Widać pierwsze symptomy odmrażania gospodarki

– Przedsiębiorcy bardziej pozytywnie patrzą w przyszłość niż w ubiegłym miesiącu. Majowe badania prowadzone przez GUS wykazują, że we wszystkich badanych obszarach firmy oceniają koniunkturę mniej pesymistycznie niż w kwietniu – informuje Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku.

Największy wzrost ocen w tym zakresie odnotowano w sekcji transport i gospodarka magazynowa. Najmniejszą poprawę sygnalizują firmy z sekcji handel detaliczny oraz informacja i komunikacja.

– Maj to miesiąc, w którym działalność wznowiły przedsiębiorstwa dotknięte w czasie pandemii skutkami wprowadzonych ograniczeń – przypomina WUP. – Wciąż jednak część branż działa w ograniczonym zakresie i nie wiadomo, jak szybko uda się firmom wrócić do normalnego funkcjonowania. Niewątpliwie wiele przedsiębiorstw jeszcze długo nie będzie mogło sobie pozwolić na większe inwestycje i znacząco ograniczy wydatki, co najprawdopodobniej przełoży się na ostrożniejsze decyzje w sprawie zatrudniania pracowników. Spodziewać się można, że w celu odrobienia strat firmy zechcą skorzystać z prawa do obniżania wynagrodzeń swoim pracownikom, a nawet redukować etaty. Prawdziwy rozmiar zmian, jakich doświadczyła gospodarka i rynek pracy w związku z pandemią poznamy dopiero, kiedy działalność w większości branż wróci do pełnej aktywności.

Mat. WUP Gdańsk

Smutne wieści

– Na podstawie danych dotyczących bezrobocia rejestrowanego za maj br. nie można jednak powiedzieć, że nastąpiła widoczna poprawa sytuacji na rynku pracy. Jeśli aktualny trend utrzyma się, to prawdopodobne jest, że w kolejnych miesiącach będziemy nadal obserwować utrzymujące się zmniejszone zapotrzebowanie na pracowników – czytamy w komunikacie WUP.

Ale są i pozytywne symptomy: widoczna jest nieznacznie większa niż w kwietniu liczba zgłoszonych ofert pracy. Przyglądając się szacunkowym danym za maj można zauważyć, że jest to  kolejny miesiąc z niską liczbą ofert zgłaszanych przez pomorskich pracodawców do urzędów pracy w naszym województwie. Jednak w stosunku do kwietnia ich liczba była nieznacznie większa, tj. o 324 oferty (7,8%). Tym samym liczba wolnych wakatów wyniosła 4 502 (w kwietniu br. 4 178).

– Podejmując próbę oceny zmian, jakie zachodzą aktualnie na rynku pracy, nie można zapomnieć o tym, że zapotrzebowanie na pracowników charakteryzuje się pewną sezonowością, a miesiące wiosenne są zwykle okresem, w którym bezrobocie maleje – przypomina WUP. – Sytuacja związana z pandemią spowodowała odwrócenie tego trendu. Liczba ofert pracy zgłoszona w kwietniu i w maju br. była znacząco, tj. o około 50%, mniejsza niż na początku bieżącego roku oraz mniejsza niż w analogicznych miesiącach roku ubiegłego.
 
Nieco niższa niż w kwietniu br. liczba rejestracji i nieznacznie wyższa lby miało ono być jedynie tymczasowe i zupełnie odmienne od dotychczasowego. Może zniechęcać również niska kwota zasiłku dla osób bezrobotnych oraz warunki, jakie musi spełniać osoba bezrobotna, aby go otrzymać.
Odmrażanie gospodarki spowodowało wzrost popytu na pracowników z Ukrainy. W maju liczba oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemców wzrosła o ponad 80% (w stosunku do kwietnia) i wyniosła 6,4 tys. Sprzyja temu również wzrost zapotrzebowania na pracowników w ramach prac sezonowych w rolnictwie. To wciąż mniej niż przed rokiem, kiedy średnio miesięcznie pracodawcy zgłaszali ok. 10 tys. oświadczeń. Głównym utrudnieniem w zatrudnianiu obywateli zza wschodniej granicy są ograniczenia w ruchu granicznym.  

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej