TK ocenia dopuszczalność wpływu instytucji UE na kompetencje Polski w zakresie doboru źródeł energii
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego 27 maja br. odbyła się konferencja prasowa pod hasłem „Eksperci wskazują: Zielony Ład jest niezgodny z Konstytucją RP”. Wiceprzewodniczący KK NSZZ „Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz, zauważył że „Solidarność” zawsze miała rację w sprawie tzw. Zielonego Ładu.

Trybunał Konstytucyjny 27 maja br. rozpatrywał wniosek grupy posłów dotyczący kształtowania przez Unię Europejską i jej organy kompetencji państwa do wyboru źródeł energii oraz ogólnej struktury zaopatrzenia Polski w energię. Wnioskodawcy (grupa stu posłów) podnosili, że nakładanie na podmioty z sektorów energetycznych i energochłonnych obowiązku uczestniczenia w systemie EU ETS ogranicza ich wolność gospodarczą.
Miała paść odpowiedź TK na pytanie, czy Bruksela może ingerować w politykę energetyczną Polski, wymuszając odejście od węgla na rzecz OZE. TK werdyktu nie wydał. Kolejne posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na 10 czerwca br.
Jeśli Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu przychyli się do wniosku, system ETS, jeden z fundamentów polityki tzw. Zielonego Ładu, którego wdrażanie rozpoczęło się w 2020 r., a konkretne rozporządzenia mają na celu wprowadzenie zmian w polityce rolnej, energetyce oraz innych sektorach gospodarki, zostałby uznany za niezgodny z Konstytucją RP. Europejski Zielony Ład to unijna strategia zainicjowana w 2019 r. ma prowadzić do wyimaginowanej neutralności klimatycznej do 2050 r.
Jeżeli ktoś mówi publicznie, że Zielonego Ładu nie ma, to ja oświadczam, że on jest i ma się dobrze. My z tym Zielonym Ładem zaczęliśmy walczyć już w tamtym roku opracowując raport dotyczący skutków tego wariactwa. I co się okazuje? Solidarność miała rację – powiedział na konferencji prasowej dotyczącej zapisów Zielonego Ładu, zastępca przewodniczącego KK NSZZ “Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz.
Zdaniem wnioskodawców granice wykonywania kompetencji w dziedzinie środowiska przez Unię Europejską wyznaczają zasady i normy konstytucyjne dotyczące środowiska. Jeśli normy unijne określają jeden – wiążący państwo członkowskie, sposób dostępu do energii na równych zasadach, to normy takie w ocenie wnioskodawców są sprzeczne z art. 90 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 Konstytucji RP.
Jak czytamy w komunikacie TK, wnioskodawcy zakwestionowali normę, z której wynika, że podmioty gospodarcze z sektora energetycznego oraz energochłonnego, by prowadzić swoją działalność, muszą uczestniczyć w Europejskim Systemie Handlu Uprawnieniami do Emisji i prowadzić działalność gospodarczą z uwzględnieniem tego systemu. W ocenie wnioskodawców nie spełnia ona konstytucyjnych wymogów dopuszczalnej ingerencji w wolność działalności gospodarczej.
– W ocenie wnioskodawców, prawodawca unijny, przyjmując, iż posiada kompetencję do przyjęcia środków mających znaczący wpływ na wybór przez Polskę między różnymi źródłami energii i na ogólną strukturę zaopatrzenia kraju w energię, w trybie niewymagającym zgody Rzeczypospolitej, doprowadził do obejścia reguł wynikających z art. 90 ust. 1 Konstytucji i dokonał tego w sposób całkowicie arbitralny – czytamy w komunikacie TK.
Przypomnijmy, że jest opracowany na zlecenie NSZZ „Solidarność” kompleksowy raport pt. „Drapieżny Zielony (nie)Ład” wyliczający skutki wprowadzenia w Polsce polityki tzw. Zielonego Ładu.
Podczas posiedzenia TK m.in. poseł Sebastian Kaleta (PiS) był pytany, czy intencją wnioskodawców jest to, by TK przeprowadził derogację (uchylenie) przepisów unijnych dotyczących Zielonego Ładu, jeśli Trybunał uzna je za niezgodne z Konstytucją RP i czy zetknął się on z orzecznictwem sądów konstytucyjnych innych krajów członkowskich UE, które wprost wskazywałyby, że orzeczenia unijnych organów powinny obowiązywać w danym państwie tylko wtedy, gdy będą zgodne z ustawami zasadniczymi tych państw. Według Kalety “bogatą historię”, jeśli chodzi o ocenę zakresu regulacji unijnych i ich wpływ na krajowe ustawodawstwo ma państwo niemieckie i nawiązał on orzeczeń niemieckich organów, w myśl których to krajowe sądy konstytucyjne są sądami ostatniego słowa, co ma być narzędziem “ochrony przed uzurpacją ze strony sądów unijnych”. Poseł dodał, że unijny pakiet Fit for 55 (unijny pakiet legislacyjny mający na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. i zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. w porównaniu z 1990 r.) “bokiem wprowadza centralne europejskie podatki”.
Z kolei zdaniem Bartłomieja Mickiewicza „mogą się za chwilę zamykać huty; mamy osiem hut w Polsce, które zostały. Bez przemysłu ciężkiego, bez stali nasze bezpieczeństwo jest mniejsze i dopóki nie będziemy mogli tak naprawdę całkowicie zmienić tej konstrukcji Zielonego Ładu, to będziemy wszyscy na tym cierpieć”.





