ZRG: mobilizacja przed wielką manifestacją w Warszawie 20 maja br.
Majowe obrady ZRG NSZZ „S” były dobrą okazją nie tylko do zapoznania się z bieżącą sytuacją zakładach pracy i na rynku pracy Wybrzeża, ale też do refleksji nad zagrożeniami, które niesie ze sobą dyktat sztucznej inteligencji, automatyzacja i konkurencja z Dalekiego Wschodu oraz absurdalna polityka klimatyczna dyktowana przez Komisję Europejską. Członkowie ZRG przyjęli też stanowisko w sprawie Roku Strzebielinkowców oraz mobilizują się do wielkiej manifestacji zapowiedzianej na 20 maja br. w stolicy. Więcej o planowanej manifestacji…>>










fot. asg
Obrady ZRG 4 maja br. rozpoczęły się od uczczenia minutą ciszy zmarłych niedawno: Kazimierza Grajcarka, górnika i ratownika górniczego w KWK Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, od września 1980 r. działacza NSZZ “S”, organizatora struktur Związku jawnych a po worowadzeniu stanu wojennego – podziemnych, byłego wiceprzewodniczącego Regionu Podbeskidzie oraz ks. arcybiskupa Józefa Michalika, zmarłego 3 maja tego roku, wieloletniego arcybiskupa archidiecezji przemyskiej obrządku łacińskiego i przez dwie kadencje przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Jak przypomniał Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ “S”: w księdzu Michaliku “Solidarność” miała swego sojusznika.
Krzysztof Dośla przestrzegał przed niekorzystnymi trendami na rynku pracy. Wskazał na fakt, że w woj. warmińsko–mazurskim stopa bezrobocia przekracza 10 proc. Niepokoi związkowców także spadek liczby ofert pracy, z ujemną dynamiką utrzymującą się od wielu miesięcy. Otóż liczba ofert pracy zgłaszanych do publicznych urzędów pracy (PUP) w marcu br. spadła o ponad 60 proc. rok do roku, do 21,7 tys. To jeden z bardziej gwałtownych spadków ostatniej dekady, który wskazuje na negatywne nastroje przedsiębiorców i ograniczenie rekrutacyjne firm.
Przypomnijmy, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło na początku 2026 r. 6,71 mln osób, co oznacza spadek o 53 tys. rok do roku. Obecnie stopa bezrobocia wzrosła do 6,1 proc., czyli o 0,7 punktu procentowego rok do roku. Jednak w ostatnim kwartale ub.r. polskie przedsiębiorstwa zlikwidowały o 14 proc. mniej miejsc pracy niż rok wcześniej, a w całym 2025 roku likwidacji było najmniej od 2009 r.. Mimo to jest już strach przed bezrobociem, a obawy narastają wraz z doniesieniami o wzroście stopy bezrobocia rejestrowanego.
20 maja br. Związek chce pokazać swoją siłę manifestacją w Warszawie w obronie przemysłu, miejsc pracy, wobec zapaści służby zdrowia i prób forsowania ideologii klimatyzmu. W samo południe na Placu Zamkowym zbiorą się tego dnia związkowcy i wszyscy ci, którym zależy na dobru naszej ojczyzny. Warszawska akcja NSZZ „Solidarność” ma też poprzeć wniosek prezydenta do Senatu o rozpisanie referendum „Tak czy nie?” dla Zielonego Ładu. Z Placu Zamkowego związkowcy przejdą pod Pałac Namiestnikowski i pod siedzibę Kancelarii Prezydenta RP przy ul. Wiejskiej (róg ul. Senackiej), w bezpośrednim sąsiedztwie Sejmu i Senatu. Przypomnijmy, że inicjatywa referendalna w sprawie Zielonego Ładu, firmowana przez „Solidarność”, ma na celu wymuszenie na władzach odrzucenie unijnej polityki klimatycznej w jej obecnym kształcie.
– Czy mamy godzić się na kolejne obciążenia podatkowe i opłaty jak ETS2? To jest pytanie o naszą przyszłość w perspektywie roku 2040. Chcemy by 20 maja na Placu Zamkowym było nas jak najwięcej – apelował Krzysztof Dośla.
Jan Dettlaff z NSZZ „S” w Wejherowie i Roman Wołoszyn, KZ NSZZ „S” w 18 Wojskowym Oddziale Gospodarczym w Wejherowie zrelacjonowali skuteczne przeciwdziałanie mobbingowi w tej jednostce i próby ograniczenia działalności związkowej. Skuteczna interwencja związkowców spowodowała, że relacje z szefostwem uległy poprawie.
– Nie poddaliśmy się, byliśmy solidarni. Pracodawca od tego momentu i po rozmowie z PIP oraz swymi przełożonymi wojskowymi zmienił do nas stosunek. Teraz nas szanuje i zachowuje się uprzejmie. Znaleźliśmy się jak by w innym świecie więc pamiętajcie warto być razem, twardo btoni ć swoich praw a gdy wiemy, że mamy rację nie odpuszczajmy – opowiedział Roman Wołoszyn.
Paweł Dziwosz z KZ NSZZ „S” w Federal-Mogul Bimet w Gdańsku, poinformował o sytuacji w branży motoryzacyjnej, w której miejsca pracy są zagrożone z jednej strony przez procesy automatyzacji, a z drugiej przez konkurencję głównie z ludowych Chin. Apelowal o swoisty patriotyzm gospodarczy przez zakupy produktów wykonywanych w Polsce i w Europie. Przestrzegał też przed uleganiem fascynacją robotami humanoidalnymi.
AI to swoisty „samozaciskający się stryczek”. Weszła ona do powszechnego użycia dyktując nam życie w różnych jego codziennych aspektach zgodnie z „algorytmem”. AI zastąpi wnet setki tysięcy pracowników, powodując tym samym wzrost bezrobocia. Tym samym upadnie optymistyczna teza, według której AI przekształci miejsca pracy, zamiast je całkowicie wyeliminować. Ba! AI, w przeciwieństwie do poprzednich technologii, potrafi samodzielnie tworzyć i podejmować decyzje. I to już widać na przykładzie drużyn konduktorskich w PKP Intercity S.A. i zautomatyzowania harmonogramów pracy. Grafiki są układane przez komputer, gdyż PKP Intercity centralizuje systemy planowania czasu pracy drużyn konduktorskich (konduktorów i kierowników pociągów).
Kontrowersje budzi fakt, że w systemie równoważnego czasu pracy pracownicy zostali pozbawieni wpływu na swoje dni wolne. Utrata możliwości współdecydowania o grafiku pracy bezpośrednio przekłada się na życie prywatne – opiekę nad dziećmi i bliskimi, możliwość odpoczynku, rozwijania pasji i planowania spraw rodzinnych. Jak dyskutować z algorytmami o planach rodzinnych, uroczystościach, wypadkach losowych czy odbieraniu dzieci ze szkoły lub przedszkola? O sytuacji w tej spółce informował członków ZRG Jacek Prętki.
Na 7 maja br. planowana jest w stolicy związkowa pikieta przed siedzibą PKP Intercity S.A. przy Al. Jerozolimskich 142 (Ochota, dworzec Warszawa Zachodnia).
Członkowie ZRG przyjęli też stanowisko w sprawie „Roku Strzebielinkowców” w 45 rocznicę utworzenia przez WRON obozu internowania w Strzebielinku (w miejscu, w którym mieściła się filia Zakładu Karnego w Wejherowie). Zarząd Fundacji „Solidarni Dzieciom i Seniorom” postanowił bowiem, by uczniom, którzy będą występowali o solidarnościowe stypendium, postawić też warunek przeprowadzenia wywiadu – tekstu „Moje spotkanie z ludźmi NSZZ „Solidarność”. O tej idei poinformował Wojciech Książek, prezes fundacji. Osobistymi refleksami podzielił się z kolei Mirosław Kamieński, KM NSZZ „S” PGZ Stocznia Wojenna, Rada Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „S”, internowany 13 grudnia 1981 i przetrzymywany w Ośrodku Odosobnienia w Strzebielinku do grudnia 1982 r.
Przed nowym wyzwaniem stoi teraz Piotr Kasko, członek ZRG, który został wybrany na przewodniczącego KZ NSZZ „S” Energa Operator SA. W spółce trwa spór zbiorowy, a związkowcy domagają się respektowania przez jej zarząd wcześniejszych ustaleń ze stroną społeczną, szczególnie regulacje płacowe.
Były też podziękowania dla uczestników uroczystości w Licheniu (Ogólnopolska Pielgrzymka NSZZ „Solidarność” do Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski) i w Kaliszu w sanktuarium św. Józefa Robotnika oraz 1 maja 2026 r. w regionalnych uroczystościach ku czci Świętego Józefa Robotnika w Gdyni Obłużu.





