Propozycje MEN: możliwość niekontrolowanego określania zadań nauczyciela grozi pracą po 12 godzin dziennie
Oświatowa Solidarność sprzeciwia się propozycjom Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącym organizacji i ewidencji czasu pracy nauczycieli.
Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło propozycje dotyczące organizacji i ewidencji czasu pracy nauczycieli. W ślad za tym Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w zdecydowany sposób się im sprzeciwiła, uznając je za „próbę wprowadzenia do porządku prawnego (tylnymi drzwiami) definicji czasu pracy nauczyciela opartej na kodeksowych, powszechnych zasadach dyspozycyjności pracownika, bez jednoczesnego zapewnienia nauczycielom podstawowych gwarancji, wynikających dla innych pracowników z Kodeksu pracy (nauczyciele mają układ zbiorowy pracy, czyli Kartę Nauczyciela, w innych kwestiach obowiązują zapisy kodeksowe), w tym przede wszystkim dobowej normy czasu pracy.
– Proponowane (przez MEN) rozwiązania prowadzą do niebezpiecznego i nieakceptowalnego wyłomu w dotychczasowym rozumieniu czasu pracy nauczycieli. Ustawodawstwo europejskie nie przewiduje tak szerokiej możliwości arbitralnego kształtowania zakresu obowiązków, okresów rozliczeniowych oraz ewidencji czasu pracy nauczycieli przez dyrektorów szkół – czytamy w stanowisku oświatowej „Solidarności”.
Związkowcy z NSZZ „S” zauważyli, że propozycje MEN oznaczają możliwość „dowolnego, zmiennego i niekontrolowanego określania zadań nauczyciela oraz brak realnych mechanizmów ochrony przed nadmiernym obciążeniem pracą”.
Bulwersujące, że MEN nie przewiduje… wprowadzenia dobowej normy czasu pracy nauczyciela. Brak tej regulacji może prowadzić do sytuacji, w której nauczyciel będzie zobowiązany do pracy przez 12 godzin dziennie, bez jakichkolwiek ograniczeń chroniących zdrowie, bezpieczeństwo oraz higienę pracy.
Tego typu rozwiązanie byłyby wyjątkowo dotkliwe dla całego środowiska zawodowego nauczycieli. Ponadto propozycje MEN realnie przerzucają na nauczycieli odpowiedzialność za monitorowanie i zgłaszanie ryzyka przekroczenia tygodniowej normy czasu pracy. Brak jednoznacznego przypisania obowiązku ewidencjonowania czasu pracy pracodawcy – zgodnie ze standardami prawa pracy – jest sprzeczny z zasadami ochrony pracownika i prowadzi do niepewności.
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podkreśliła, że takie propozycje nie zapewniają gwarancji utrzymania 40-godzinnego tygodnia pracy nauczyciela, a wręcz mogą prowadzić do systemowego zwiększania obciążeń zawodowych.
– Brak jasnych, prawnych zabezpieczeń oznacza możliwość niekontrolowanego rozszerzania zakresu pracy i odpowiedzialności nauczycieli bez zapewnienia adekwatnych mechanizmów ochronnych i finansowych – czytamy w stanowisku oświatowej „Solidarności”.
Za niepokojącą związkowcy uznali propozycję wprowadzenia cztero- lub nawet sześciomiesięcznego okresu rozliczeniowego w ramach 40-godzinnej średniotygodniowej normy czasu pracy. W praktyce umożliwiałoby to znaczące kumulowanie zadań w poszczególnych tygodniach i prowadziłoby do okresowego przeciążenia nauczycieli obowiązkami.
Tak długi okres rozliczeniowy jest sprzeczny z istotą pracy pedagogicznej, która wymaga stabilnego, proporcjonalnego i przewidywalnego obciążenia, oraz odbiega od standardów właściwych dla zawodów wysokiej odpowiedzialności społecznej.
Nauczyciele z „S” domagają się natychmiastowego wycofania przedstawionych przez MEN propozycji oraz rozpoczęcia dalszych prac legislacyjnych w oparciu o rozwiązania zgodne z prawem pracy, konwencjami Międzynarodowej Organizacji Pracy i zasadą poszanowania godności zawodowej nauczycieli.
Przypomnijmy, że Ministerstwa Edukacji Narodowej przygotowuje rozwiązania dotyczące sposobu ewidencjonowania i rozliczania godzin nadliczbowych nauczycieli. Wśród nich znalazły się zasady rekompensowania pracy w nadgodzinach w trakcie wycieczek szkolnych. Kluczem do zmian zaproponowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jest wprowadzenie definicji czasu pracy nauczyciela, zgodnie z którą czasem pracy nauczyciela jest czas, w którym nauczyciel pozostaje w dyspozycji pracodawcy w szkole lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Wg zaś definicji pracy w godzinach nadliczbowych jest praca wykonywana na polecenie pracodawcy powyżej średniotygodniowej 40-godzinnej normy czasu w okresie rozliczeniowym, polegająca na realizacji zajęć lub czynności poza pensum, godzinami ponadwymiarowymi i zastępstwami oraz doskonaleniem zawodowym.
Istotnym założeniem jest wprowadzenie ewidencji czasu pracy nauczyciela, która ma uwzględniać specyfikę pracy szkoły i częściowo zadaniowy czas jego pracy i która jednocześnie ma pozwolić na wyliczenie rzeczywistego czasu pracy nauczyciela. Ewidencja miałaby być prowadzona w okresach rozliczeniowych: cztero- lub sześciomiesięcznych. To w ich ramach będzie ustalane, czy nauczyciel wypracował nadgodziny. To dyrektor będzie mógł zlecić nauczycielowi dodatkowe zadania, które spowodują przekroczenie limitu tygodniowego czasu pracy.





