W obronie naszych bohaterów. Protest ma sens – O. Kolbe i Ulmowie powracają

Kilkaset osób protestowało łącznie 28 i 30 czerwca br. przeciwko zmianom na ekspozycji – wystawie głównej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wśród protestujących 30 czerwca br. byli m.in. członkowie oświatowej “Solidarności”. Ich postulaty to należyte wyeksponowanie postaci rtm. Witolda Pileckiego, przywrócenie na wystawę główną św. o. Maksymiliana Kolbe oraz wielkoformatowej fotografii rodziny Ulmów, zgładzonej przez niemieckich żandarmów za pomoc Żydom.

Także w Markowej, gdzie znajduje się Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów miała miejsce manifestacja.

Przedstawiciele oświatowej “Solidarności” przed Muzeum II Wojny Światowej w niedzielę 30 czerwca br.

Usunięcie postaci o. Maksymiliana Kolbego oraz rodziny Ulmów z wystawy głównej jest co najmniej błędem i swoistym “brakiem wyczucia”. Z ekspozycji nie usunięto zaś wizerunku rotmistrza Witolda Pileckiego, ale przywrócono pierwotne zdjęcie bohatera (eksponowane w 2017 r.) i zmieniono miejsce dla tej postaci.

– Kim byśmy byli, jeśli nie dalibyśmy wyrazu swojego sprzeciwu wobec usunięcia takich bohaterów jak rotmistrz Witold Pilecki, jak ojciec Kolbe, jak błogosławiona rodzina Ulmów. Kim byśmy byli, jakbyśmy nie upomnieli się o tych, którzy mówią tak wiele o nas, jako o narodowej wspólnocie, gotowej do poświęcenia dla drugiego człowieka – mówił w piątek dr Karol Nawrocki, prezes IPN, były dyrektor MIIWŚ.

W kwietniu 2024 r. kierownictwo muzeum przejęli dwaj historycy, specjalizujący się w historii najnowszej, autorzy pierwotnego scenariusza wystawy – prof. Rafał Wnuk i dr Janusz Marszalec i rozpoczęli przywracanie ” spójności wystawie”. Przywracanie pierwotnego kształtu czy zmiany w narracji muzealnych wystaw nie mogą posłużyć usuwaniu kogokolwiek z kart naszej historii.

Po społecznej burzy dyrekcja Muzeum oświadczyła, że do ekspozycji stałej zostaną włączeni o. Maksymilian Kolbe i rodzina Ulmów, a postacie „zostaną zaprezentowane w sposób godny, rzetelny i zgodny z najnowszymi badaniami”.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej