Śmierć żołnierza – wypełnił rotę przysięgi w czasie zagrożonego pokoju

„… krwi własnej ani życia nie szczędzić”

Komunikat Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych:

Z przykrością informujemy, że 6 czerwca br. w godzinach popołudniowych w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, otoczony wsparciem rodziny i żołnierzy zmarł ugodzony nożem żołnierz 1 Brygady Pancernej.

Pomimo udzielonej pomocy w rejonie bandyckiego ataku na granicy z Białorusią i wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować.

Bliskim zmarłego żołnierza zapewniono wsparcie i opiekę psychologiczną. Dodatkowa pomoc, zarówno psychologiczna jak i organizacyjna, będzie kontynuowana w zależności od woli rodziny.

Mateuszu, Nasz Bracie w służbie, wypełniłeś słowa roty przysięgi.

Spoczywaj w pokoju.

Do ataku na żołnierzy strzegących naszej wschodniej granicy doszło na Podlasiu o świcie 28 maja br. w okolicach Dubicz Cerkiewnych. Żołnierz 1. Warszawskiej Brygady Pancernej WP szer. Mateusz Sitek został raniony nożem w okolice klatki piersiowej przez jednego z migrantów. Służył od 18 grudnia 2023 r. Wcześniej był w Wojskach Obrony Terytorialnej.
Używając tarczy ochronnej żołnierz blokował wyłom w stalowej zaporze, który wykonali nielegalni migranci. W ten sposób, używając m.in. lewarków, próbują oni rozgiąć pręty i sforsować stalową zaporę. Został raniony nożem, przymocowanym do drewna, jak dzida. Nawet podczas udzielania pomocy ciężko rannemu sanitariusze byli atakowani, a w ich kierunku leciały kamienie i konary drzew.

Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczono dowody, w tym nagranie z monitoringu oraz nóż (umocowany na kiju), którym został ugodzony żołnierz.

Należy żądać prostej odpowiedzi na pytania: Jak zbudowano zaporę, kosztem dwóch miliardów zł, której pręty można rozginać lewarkiem, a nie założono siatki o drobnych oczkach, przez które kamienie i dzidy by nie przeleciały? Dlaczego poprzedni rząd lekceważył uwagi i ostrzeżenia specjalistów co do takiej budowy? Dlaczego służbę w takim miejscu pełni „młode wojsko”? Czy policjanci nadal muszą zdawać broń palną „do skrzynek” służący w pasie przygranicznym?

Straż Graniczna, którą wspierają oddelegowane pododdziały wojska, wynika, że rośnie liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy od strony Białorusi. Od początku maja było ich 7,5 tys., w kwietniu 3,4 tys. Od początku roku 17 tys. takich prób. Grupy, obecnie złożone w pierwszej linii w zdecydowanej większości z mężczyzn, są zdesperowane i agresywne. Obecnie przybywają migranci głównie z Syrii, Afganistanu, Kaukazu, a nawet z Wenezueli oraz z „rogu Afryki” – z Somalii, Erytrei, Etiopii oraz z obozów w Turcji.

Codzienna służba na granicy wymaga odwagi i determinacji. Działania żołnierzy są kluczowe dla utrzymania bezpieczeństwa i porządku w Polsce.

– Wysiłki i ryzyko podejmowane przez żołnierzy WP zasługują na najwyższe uznanie. Doceniajmy i wspierajmy ich działania, bo bezpieczna granica to bezpieczna Polska! – apelowało Dowództwo Operacyjne RSZ.

Szer. Mateusz Sitek, zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej, został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta Wojska Polskiego oraz odznaczony „Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju.”

W komunikacie 1 Warszawska Brygada Pancerna poinformowała, że pożegnanie szer. Mateusza Sitka odbędzie się 12 czerwca o godz. 11 w kościele pw. Świętej Anny w miejscowości Nowy Lubiel (w okolicach Wyszkowa).

Rota przysięgi żołnierskiej

Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej