Rodacy z wolna wracają z emigracji

„W świecie” przebywa 2,5 miliona naszych rodaków, którzy w większości wyjechali po 2004 roku. Po raz pierwszy od 2004 roku i rozszerzenia Unii Europejskiej odnotowano w Polsce więcej powrotów z emigracji zarobkowej, niż wyjazdów. Według GUS w 2018 roku liczba emigrantów zarobkowych spadła o 85 tysięcy.

Dziennik “Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze o odwróceniu tendencji i powrotach Polaków z emigracji zarobkowej i ocenia jako „godną uwagi zmianę trendu”.  

Poza granicami naszego kraju żyje niespełna 2,5 miliona Polaków. Zdecydowana większość  w Europie. W porównaniu z 2017 rokiem w 2018 r. było ich mniej (biorąc pod uwagę migrację) o 85 tysiąca.

Najwięcej, aż 98 tysięcy emigrantów z Polski, ubyło w Wielkiej Brytanii. Przyczyny należy upatrywać w zmianach politycznych w Wielkiej Brytanii i zapowiadanym brexicie, który ostatecznie nastąpił w 2020 r. Brexit ma znaczenie dla mieszkających (do 2018 r.) na Wyspach 820 tysięcy Polaków, którzy stanowią drugą co do wielkości grupę obcokrajowców po przybyszch z Indii. Liczba naszych rodaków przebywających w Wielkiej Brytanii w roku 2018 r. zmniejszyła się o 12 procent.

Ten trend trwa. Ale tutaj uwaga: Nie wszyscy rodacy z Wysp zdecydują się na powrót do Polski.  Wielu wybrało inne kraje Unii Europejskiej,  w tym głównie  Holandia i Niemcy. Za Odrą, w RFN, mieszka 860 tysięcy Polaków. Napływ większej liczby emigrantów z Polski jest zauważany w Norwegii, Austrii, Czechach, Irlandii i Szwecji.  

Swoje, choć nie decydujące, znaczenie przy powrotach ma wzrost płac, w tym pensji minimalnej. Jednak polskie stawki nadal odbiegają od oferowanych w Niemczech, Holandii czy Wielkiej Brytanii, np. w Niemczech stawka minimalna (w 2018 r. to 8,84 euro) obecnie wynosi 9,35 euro na godzinę. Zatem nasza stawka 17 złotych na godzinę przegrywa zdecydowanie z niemiecką w przeliczeniu 40,3 złotych. I tutaj warto zauważyć, że za granicą zarabia się lepiej, ale też więcej się wydaje na koszty życia. 

Co ciekawe wracający do kraju po latach za granicą często uruchamiają własne firmy lub inwestują w nieruchomości.

Zatem trend na powroty utrzyma się o ile będziemy świadkami wysokiego wzrostu gospodarczego (z niższego niż na Zachodzie poziomu), mniejszego bezrobocia, poniżej średniej unijnej i doświadczymy rosnących płac.  W niektórych branżach w Polsce brakuje rąk do pracy. Ale ten niedostatek łagodzi obecność na naszym rynku 1,5 miliona Ukraińców.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej