Szwedzki gigant zwalnia w powiecie z 11 proc. bezrobociem

Nawet 240 osób z produkcji i z administracji może stracić pracę w IKEA Industry w Wielbarku k. Szczytna – wynika z informacji przekazanych przez Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie.    

Branża meblarska, która przez lata należała do filarów polskiego eksportu od kilku lat przeżywa kryzys. Kolejne zakłady znikają z mapy, a liczba pracowników spada. W mediach pojawiają się informacje o zakończeniu działalności fabryk mebli np. w Wołowie czy w fabryce BRW w Zamościu.

W wielbarskim oddziale Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie organizuje spotkania informacyjne dla dotkniętych zwolnieniami, w trakcie których m.in. mają oni zapoznać się z ofertami nowej pracy. Niestety, stopa bezrobocia w powiecie szczycieńskim wynosiła w marcu br. 11,3 proc. i jest jedną z najwyższych w regionie.

Zakład meblarski w Wielbarku, działający na rynku od 18 lat, zatrudniał do niedawna 1,5 tys. pracowników. IKEA Industry Wielbark współpracuje ze szkołą zawodową w Chorzelach, a rok w rok 200 uczniów uczestniczyło w praktykach w zakładzie. Przedstawiciele dyrekcji Ikea tłumaczyli, że redukcje mają pomóc “utrzymać konkurencyjność i ograniczyć koszty działalności w trudnym otoczeniu gospodarczym”.  

Problemy branży meblarskiej dotyczą niemal całego sektora przez słabszy popyt w Europie Zachodniej i coraz większej konkurencji tanich mebli sprowadzanych z Azji. Niemiecki urząd statystyczny podał ostatnio, iż Chiny stały się głównym dostawcą mebli do RFN. To wynik wzrostu importu z ChRL. Rynek niemieckiego importu mebli to ok. 7 mld euro rocznie. Nasza branża meblarska cierpi w wyniku wojny celnej Waszyngtonu z Pekinem. Chińscy producenci, by zdobyć rynki zbytu, prowadzą agresywną politykę cenową.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej