Sukces „Solidarności” na kolei: scalanie zakładów PLK z zagrożeniem miejsc pracy wstrzymana!
Zarząd Polskich Linii Kolejowych postanowił wstrzymać proces scalania zakładów, ponieważ w trakcie konsultacji społecznych otrzymał wiele uwag dotyczących sposobu i zakresu planowanych zmian ze strony związków zawodowych, parlamentarzystów i samorządów lokalnych. Chodzi o projekt skierowany 22 września br. do konsultacji społecznych.
Decyzja o likwidacji sześciu zakładów wywołała protesty pracowników i lokalnych samorządów. Strona społeczna obawiała się zwolnień.
Zarząd Polskich Linii Kolejowych planował połączenie sześciu mniejszych zakładów linii kolejowych z większymi jednostkami. Celem zmian było utworzenia docelowej struktury 17 Zakładów Linii Kolejowych od 1 stycznia 2026 roku zamiast 23 obecnie działających. Zniknąć miały oddziały m.in. w Siedlcach, Nowym Sączu, Częstochowie. Przeciwko tym zmianom od początku protestowała „Solidarność”. Związkowcy nazywali proces nie „integracją”, a „likwidacją” sześciu zakładów linii kolejowych.
PLK wydało komunikat, w którym poinformowało o wstrzymaniu procesu integracji zakładów.
– W trakcie konsultacji społecznych otrzymaliśmy wiele uwag i komentarzy dotyczących zakresu i sposobu wdrożenia integracji ze strony związków zawodowych, samorządów lokalnych i parlamentarzystów. Biorąc pod uwagę dodatkowe analizy przeprowadzone w wyniku wniosków z konsultacji społecznych, Zarząd PLK SA podjął decyzję o wstrzymaniu integracji Zakładów Linii Kolejowych w trybie przedstawionym do konsultacji społecznych – ogłosił zarząd PKP Polskich Linii Kolejowych.
We wrześniu przewodniczący Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ „Solidarność” Zdzisław Jasiński wystosował w tej sprawie pismo do wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka. Kolejnym krokiem były protesty: 15 października przed budynkiem Ministerstwa Infrastruktury, a 30 października w Siedlcach przed dworcem PKP.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, osoba bezpośrednio nadzorująca PKP PLK, potwierdził, że nie będzie integracji zakładów. Taka deklaracja spotkała się z pozytywną reakcją pracowników PKP PLK choć dopiero nacisk społeczny i protesty spowodowały wycofanie się z planów.

