Zmiany w Prawie oświatowym wadliwe, szkodliwe społecznie i wychowawczo
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” wyraził 8 maja br. negatywne stanowisko wobec projektu zmiany ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty i postuluje jego odrzucenie. W ocenie NSZZ „Solidarność” projekt jest wadliwy legislacyjnie, głęboko szkodliwy społecznie i wychowawczo. Zamiast wzmacniać odpowiedzialność ucznia, kulturę szacunku i współpracy, tworzy system oparty na podejrzliwości, sporze i przerzucaniu odpowiedzialności na szkołę oraz nauczycieli.
Jak czytamy w stanowisku Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” projekt jest przykładem legislacji oderwanej od realiów funkcjonowania polskiej szkoły oraz pozbawionej odpowiedzialności za skutki społeczne, organizacyjne i wychowawcze proponowanych rozwiązań.
Zamiast odpowiadać na rzeczywiste problemy systemu oświaty – takie jak dramatyczne przeciążenie nauczycieli, narastające braki kadrowe, kryzys wychowawczy, pogarszający się stan zdrowia psychicznego uczniów czy nadmierna biurokracja – projekt tworzy kolejną wielopiętrową strukturę proceduralno-kontrolną, która doprowadzi do dalszego paraliżu pracy szkół.
Związkowcy zauważają, że szkoła funkcjonuje pod ogromną presją organizacyjną, kadrową i społeczną, a projekt zamiast wzmacniać autonomię nauczyciela, odbudowywać autorytet szkoły i upraszczać funkcjonowanie placówek oświatowych, opiera się na filozofii permanentnej kontroli, proceduralizacji relacji szkolnych oraz tworzenia kolejnych instrumentów nadzoru nad nauczycielami i dyrektorami.
– Szczególnie krytycznie należy ocenić tworzenie rozbudowanego systemu rzeczników praw uczniowskich – od szkolnych, przez gminnych i powiatowych, aż po wojewódzkich oraz Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich. Projekt tworzy nowy, kosztowny i całkowicie zbędny aparat biurokratyczny, mimo że ochrona praw ucznia już obecnie jest zagwarantowana przez obowiązujące przepisy prawa, działalność Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich, kuratorów oświaty, organy prowadzące szkoły, komisje dyscyplinarne, sądy oraz organy ścigania – piszą związkowcy.
Projekt zmian w prawie oświatowym ma też – zdaniem działaczy oświatowej „S” – posługiwać się się pojęciami skrajnie nieostrymi i uznaniowymi, takimi jak „ogólnie przyjęte normy społeczne”, „sprawiedliwe ocenianie”, „współczesne nauki pedagogiczne”, „prawo do wyglądu”, „wolność uzewnętrzniania przekonań” czy „naruszenie praw uczniowskich”. Otwiera to drogę do całkowicie dowolnych interpretacji przepisów, sporów prawnych oraz podważania decyzji nauczycieli i dyrektorów szkół w każdej sprawie wychowawczej.
Projekt – jak czytamy w stanowisku – zamiast budować odpowiedzialność i dialog w społeczności szkolnej promuje kulturę anonimowego oskarżania, nieufności i strachu. Jest to rozwiązanie skrajnie nieodpowiedzialne i społecznie szkodliwe.
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” krytycznie ocenił również projektowane zmiany dotyczące oceniania, klasyfikowania oraz badania osiągnięć edukacyjnych uczniów:
– Projekt konsekwentnie osłabia pozycję nauczyciela jako osoby odpowiedzialnej za proces dydaktyczny i wychowawczy, a jednocześnie wzmacnia mechanizmy kwestionowania decyzji nauczycieli. Szkoła ma coraz bardziej przypominać organ prowadzący postępowanie administracyjne, a nie wspólnotę wychowawczo-dydaktyczną. Nauczyciel zamiast koncentrować się na nauczaniu i pracy wychowawczej będzie zmuszony zabezpieczać się dokumentacyjnie przed potencjalnymi skargami, odwołaniami i zarzutami proceduralnymi – oceniają związkowcy z NSZZ „S”.
Projekt buduje również skrajnie niebezpieczną dysproporcję pomiędzy prawami ucznia a jego obowiązkami. W katalogu praw ucznia znalazły się dziesiątki szczegółowych uprawnień, mechanizmów ochronnych, procedur odwoławczych i gwarancji procesowych, podczas gdy katalog obowiązków ma charakter szczątkowy, deklaratywny i w praktyce pozbawiony realnych instrumentów egzekwowania.
Projekt prowadzi do bardzo niebezpiecznego przekazu wychowawczego: uczeń ma przede wszystkim prawa, natomiast obowiązki, odpowiedzialność za własne zachowanie, kulturę osobistą i szacunek wobec nauczycieli schodzą na dalszy plan.
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” zdecydowanie sprzeciwia się również projektowanym zmianom ograniczającym prawo rodziców do informacji
o sytuacji edukacyjnej pełnoletniego ucznia. Projekt przewiduje możliwość całkowitego zablokowania przez pełnoletniego ucznia przekazywania rodzicom informacji o ocenach, przewidywanych ocenach klasyfikacyjnych, zachowaniu, trudnościach w nauce, frekwencji, sprawdzonych pracach pisemnych oraz problemach edukacyjnych i wychowawczych.
– To nie jest wzmacnianie praw ucznia. To jest administracyjne odcinanie rodziców
od możliwości reagowania na problemy własnego dziecka. Projekt w praktyce niszczy współpracę szkoły z rodzicami i uderza w podstawowe funkcje wychowawcze szkoły. W sytuacji narastającego kryzysu psychicznego młodzieży oraz lawinowo rosnących problemów wychowawczych projektodawca proponuje rozwiązania, które jeszcze bardziej utrudnią wspólne działania szkoły i rodziców – oceniają związkowcy.
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” chce odrzucenia projektu ustawy w całości.