Z “Solidarności” na Mont Blanc. Górnicy idą w Alpy
22 czerwca 2026 r. rozpoczniemy podejście przez lodowiec Miage do schroniska Rifugio Gonella, położonego na wysokości 3071 m.n.p.m. Tam chcemy jeszcze raz sprawdzić cały sprzęt, przygotować się mentalnie i odpocząć przed decydującym etapem. Około godziny 00:40 w nocy z 22 na 23 czerwca rozpoczniemy atak szczytowy drogą włoską, nazywaną też Drogą Papieską – mówi Andrzej Witkowski, główny pomysłodawca i organizator wyprawy w Alpy.

fot. NSZZ “Solidarność” w Zakładzie Górniczym “Sobieski”
Trzech członków NSZZ “Solidarność” z Zakładu Górniczego “Sobieski” w Jaworznie planuje wejść na Mont Blanc, zdobywając ten najwyższy szczyt Alp w masywie Mont Blanc w Alpach Graickich. Szczyt należy do Korony Europy.
To kolejne górskie wyzwanie dla związkowców. wcześniej zdobyli Wielką Koronę Tatr, lodowiec Grossglockner, Zugspitze oraz Triglav (ten szczyt znajduje się na fladze Słowenii).
Górnicy chcą, aby na najwyższym szczycie Alp pojawiły się też wniesione tam przez nich symbole NSZZ “Solidarność” oraz ZG “Sobieski”.
Andrzej Witkowski powiedział, że dla związkowców ta wyprawa jest czymś więcej niż tylko próbą zdobycia kolejnego wierzchołka:
– To naturalny etap rozwoju, zwieńczenie wielu wcześniejszych doświadczeń i jednocześnie spełnienie marzenia, które dojrzewało przez długi czas. Pierwsze takie myśli pojawiły się po naszych bardziej wymagających przejściach w Tatrach Wysokich. To właśnie tam zdobywaliśmy doświadczenie, uczyliśmy się działania w trudnym terenie i oswajaliśmy się z ekspozycją oraz odpowiedzialnością, jaka wiąże się z górami. Z każdym kolejnym szczytem rosło w nas przekonanie, że jesteśmy gotowi, by postawić sobie jeszcze ambitniejszy cel. Mont Blanc nie pojawił się więc nagle – był efektem kilkuletniej drogi, podczas której dojrzewała zarówno forma fizyczna, jak i psychiczna gotowość do takiego wyzwania
opowiada Andrzej Witkowski w rozmowie zamieszczonej na stronie “Solidarności” w ZG “Sobieski”.
Związkowcy wyjeżdżają z Polski do Włoch 20 czerwca. Następnego dnia chcą dotrzeć do Doliny Aosty, gdzie planują odpoczynek, aklimatyzację i ostatnie przygotowania.
Andrzej Witkowski ocenia, że praca górnika pomaga przygotować się do takich wypraw, ponieważ “uczy dyscypliny, odpowiedzialności za partnera, działania w trudnych warunkach oraz odporności psychicznej”.
To środowisko, w którym liczy się opanowanie, współpracy i umiejętność zachowania zimnej krwi nawet wtedy, gdy pojawia się zmęczenie czy presja. Te same cechy są niezwykle ważne w górach wysokich. Można powiedzieć, że wiele postaw, które wynosimy z pracy górnika – szacunek do zagrożenia, odpowiedzialność za zespół i konsekwencja w działaniu – bardzo dobrze przekłada się na funkcjonowanie podczas wypraw wysokogórskich
stwierdził związkowiec z ZG “Sobieski”.