Szkolenie: budowanie odporności na stres i przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu

Jak budować odporność na stres i przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu? Odpowiada uczestnik szkolenia organizowanego przez Region Gdański NSZZ „Solidarność” w ramach projektu RAZEM BEZPIECZNIEJ! VADEMECUM NOWOCZESNEGO DZIAŁACZA ZWIĄZKOWEGO, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w ramach programu Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021-2027.
Marcin Kowalski, leśniczy, przewodniczący Międzyregionalnej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego

Podczas szkolenia zwrócona została moja uwaga na aspekty, które często, czy do tej pory, mi umykały. W życiu codziennym nie zastanawiam się co chwila nad postępowaniem, nad artykulacją. Wykonujemy mechanicznie codzienne czynności w obszarach: praca, dom, rodzina, współpracownicy. Siłą rzeczy z upływem czasu wtłaczamy się w schematy. Szkolenie jednak jest pewnym przerywnikiem, czymś co pozwala popatrzyć na siebie i na otoczenie z innej perspektywy, nieco z dystansu, przez pryzmat psychologiczny.
W mojej pracy leśniczego, z naturą, w lesie, nie dotyka mnie permanentny stres, ale warto mieć zasób wiedzy ze szkolenia, by radzić sobie w sytuacjach kryzysu, z pogranicza życia codziennego, miejsca pracy i zacisza domowego. Moją antystresową niszę mam w otoczeniu lasów Leśnictwa Kąpino. Ale zdarzają się sytuacje stresujące, wymagające wyjątkowej reakcji.
Mamy teraz problem niezatwierdzenia w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Planu Urządzenia Lasu w Nadleśnictwie Gdańsk. Warto mieć zasób wiedzy ze szkolenia, gdzieś ją zachować i w razie potrzeby uruchomić, by poradzić sobie np. z brakiem czyichś kompetencji, a wręcz z działaniem na szkodę państwa i Lasów Państwowych. Trudno jednak z tym walczyć, skoro o decyzjach nas dotyczących dowiadujemy się z komunikatów w mediach społecznościowych. My, leśnicy zachowamy pracę, zajmując się ochroną terenów leśnych. Zagrożenie jest dla gospodarki opartej na drewnie, jak przemysł tartaczny i meblarski. I to powinna być przyczyna stresu nie tylko nas leśników, ale naszego społeczeństwa.





