Pikieta pod DCT Gdańsk S.A. | VIDEO, ZDJĘCIA

Pracownicy DCT Gdańsk S.A. domagają się bezpiecznych warunków pracy i stabilizacji zatrudnienia. Pikieta NSZZ „Solidarność” w tej sprawie odbyła się dzisiaj (piątek, 4 września) pod siedzibą biura zarządu terminalu. – Bez was, bez pracowników ten terminal niewiele znaczy – mówił do zebranych Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG.

Pierwszy z trzech postulatów i powodów dzisiejszej pikiety to zabezpieczenie warunków pracy w związku z zagrożeniem koronawirusem. Wiosną, w związku z zagrożeniem epidemicznym, w firmie funkcjonowały sanitarne przerwy technologiczne. Zostały one zniesione w pierwszej połowie lipca. Lekarz medycy pracy, który wyraził na to zgodę, zastrzegł, że przerwy mogą być przywrócone w przypadku pogorszenia się sytuacji. Mimo że to nastąpiło (w sierpniu u trzech pracowników DCT wykryty został koronawirus) przerw nie przywrócono. Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” pisała w tej sprawie do zarządu terminalu i wniosła o zwołanie zebrania komisji BHP – do dziś spotkanie nie zostało zorganizowane. Na problem zwrócił uwagę także społeczny inspektor pracy, który umieścił stosowną informację w księdze zaleceń.

W terminalu pracuje ponad 1000 osób, a podczas jednej zmiany kilkaset. Dzięki przerwom, o które wnosi „Solidarność”, liczba mijających się osób może zostać ograniczona, a pracownicy będą bezpieczniejsi.

– Jak mają czuć się pracownicy, którzy wracają do rodzin, krewnych, znajomych i starszych osób – pyta retorycznie Krzysztof Dośla.

Drugi postulat dotyczy podjęcia rzeczywistych, a nie pozorowanych negocjacji nad zbiorowym układem pracy. W sierpniu tego roku wygasł bowiem zbiorowy układ, który do tej pory obowiązywał. Trwające od pół roku negocjacje nad nowym nie przyniosły żadnych rezultatów. Zdaniem związkowców, pracodawca pozoruje dialog i niepotrzebnie przeciąga negocjacje. Pracownicy domagają się zajęcia stanowiska przez zarząd terminalu i podpisanie układu, który da poczucie stabilizacji.

Pracownicy zaniepokojeni są również wstrzymaniem w tym roku, regularnych do tej pory, awansów. Tymczasem zdaniem zarządu firmy sytuacja jest stabilna. O czym informował w czerwcu br. dyrektor finansowy Adam Żołnowski w wywiadzie dla Radia Gdańsk. – Nie jest tak źle, jak myśleliśmy. Wolumeny malały o kilka punktów procentowych w stosunku do ubiegłego roku. Już widzimy jednak odbicie i zakładamy, że ten rok będzie całkiem niezły. Jeśli chodzi o liczbę zawinięć, do DCT statki zawijały praktycznie bez zmian, bez przerwy – powiedział na antenie.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej