Trybunał Sprawiedliwości UE podtrzymuje dyrektywę o wynagrodzeniach minimalnych
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) 11 listopada 2025 r. wydał kluczowy wyrok dotyczący unijnej dyrektywy dotyczącej adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej (C-19/23). Większość jej zapisów została uznana za zgodną z traktatami Unii, co oznacza, że nie naruszają one kompetencji państw członkowskich.
Skargę w tej sprawie złożyła Dania, której rząd argumentował, że Bruksela przekroczyła swoje uprawnienia. Dania domagała się stwierdzenia nieważności dyrektywy, argumentując, że narusza ona podział kompetencji pomiędzy Unią Europejską a państwami członkowskimi. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie podzielił tych argumentów.
Trybunał Sprawiedliwości uchylił jednak przepis o ustalaniu i aktualizowaniu kryteriów, które mają przyczynić się do adekwatności wynagrodzeń oraz o automatycznym mechanizmie indeksacji ustawowych wynagrodzeń minimalnych, który miał zapobiegać ich obniżeniu.
– Żaden rząd, w tym rząd polski, nie może wykręcić się od wdrażania dyrektywy, w tym przede wszystkim od tego, by budować silne systemy rokowań zbiorowych i wspierać zawieranie układów zbiorowych pracy. Jeśli ktoś zwlekał z wdrożeniem przepisów dyrektywy z powodu tego postępowania, w tej chwili nie ma już żadnych wymówek. Solidarność tego nie odpuści – przekazał Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” w reakcji na dzisiejszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i dodał, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydany w tak ważnym dla naszej historii dniu 11 listopada, dniu, w którym świętujemy odzyskanie Niepodległości – ma symboliczny i historyczny wymiar.
Rząd zwlekał z procedowaniem przepisów m.in. z powodu sprawy w TSUE, ale też z powodu sporów w rządzie. Po wyroku TSUE, projekt powinien przyspieszyć.
Celem dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2041 z 19 października 2022 r. w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej jest poprawa warunków życia i pracy w UE oraz zmniejszenie nierówności płacowych. W dyrektywie zawarto także regulacje dotyczące zbiorowych układów pracy. Obowiązek wdrożenia zmian spoczywa na państwach członkowskich, w których funkcjonuje ustawowe wynagrodzenie minimalne, także na Polsce. W naszym kraju prace legislacyjne nad implementacją dyrektywy wciąż są w toku, mimo iż nasz kraj powinien je przyjąć w ubiegłym roku.
Dania zwróciła również uwagę na aspekt związany z prawem zrzeszania się, w tym działalnością związków zawodowych. Według Kopenhagi dyrektywa naruszała krajowe kompetencje w tym obszarze. Trybunał odrzucił jednak ten zarzut, stwierdzając, że regulacja nie ingeruje w prawo zrzeszania się ani nie zobowiązuje państw członkowskich do zwiększenia liczby pracowników objętych układami zbiorowymi.
TSUE uznał, że „wyłączenie kompetencji Unii w tych dziedzinach nie obejmuje wszystkich spraw związanych w jakikolwiek sposób z wynagrodzeniami czy prawem zrzeszania się. Nie dotyczy ono również każdego środka, który pośrednio wpływałby na poziom płac. W przeciwnym razie część kompetencji przyznanych Unii w celu wspierania i uzupełniania działań państw członkowskich w zakresie warunków pracy zostałaby pozbawiona znaczenia. Wyłączenie to dotyczy zatem jedynie bezpośredniej ingerencji prawa Unii w ustalanie płac i prawo zrzeszania się”.
Jednocześnie Trybunał unieważnił dwa przepisy dyrektywy, uznając je za zbyt daleko idącą ingerencję w krajowe systemy wynagradzania. Chodzi o regulację określającą obowiązkowe kryteria, które państwa członkowskie z ustawowym wynagrodzeniem minimalnym miały brać pod uwagę przy jego ustalaniu i aktualizacji, oraz o przepis zakazujący obniżania wynagrodzeń objętych automatyczną indeksacją.
NSZZ „Solidarność” walczył od lat, aby płace w państwach UE mogły zapewniać godność i sprawiedliwość, a drogą do tego są odpowiednia płaca minimalna z jednej strony i układy zbiorowe pracy z drugiej strony.
– Przede wszystkim, Trybunał zatwierdził wszystkie środki związane z promowaniem rokowań zbiorowych. Ten wyrok umacnia fundamenty europejskiego modelu społecznego opartego na godnej pracy, dialogu społecznym i sprawiedliwości społecznej – podkreślił przewodniczący NSZZ „S”.





