Upominamy się o emerytury pomostowe pracowników dawnej Stoczni Gdynia S.A.

Gdyńscy stoczniowy są podwójnie pokrzywdzeni likwidacją ich zakładu pracy. Nie dość, że gigantyczna niegdyś Stocznia Gdynia S.A. (w PRL Stocznia im. Komuny Paryskiej) zniknęła z krajobrazu gospodarczego, to byłych pracowników Stoczni Gdynia SA, zatrudnionych w szczególnych warunkach od stycznia do lipca 2009 roku pozbawiono prawa do emerytur po przekroczeniu 60 roku życia. Stało się tak nie z ich winy. Kwestie formalno-finansowe „zawaliła” Stocznia Gdynia S.A., zarządca kompensacji i syndyk masy upadłościowej Stoczni Gdynia S.A. Do ZUS nie zostały odprowadzone składki w wymaganej wysokości i nie zostali oni zgłoszeni do Zakładu jako pracownicy wykonujący pracę w szczególnych warunkach.

Z kolei byłym pracownikom Stoczni Szczecińskiej Nowa takie prawo przysługiwało. Uzyskali oni prawo do emerytury pomostowej za pierwsze półrocze 2009 roku, bo formalnościom stało się zadość.

Przypomnijmy, że stocznia w Gdyni rozpoczęła swoją działalność w 1922 r. Od 2009 r. stocznia znalazła się w stanie likwidacji i nie prowadzi działalności produkcyjnej. W 2004 r. ówczesny rząd zdecydował się udzielić pomocy publicznej Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej Nowej (od maja 2004 r. do czerwca 2007 r.) o wartości 650 mln zł dla Stoczni Gdynia i 260 mln zł dla Stoczni Szczecińskiej Nowej (gwarancje udzielone przez Skarb Państwa i umorzenie części zobowiązań). Komisja Europejska w decyzjach z 6 listopada 2008 r. uznała pomoc publiczną udzieloną stoczniom za niezgodną z rynkiem wewnętrznym i nakazała jej zwrot. Za zgodną z rynkiem wewnętrznym może zostać uznana pomoc przeznaczona na  realizację ważnych projektów stanowiących przedmiot wspólnego europejskiego zainteresowania i na ułatwianie rozwoju niektórych działań gospodarczych. Państwo członkowskie zobligowane  jest do notyfikowania pomocy Komisji Europejskiej. W konsekwencji trzeba było dokonać jej zwrotu. Do odbudowy całego sektora stoczniowego w nowych warunkach nie doszło.

Czy byli gdyńscy stoczniowcy mają jeszcze jakieś szanse by niesprawiedliwość naprawić i mogli skorzystać z prawa do emerytury po ukończeniu 60 roku życia? Tu jest potrzebne działanie związkowe. Przewodniczący Rady Oddziału Gdynia ZRG NSZZ „Solidarność” dr Aleksander Kozicki zwrócił się w tej sprawie do wiceministra rodziny i polityki społecznej Stanisława Szweda z prośbą o interwencję. By ocenić skalę zjawiska i pomóc ewentualnym zainteresowanym, którym ZUS odmówił prawa do „pomostówki” gdyńskie biuro ZRG służy pomocą. Stoczniowcy powinni więc kontaktować się z Oddziałem ZRG NSZZ „S” w Gdyni przy ul. Śląskiej.

Region Gdański NSZZ „Solidarność” Oddział w Gdyni
ul. Śląska 52
81-310 Gdynia
Tel. +48 58 620 61 82 lub 515 240 490
e-mail: gdynia@solidarnosc.gda.pl

Rozmowa z Aleksandrem Kozickim, przewodniczącym Rady Oddziału ZRG NSZZ „S” w Gdyni.

Byli gdyńscy stoczniowcy, wykonujący pracę w warunkach szczególnych, nie mają prawa do emerytur pomostowych po osiągnięciu wieku 60 lat. Posiadają świadectwa takiej pracy, ale świadczeń nie. Czy jest szansa na przywrócenie im emerytalnych praw, które zostały podważone przez niewpłacone odpowiedniej składki?

–  Po korespondencji z ministrem Szwedem możemy mówić o szansie na jednostkowe, swoiste zadośćuczynienia. Sytuacja jest trudna. Zakład rozwiązano przed dekadą. Nie ma osób prawnych, które mogłyby dokonać sanacji sytuacji. Zadziałał upływ czasu i brak upoważnionych instytucji. Środki finansowe były nie tylko ze zbycia majątku, ale i w kasie stoczni. Wielkim problemem jest dekompozycja środowiska i przemieszczeń spowodowanych likwidacją ogromnego zakładu pracy. Ludzie musieli przemodelować swoje życia. Dla wielu stoczniowców z Gdyni takim kierunkiem była Norwegia. 

Gdzie powinni zgłaszać się byli gdyńscy stoczniowcy, zainteresowani pomocą do skorzystania z prawa do emerytury pomostowej?

Mówimy, jako organizacja międzyzakładowa Stocznia Gdynia i Elektromontaż Północ Gdynia, o prawie do emerytury tych, którzy spełnili wszelkie warunki za wyjątkiem zgłoszenia do ZUS oraz opłacenia składki. Nie jesteśmy żądni „głów”, chodzi nam o załatwienie problemu. Czasokresy zakreślone ustawą mówiły od uiszczeniu składki do końca I kwartału do 2010 roku. Z oczywistych względów czas był trudny. Zakład pracy przestał istnieć w maju 2009 roku, mieliśmy zarządcę kompensacji, a następnie syndyka. Obowiązków nie dopełniono. W Szczecinie takich problemów nie było i nie ma. Naszej komisji międzyzakładowej ta istotna sprawa umknęła. Mamy więc rodzaj zobowiązania. Z problemem zetknęliśmy się z chwilą zasygnalizowania nam odmów udzielenia emerytury byłym pracownikom Stoczni Gdynia, którzy ukończyli 60 rok życia. To były przypadki indywidualne osób w rożnym okresie ubiegających się o świadczenie. Ile osób tym problemem jest dotkniętych nie wiemy. Zależy więc nam na tym, by pracownicy Stoczni Gdynia zgłaszali się do biura oddziału „Solidarności” w Gdyni.

Mówimy o prawie do emerytury…

–  Nie ma obowiązku przechodzenia na emeryturę. Jest to prawo. Jednak w przemyśle okrętowym stan wyeksploatowania psychofizycznego pracowników jest ponadprzeciętnie wysoki.  

Rozmawiał Artur S. Górski

Prawo do emerytur pomostowych przysługuje

  • osobie, która urodziła się po 31 grudnia 1948 r. i spełniła łącznie następujące warunki:
  • osiągnęła wiek emerytalny – co najmniej 55 lat w przypadku kobiet i 60 lat w przypadku mężczyzn
  • udowodniła okresy składkowe i nieskładkowe – co najmniej 20 lat dla kobiet i  25 lat dla mężczyzn
  • przed 1 stycznia 1999 r. wykonywała prace w szczególnych warunkach (w szczególnym charakterze) wymienione w przepisach dotychczasowych lub prace w szczególnych warunkach (o szczególnym charakterze) wymienione w ustawie o emeryturach pomostowych
  • po 31 grudnia 2008 r. wykonywała prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze wymienione w ustawie o emeryturach pomostowych
  • udowodniła co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze wymienionych powyżej w podpunktach 3 lub 4
  • rozwiązała stosunek pracy

Prawo do emerytury pomostowej przysługuje również osobie, która nie wykonywała po 31 grudnia 2008 r. pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, jeżeli na dzień 1 stycznia 2009 r. miała wymagany okres 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze wymienionej w załącznikach do ustawy o emeryturach pomostowych.

zdjęcie: Wikimedia Commons

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej