Szpitale powiatowe pod presją. „Solidarność” o sytuacji w Miastku i Chojnicach
Regionalna Sekcja Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” zabrała głos w sprawie dwóch pomorskich szpitali – w Miastku i Chojnicach. Sytuacja placówek jest różna, ale związkowcy podkreślają, że skutków problemów ochrony zdrowia nie mogą ponosić pacjenci i pracownicy.

Szpital Miejski w Miastku zakończył działalność. W konsekwencji mieszkańcy utracili lokalny dostęp do świadczeń szpitalnych, a przyszłość zawodowa i sytuacja materialna pracowników stały się niepewne.
„Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której odpowiedzialność za problemy placówki w jakikolwiek sposób przenoszona jest na pracowników” – podkreśla Sekcja. Związkowcy domagają się rzetelnego wyjaśnienia, co doprowadziło do upadku szpitala, jak zarządzano jego finansami i dlaczego wcześniejsze działania nie zapobiegły likwidacji.
W Chojnicach problem ma inny charakter. Szpital Specjalistyczny nadal prowadzi szeroką działalność i realizuje inwestycje finansowane m.in. ze środków KPO, ale mierzy się z narastającymi trudnościami finansowymi. W stanowisku wskazano m.in. straty na części podstawowych procedur medycznych, niezrealizowane płatności NFZ i konieczność korzystania z finansowania zewnętrznego.
Sekcja odnosi się także do pojawiających się publicznie informacji o bardzo wysokich wynagrodzeniach części lekarzy kontraktowych. „Nie kwestionujemy prawa lekarzy i innych pracowników medycznych do godnego wynagrodzenia” – zaznacza, wskazując jednocześnie na potrzebę przejrzystych zasad wynagradzania i powiązania kosztów pracy z możliwościami finansowymi placówki oraz kontraktami z NFZ.
Oba stanowiska są zarazem głosem w szerszej dyskusji o przyszłości szpitali powiatowych. Jak podkreśla „Solidarność”: „Szpital nie jest zwykłym przedsiębiorstwem – jego znaczenia nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat wyniku finansowego”.