„Tygodnik Solidarność”: Powstanie pamiętamy i będziemy pamiętać
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” oddajemy hołd bohaterom Powstania Warszawskiego, przypominając, że etos walki o wolność nie kończy się na historii – to zobowiązanie wobec przyszłości. 81. rocznica zrywu staje się punktem wyjścia do refleksji o wspólnocie, pamięci i niepodległości, której znaczenie nie gaśnie mimo upływu lat.

Tematem numeru „Tygodnika Solidarność” nr 30/2025 jest 81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego – redakcja oddaje hołd bohaterom i przypomina o konieczności pielęgnowania pamięci. Na łamach związkowego czasopisma znajdziemy analizy, rozmowy i wspomnienia o Powstaniu, m.in. wywiad Rafała Wosia z Jackiem Perłowskim – organizatorem „Żywego Znaku”. Termin „Żywy Znak” nawiązuje do symbolu Polski Walczącej, czyli „Kotwicy”.
Żywy Znak dla Powstania Warszawskiego” to symboliczne wydarzenie, które „łączy ludzi ponad podziałami” i jest „formą zbiorowej pamięci
Z kolei Rafał Woś rozpoczyna numer felietonem, w którym zanurza się w atmosferę społecznego niepokoju i potrzeby przypomnienia o znaczeniu wspólnoty i uczciwości wobec historii.
Artykuł autorstwa Barbary Michałowskiej „Kontynuatorzy idei niepodległości” pokazuje, jak tradycja powstańcza odżyła w działaniach opozycji lat 70. i 80., stając się fundamentem dla „Solidarności”.
W tekście „Czy młoda prawica nie lubi powstań?” Ludwik Pęzioł analizuje krytyczny stosunek części młodego pokolenia do zrywów narodowych.
„Nie wolno nam zapomnieć!” Marcina Darmasa zawiera refleksje oparte na twórczości Jarosława Marka Rymkiewicza, ukazująca Powstanie jako duchowe źródło polskiej tożsamości.
Powstanie wpisane w los
Powstanie Warszawskie zostało nie tylko „zapisane” w historii, w polskie losy, ale byliśmy niejako skazani. I to od 1939 roku, kiedy zaczęły powstawać organizacje podziemne, te zbrojne i te cywilne. Powstanie wybuchło ze względów politycznych, a nie wojskowych. Cele militarne były niezwykle odległe i w warunkach wojny totalnej nieosiągalne dla partyzantki miejskiej. Cechowało je bezprzykładne męstwo. Pozostały po Powstaniu narodowe mity, poruszające piosenki, niezła poezja i wielka nigdy niezabliźniona rana. Powstanie warszawskie było polityczną i militarną klęską (mimo nielicznych sukcesów – zdobycia gmachu PAST i Poczty Głównej i wyzwolenia więźniów „Gęsiówki”). Symboliczna rola Powstania, heroizm, indywidualne męstwo, są nie do przecenienia. Pozostaje też przestrogą, by zbyt łatwo nie szafować krwią.
„Żywy Znak dla Powstania Warszawskiego” to przedsięwzięcie, które co roku gromadzi tysiące Polaków oraz turystów i ma na celu uczczenie pamięci bohaterów Powstania Warszawskiego. Głównym elementem jest tworzenie żywej „kotwicy” symbolu Polski Walczącej, który podczas wojny był malowany na murach jako znak oporu przeciwko niemieckim okupantom.
Pamiętajmy – godz. 17.00! Tego dnia zatrzymajmy się gdziekolwiek będziemy!
1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie, przez 63 dni żołnierze Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Wojska Polskiego i innych formacji, prowadzili heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej i sowieckiej okupacji, wielki rozpaczliwy i samotny krzyk. Sumieniem świata nie wstrząsnęło. Wolna Polska, osamotniona po decyzjach alianckich na konferencji w Teheranie, ostatecznie spłonęła w Warszawie.
ASG




