Solidarność żąda dialogu i rozmów: „Tarcza 2.0” bez konsultacji społecznych

„Tarcza antykryzysowa 2” nie została poddana konsultacjom społecznym. – To świadome złamanie prawa, w tym konstytucji RP oraz prawa międzynarodowego – ocenia w swoim stanowisku „Solidarność” i ostrzega, że jest to droga prowadząca do otwartego konfliktu. Stanowisko Związku zostało przekazane prezydentowi, premierowi, a także ministrom rodziny pracy i polityki społecznej oraz rozwoju.

W swoim stanowisku Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” ostro krytykuje rząd zarówno za rozwiązania zawarte w projekcie „Tarcza antykryzysowa – 2” , jak i sam tryb procedowania ustawy. Trzeba bowiem pamiętać, że regulacje choć dotyczą praw milionów pracowników, nie zostały poddana konsultacjom społecznym.

“Solidarność” wydała opinię o zaprojektowanych zmianach. W długiej liście zarzutów do rozwiązań zawartych w „tarczy 2” Prezydium KK jako niedopuszczalne wymienia:

  • pozostawienie na dotychczasowym skrajnie niskim poziomie zasiłków dla bezrobotnych
  • zbyt niski poziom dofinansowania wynagrodzeń pracowników, świadczących pracę w skróconym czasie pracy lub pozostających w przestoju ekonomicznym
  • wprowadzenie nieskrępowanych możliwości redukcji zatrudnienia oraz drastyczne i dyskryminujące względem innych grup zawodowych, pogorszenie sytuacji prawnej i ekonomicznej dla pracowników zatrudnionych w administracji rządowej
  • brak powiązania zwolnienia przedsiębiorcy ze składki na FUS ze spadkiem jego obrotów
  • wprowadzenie skróconego tygodniowego i dobowego nieprzerwanego odpoczynku
  • przerzucenie na pracowników większych kosztów poprzez umożliwienie jednoczesnego stosowania skrócenia wymiaru czasu pracy i przestoju ekonomicznego, również po okresie wypłacania świadczeń
  • rozszerzenie katalogu pracodawców, którym przyznaje się szczególne uprawnienia na czas trwania epidemii ograniczające przepisy kodeksu pracy
  • brak dostępu do dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców i opiekunów dzieci powyżej 8 roku życia
  • możliwość tymczasowego przeniesienia pracownika samorządowego bez dodatkowych świadczeń do pracy w jednostkach pomocy społecznej poza miejscem zamieszkania
  • brak zakwalifikowania pracowników domowych jako uprawnionych do otrzymania wsparcia
  • brak możliwości uzyskania wsparcia dla gospodarstw domowych, które utraciwszy dochody nie są w stanie regulować swoich zobowiązań.

„Solidarność” zarzuca również rządowi, że wprowadzane rozwiązania dyskryminują pracowników zatrudnionych w oparciu o kodeks pracy, bowiem ci sumiennie płacąc wszystkie daniny publiczne będą najbardziej obciążeni skutkami kryzysu.

Skutki ekonomiczne kryzysu wywołanego pandemią będą w sposób niewspółmierny przerzucone na tych pracowników, którzy pracując w oparciu o kodeks pracy od lat dźwigają ciężar utrzymania Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i są sumiennymi płatnikami danin publicznych. Głównymi beneficjentami zaś będą te osoby, które w znikomym, lub zerowym stopniu obciążenia te ponosiły. Wprowadzane rozwiązania jednoznacznie uderzają w pracowników, obniżając w sposób istotny poziom bezpieczeństwa socjalnego milionów Polaków, jednocześnie pozbawiając ich konstytucyjnych praw np. do ochrony związkowej – czytamy w stanowisku.

Przypomnijmy, że wprowadzenie przestoju ekonomicznego i obniżenie wymiaru czasu pracy wymaga zawarcia porozumienia ze stroną społeczną. Bez takiego porozumienia pracodawca nie ma jednostronnej możliwości wprowadzenia tych rozwiązań.

Na koniec Prezydium Komisji Krajowej ostrzega rząd, że dalsze pomijanie i ignorowanie NSZZ „Solidarność” skończy się otwartym konfliktem.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej