Zaangażowanie w pracy: nam po prostu nie zależy?

W 2025 roku 7 proc. pracowników w Polsce zadeklarowało wysokie zaangażowanie w pracę, co jest jednym z niższych wyników w Europie – podaje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Jest to związane z niską oceną przez pracowników przywództwa i komunikacji w firmie. To szef, prezes, manager decydują, czy ktoś w zespole czuje się widziany i potrzebny. Coś w komunikacji nie gra…

Jak podał PIE, na podstawie danych z raportu Gallupa, w 2025 r. w Polsce tylko 7 proc. pracowników zadeklarowało wysokie zaangażowanie w pracę. Z Chorwacją dzielimy ostatnie miejsce. Średnia europejska badania zaangażowania wynosiła 12 proc., a globalna 20 proc. Zaangażowanie było badane w wymiarach: sensu pracy, wpływu na firmę i rozwoju własnego.

Jednocześnie 43 proc. Polaków zadeklarowało ogólną satysfakcję z życia, podczas gdy średnia dla Europy wyniosła 49 proc., dla świata 34 proc. Z kolei 57 proc. osób w Polsce wskazało, że koniunktura dla poszukiwania pracy jest dobra. 

– Z raportu platformy Enpulse wynika natomiast, że zaangażowanie w pracę w Polsce spadło z 66 proc. w 2024 r. do 63 proc. w 2025 r. – podał PIE.

W ubiegłym roku 40 proc. polskich pracowników oceniło komunikację pionową jako niewystarczającą, a 38 proc. wskazało, że nie dysponowało wszystkimi informacjami potrzebnymi do efektywnej pracy.

Znajomość misji firmy zadeklarowało 65 proc. badanych. To spadek o 5 pkt proc. rok do roku. Jednocześnie pracowników, którzy nie polecali swojej firmy jako miejsca pracy, było więcej niż tych, którzy ją polecali.

– Stosunkowo wysoki odsetek pracowników ogólnie zadowolonych z życia przy jednocześnie jednym z najniższych w Europie poziomów zaangażowania w pracę wskazuje, że polscy pracownicy adaptują się do realiów firmy, ale nie nawiązują z nią więzi emocjonalnych. Ich krytyczne oceny zarządzania i komunikacji pełnią raczej funkcję dystansującą, co sugeruje kryzys jakości relacji pracownicy–organizacje, a nie kryzys dobrostanu pracowników jako takich – ocenił Polski Instytut Ekonomiczny.

Polscy pracownicy mają jedne z najniższych w Europie wskaźników codziennego stresu (w Polsce 22 proc. vs 39 proc. w Europie), złości (12 proc. vs 15 proc.). 43 proc. deklaruje, że dobrze radzi sobie w pracy. Nie są wypaleni. Po prostu się „wyłączyli”, czyli mamy rynek pracy, gdzie ludzie nie odchodzą, ale też nie angażują się. Nie narzekają, ale dają z siebie nie więcej niż minimum.

To manager decyduje, czy ktoś w zespole czuje się widziany i potrzebny.  Ludzie nie są przeciążeni, za to są niedowartościowani bo mało kto ich docenia lub pyta o zdanie.

Raport Gallupa “State of the Global Work place 2026” – ponad 200 stron danych o tym, jak ludzie na całym świecie czują się w pracy, oparty był o badania przeprowadzone w 2025 r. w 160 krajach świata na łącznej grupie ok. 5,7 mln osób. Kwestionariusz Q12 to 12 konkretnych stwierdzeń: czy wiem, czego się ode mnie oczekuje, czy mam narzędzia do pracy, czy ktoś mnie docenił w ostatnim tygodniu, czy moje zdanie się liczy, czy ktoś zachęca mnie do rozwoju. Pracownik ocenia w skali od 1 do 5.

Z kolei raport platformy Enpulse “Zaangażowanie 2025” powstał na podstawie badania ankietowego z 2025 r. na grupie ok. 100 tys. pracowników w Polsce.    

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej