Stowarzyszenie Godność protestuje przeciwko wypowiedzi Aleksandry Dulkiewicz

Pani Dulkiewicz nie panuje na głową i nad językiem. Jako prezydent ważnego polskiego miasta, swoimi opiniami odbiera powagę piastowanemu przez siebie urzędowi. Poniekąd kompromituje też mieszkańców, którzy ją wybrali. Najlepiej, aby po takim incydencie podała się do dymisji – napisali członkowie Stowarzyszenia Godność, zrzeszającego byłych działaczy opozycji antykomunistycznej, więźniów politycznych oraz uczestników podziemia „Solidarności” w proteście przeciwko wypowiedzi prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz w niemieckiej rozgłośni radiowej.

Cytujemy treść protestu.

Gdańsk, 2.10. 2020 r.

Protest

Stowarzyszenie „Godność”, zrzeszające byłych działaczy opozycji antykomunistycznej, więźniów politycznych oraz uczestników podziemia „Solidarności”, zdecydowanie protestuje przeciw kolejnym przejawom szkalowania Polski w mediach zagranicznych, dokonywanego ustami polityków opozycji. Po bulwersujących przykładach ingerowania w polskie wybory prezydenckie czy licznych donosach na własny kraj w Parlamencie Europejskim , mamy dziś nową skandaliczną wypowiedź.

Oto prezydent Gdańska, jednego z najważniejszych miast w Polsce, dotkniętego szczególnie wraz z całym Pomorzem traumą II wojny światowej, a potem kolebki „Solidarności”, która wywalczyła nam wolność (a Niemcom zjednoczenie!), przyrównuje stosunki społeczne i polityczne w Polsce do tych z okresu III Rzeszy. I dokonuje tego na antenie niemieckiego radia publicznego, w niezwykle stronniczym reportażu z Gdańska. To wypowiedź godząca w naszą rację stanu, to wymówienie lojalności Państwu Polskiemu.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, o czym świadczą też wcześniejsze zachowania prezydent Aleksandry Dulkiewicz i jej zastępców, choćby te wokół Westerplatte, że władza w naszym mieście dostała się w ręce albo „pożytecznych idiotów”, albo osób politycznie niekompetentnych. Absurd ostatniej wypowiedzi  pani prezydent jest tak ogromny, że samo przekonywanie, że u nas jest inaczej niż za Hitlera jest już upokarzające…

Pani Dulkiewicz nie panuje na głową i nad językiem. Jako prezydent ważnego polskiego miasta, swoimi opiniami odbiera powagę piastowanemu przez siebie urzędowi. Poniekąd kompromituje też mieszkańców, którzy ją wybrali. Najlepiej, aby po takim incydencie podała się do dymisji.

Nie po raz pierwszy wolna i demokratyczna Polska, o którą walczyliśmy, jest opluwana przez tych, którzy tej wolności i demokracji nadużywają. Są jednak granice tupetu, kłamstwa czy głupoty. Dlatego od najwyższych władz naszego kraju oczekujemy w tym przypadku stosownej reakcji.

Stanisław Fudakowski, sekretarz
Andrzej Osipów, wiceprezes
Czesław Nowak, prezes

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej