28 czerwca oddamy hołd “Żelaznemu”, żołnierzowi 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku oraz parafia św. Brygidy w Gdańsku zapraszają do udziału w uroczystościach poświęconych pamięci ppor. Zdzisława Badochy „Żelaznego” – żołnierza 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, dowódcy 5. szwadronu podczas jej walk na Pomorzu, jednego z walecznych żołnierzy podziemia niepodległościowego.

W niedzielę, 28 czerwca 2026 r., odprawiona zostanie Msza Święta w intencji “Żelaznego” oraz poświęcenie jego symbolicznego nagrobka.

Oddajmy hołd człowiekowi, który walczył o niepodległą Polskę przeciwko niemieckiemu i sowieckiemu okupantowi, a po zakończeniu wojny pozostał wierny ideałom niepodległej Rzeczpospolitej.

Na Pomorze Armia Czerwona wkroczyła w lutym i marcu 1945 r. Działalność konspiracyjną na ograniczoną skalę rozwinął wileński Okręg AK. Siatkę konspiracyjną tworzyło około stu osób.

W „polu” był oddział mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, niedobitki 5 Brygady Wileńskiej AK, w sile trzech szwadronów i dwóch patroli. Dokonali oni kilku spektakularnych akcji m.in. w gminie Sulęczyno, w Sztumie i w Kościerzynie. Szlak nieuchwytnych lotnych patroli, przemierzających dziennie dziesiątki kilometrów, znaczyło 30 rozbitych posterunków MO i placówek UB.

Obok niekwestionowanego autorytetu, czyli dowódcy 5 Brygady mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” tutaj zawiódł szlak bojowy Zdzisława Badochę „Żelaznego”, Henryka Wieliczkę „Lufę”, Leona Smoleńskiego „Zeusa”, Olgierda Christę „Leszka”, Feliksa Selmanowicza ”Zagończyka” i Józefa Bandzo ”Jastrzębia”.

Pamięć o Zdzisławie Badosze „Żelaznym”, jednym z najbardziej rozpoznawalnych żołnierzy podziemia niepodległościowego trwa na Podlasiu i na Pomorzu. Pogodny wizerunek “Żelaznego” zachowany został na kilku fotografiach. W kwietniu 1945 r. jego oddział operował w rejonie Bielska Podlaskiego i Hajnówki. W maju 1945 r.. po koncentracji 1. i 4. szwadronu w Oleksinie (w gminie Brańsk), przeszedł na lewy brzeg Bugu, gdzie oddział działał do początku września 1945 r. na obszarze powiatu Sokołów Podlaski.

7 września 1945 r. w Stoczku, rozkazem Komendy Okręgu Białostockiego AK (jako jedyna – zgodnie z zasadami konspiracji, nie ujawniła się) pododziały 5 Brygady zostały zdemobilizowane. Kilkunastu żołnierzy przedostało się na Kociewie i Wybrzeże Gdańskie do mjr. Szendzielarza, który podporządkował się ppłk. Antoniemu Olechnowiczowi ps. „Pohorecki”, komendantowi Ośrodka Mobilizacyjnego Wileńskiego Okręgu AK.

19 maja 1946 r. podkomendni „Żelaznego”, urządzili rajd ciężarówką po powiatach starogardzkim i kościerskim, rozbrajając posterunki MO w Kaliskach, Osiecznej, Osieku, Skórczu, Lubichowie, Zblewie i Starej Kiszewie. Milicjanci byli puszczeni wolno, zostali rozstrzelani czterej pracownicy UBP m.in. szef kościerskiego UB Jerzy Fajer (jego imię nosiła ulica w Kościerzynie do 1989 r., wiodącą z komendy MO ku kościołowi Zgromadzenia Księży Zmartwychwstańców) i sowiecki doradca UBP w Kościerzynie lejtnant NKWD Piotr Szyniedzin. 21 maja 1946 r. “Żelazny” wydał rozkaz rozstrzelania dwóch funkcjonariuszy PUBP z Koszalina.

To ze szwadronem „Żelaznego” związała swe losy „Inka”, która wiosną 1946 r. nawiązała kontakt z pododdziałem. Do lipca 1946 r. służyła w szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka.

Ppor. Badocha w pierwszych dniach czerwca 1946 r., wspólnie z podkomendnymi, prowadził akcje bojowe na posterunki MO w rejonie Dzierzgonia, Iławy i Sztumu. 10 czerwca 1946 roku w starciu z grupą operacyjną UB i MO zginęło dwóch funkcjonariuszy UB i 3 milicjantów, a trzech innych milicjantów zostało rannych. Szwadronowi – dzięki umiejętnemu dowodzeniu przez ppor. Olgierda Christę ps. „Leszek” (mieszkał po zwolnieniu z więzienia w wieżowcu w Oliwie), udało się ujść z pola starcia.

Ppor. Badocha został ranny. Przewieziono go na leczenie do majątku Czernin koło Sztumu, administrowanego przez przedwojennego działacza kaszubskiego Ottomara Zielke, który podjął współpracę z 5 Brygadą Wileńską.

Badocha został zadenuncjowany przez przewerbowaną przez UB łączniczkę ps. „Regina”, która była w oddziale jeszcze na Wileńszczyźnie, waleczna dziewczyna, ale po wojnie poszła na współpracę z „bezpieką”. 28 czerwca 1946 r. kilkunastoosobowa grupa operacyjna UB i MO z Malborka otoczyła majątek. Badocha próbował wydostać się z okrążenia. Zginął trafiony odłamkiem granatu. Miejsce jego pochówku jest nieznane.

W akcjach przeciwko partyzantom na terenie województwa gdańskiego brały udział kilku lub kilkunastoosobowe grupy funkcjonariuszy MBP i blisko 20 tys. żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Okręg Pomorski AK został rozbity ostatecznie latem 1948 r. w operacji krypt. „X”.

Artur S. Górski

Program uroczystości:

11.00 – Msza Święta w Kościele św. Brygidy w Gdańsku

12.30 – poświęcenie symbolicznego nagrobka na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku

Okolicznościowy spot: https://pliki.ipn.gov.pl/index.php/s/KdnfTQb3WCLGqgS

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej