol Guzikiewicz ze Stoczni Gdańskiej – Grupy Przemysłowej Baltic, Edward Fortuna z ZMPG.

Na „warsztacie” naukowym historyka będą kolejne publikacje. W ciągu kilku lat powinny ukazać się opracowania na temat stanu wojennego (1981–83) w Regionie Gdańskim, czy też instytucje wyrosłe ze stanu wojennego jak PRON.

Oprócz najnowszej historii kolejnym punktem była sytuacja w zakładach pracy Wybrzeża. Dzięki determinacji związkowców i w perspektywie pikiety pod zakładem pracy, w styczniu br. zdawało się, że , osiągnięto porozumienie w Dovista Polska w Wędkowach, należącej do duńskiego VKR.

– Zawarte porozumienie nie jest wypełniane przez krajowych menadżerów. Związkowcy interweniują u duńskiego właściciela tej firmy. Punktem spornym jest też regulamin monitoringu i jego zgodność z regułami ochrony danych osobowych – alarmuje Tomasz Muszyński, przewodniczący KM NSZZ „S” w Dovista Polska.

Pozytywne wieści przekazał Wojciech Kurgan, przewodniczący KM NSZZ „S” Remontowa Shipbuilding: otóż 8 maja 2026 roku ni tyle wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził gdańską stocznię Remontowa Shipbuilding co podczas tej wizyty podpisano kluczową umowę na budowę dwóch okrętów hydrograficznych w ramach programu pod kryptonimem HYDROGRAF.

Z kolei Agnieszka Tanaś z  KM Pracowników Oświaty i Wychowania w Gdyni poinformowała o trudnych, trwających od ub.r., negocjacjach nad zmianą regulaminu pracy pracowników niepedagogicznych (PUZP dla administracji i obsługi w szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych prowadzonych przez Miasto Gdynia) oraz braku finału konsultacji ze związkami zawodowymi.  

Edward Fortuna, przewodniczący MKK NSZZ „S” Port Gdańsk, poinformował o podpisaniu 28 maja br. porozumienia o wzroście wynagrodzeń portowców od 1 maja br. o 800 zł brutto. trwa proces wartościowania stanowisk wśród kadry kierowniczej. Także Mirosław Kamieński, przewodniczący KM NSZZ „S” PGZ Stocznia Wojenna, poinformował o podpisaniu porozumienia w sprawie zmian regulaminie premiowania oraz za wysługę lat i trwających negocjacjach płacowych. PGZ Stocznia Wojenna realizuje rekordowy portfel zamówień, w tym w ramach programu Miecznik.

Wojciech Litewski, szef biura oddziału gdyńskiego, podał wiadomość o wyłonieniu składu komisji organizacji związkowej w gdyńskim magistracie. Przybywa też nowych członków związku w Międzyzakładowej Organizacji NSZZ “Solidarność” w Urzędzie Miasta Gdyni. W ciągu ostatniego półrocza przybyło ich trzykrotnie więcej i organizacja liczy ok. 260 osób.

Przewodniczący Krzysztof Dośla podziękował wszystkim zaangażowanym w udział w manifestacji z 20 maja br. w Warszawie. Z Regionu Gdańskiego uczestniczyło w niej co najmniej tysiąc sto osób.

– Była to jedna z największych demonstracji “Solidarności” ostatnich lat. Pokazaliśmy siłę i zdolność mobilizacji Związku – podkreślił Krzysztof Dośla.

Przewodniczący Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla przypomniał też o czerwcowym “Święcie Morza” w Gdyni, o serii wydarzeń inspirowanych morzem. Pół żartem pół serio zachęcał do udziału w tym wydarzeniu “byśmy sobie przypomnieli, że mamy morze i dlaczego je mamy”. Święto zacznie się 19 czerwca 2026 r. od uroczystości ku pamięci „Tych, którzy odeszli na wieczną wachtę”, a 20 czerwca to czas dla tradycji morskiej, w tym uroczystości ku pamięci Antoniego Abrahama oraz msza święta w intencji śp. Antoniego Abrahama w kościele p.w. św. Michała Archanioła (Gdynia Oksywie).

Święto Morza, zapoczątkowane w II Rzeczypospolitej przez działaczy Ligi Morskiej i Kolonialnej, gromadziło przed wojną nawet 100 tysięcy osób.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej