Zasadnicza służba wojskowa? Połowa Polaków odpowiada: „Tak jest!”

Coraz więcej Polaków mówi „tak” dla obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Najnowszy sondaż pokazuje jednak podział pokoleniowy. Głównym argumentem „za” są kwestie bezpieczeństwa.

Obecnie nasz system obronny opiera się na armii zawodowej, WOT i dobrowolnych szkoleniach.

15 sierpnia 2025 r. Ministerstwo Obrony Narodowej centralne obchody Święta Wojska Polskiego w 105. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej rozszerzyło o paradę w Helu (na zdj. defilada na Wisłostradzie rok 2024, fot. MON)

Z badania przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM wynika, że ponad połowa (52 proc.) Polaków popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej, z czego 31 proc. zdecydowanie. 21 proc. wyraża raczej pozytywną opinię. Przeciwnych jest 30 proc. pytanych, w tym 13 proc. zdecydowanie się sprzeciwia. 17 proc. skłania się ku odpowiedzi negatywnej.18 proc. deklaruje brak jednoznacznej opinii w tej sprawie.

Największe poparcie dla poboru deklarują mężczyźni, osoby w wieku 50–59 lat (61 proc.) oraz respondenci z wykształceniem zawodowym. Sprzeciw wobec obowiązkowej służby wojskowej widać wśród młodszych Polaków, w grupie 25–29 lat – aż 43 proc. badanych z tej grupy deklaruje, że jest przeciw.    

Inaczej na sprawę patrzą młodsi Polacy. Najsilniejszy sprzeciw wobec obowiązkowej służby wojskowej pojawia się w grupie wiekowej 25–29 lat.

Zasadnicza służba wojskowa była obowiązkowym elementem systemu obronnego państwa. Jej celem było przygotowanie rezerw poprzez szkolenie wojskowe, obsługi broni oraz  przygotowanie bojowe. Do służby powoływano osoby z odpowiednią kategorią zdrowia (wykluczała z niej kategoria D).  Ostatni pobór do zasadniczej służby wojskowej miał miejsce w 2008 roku. System ten został zawieszony 1 stycznia 2010 r.

Od lat na ulicach naszych miast nie widać żołnierzy umundurowanych. Mundur galowy owszem jest widoczny, ale tylko z okazji uroczystości państwowych, defilad, wojskowej przysięgi i wart honorowych.

Przez szereg lat służba wojskowa dla młodych mężczyzn była czymś oczywistym i niemal nieuchronnym. Odbywali ją m.in. klerycy i w ograniczonym czasowo zakresie absolwenci szkół wyższych („bażanty”). Z telewizorów i radioodbiorników „leciały” przeboje: „Przyjedź mamo na przysięgę”, „Kalina malina”, „Jak długo w sercach naszych”,  „Jakie ładne chłopaki”, „Po ten kwiat czerwony…”, a w subkulturze królowała „Rezerwa” zaczynająca się od „Jak długo na Wawelu Zygmunta bije dzwon…” i ta ze słowami „Godzina piąta minut trzydzieści…”.

W latach 80 XX w. przeciwko zasadniczej służbie woskowej występował Ruch Wolność i Pokój oraz Ruch Społeczeństwa Alternatywnego. Nieco wcześniej pojawił się u nas termin Obdżektor (od ang. słów: conscientious objector) na osoby odmawiające obowiązkowej służby wojskowej z powodów religijnych (głownie Świadkowie Jehowy), moralnych lub etycznych.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej