Przedstawiciel Sekcji Młodych „S” w prezydenckiej Radzie ds. Młodzieży

Tworzenie forum debaty i dialogu społecznego dotyczącego spraw młodych oraz opracowywanie założeń prezydenckich inicjatyw legislacyjnych to jedne z głównych celów powołanej przez Andrzeja Dudę Rady ds. Młodzieży. W składzie znaleźli się m.in. przedstawiciele samorządowych rad młodzieżowych, organizacji studenckich oraz klimatycznych, a także Maciej Tyczyński, przewodniczący Krajowej Sekcji Młodych NSZZ „Solidarność”.

– Młodzieży między 15 a 24 rokiem życia jest w Polsce ponad 4 miliony i jest to potężna część naszego społeczeństwa, sporo więcej niż 10 proc. To, jakie możliwości rozwojowe mają młodzi i jak traktuje ich państwo, ma fundamentalne znaczenie dla tego, jaka Polska będzie w przyszłości – powiedział prezydent RP. – A na tym mi ogromnie zależy, żeby była jak najlepsza; zależy mi, żebyście Wy, jako młodzi, jak najlepiej się w niej czuli, żebyście ją rozumieli, żebyście dorastając, wiedzieli, jaka chcecie, żeby była, żeby Waszym dzieciom, kolejnym pokoleniom żyło się w Polsce dobrze.

Powołanie Rady stanowi zwieńczenie trwających ponad rok konsultacji społecznych z cyklu „Młodzi w Pałacu”, w ramach których odbyło się ponad sto spotkań. Były to dyskusje z niemal dwustoma środowiskami młodzieżowymi – przedstawicielami młodzieżowych rad gmin, miast, powiatów i sejmików wojewódzkich; organizacjami harcerskimi, studenckimi; młodzieżowymi organami doradczymi przy ministrach; organizacjami sportowymi; licznymi fundacjami i stowarzyszeniami; a także organizacjami zrzeszającymi osoby z niepełnosprawnościami oraz młodzieżówkami partii politycznych od prawicy do lewicy.

– To następny krok służący wzmocnieniu głosu młodych ludzi w Pałacu Prezydenckim. To pierwsze w historii ciało doradcze skupione wokół Prezydenta, służące wzmocnieniu debaty na temat spraw poświęconych młodzieży – stwierdził doradca prezydenta RP ds. młodzieży Łukasz Rzepecki, który został przewodniczącym Rady.

– Choćby okres pandemii koronawirusa i problemów, które w związku z nią pojawiły się w szkołach, rodzinach i różnego rodzaju środowiskach, uzmysłowił mi, jak bardzo trudna jest czasami sytuacja młodzieży, a można także powiedzieć, że w dzisiejszych czasach. A z drugiej strony – jak bardzo potrzebne są mądre rozwiązania, które będą rozwiązaniami celowanymi, nie narzucanymi na siłę, tylko takimi, które będą czymś niemalże instynktownym, tzn. młodzi ludzie będą skłonni je przyjąć i szybko zinternalizować jako swoje. Nie miałem żadnych wątpliwości, że aby móc przygotować takie rozwiązania, trzeba przede wszystkim z młodymi rozmawiać. I to jest temat bardzo zasadniczy. To znaczy młodzi – tylko z podpowiedzią starszych – powinni sami dyskutować na temat tego, co jest im potrzebne, bo wiedzą to najlepiej. Jeżeli potrzebują czegoś ze strony starszych, to tylko tego, by podzielili się swoim doświadczeniem życiowym i z jego punktu widzenia oraz swojej wiedzy powiedzieli, czy coś jest realne, czy nierealne; czy coś jest bezpieczne, czy niebezpieczne, czy może bardzo niebezpieczne – mówił prezydent Andrzej Duda.

(Posiedzenie Rady fot. Kancelaria Prezydenta RP)

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej