Porcelana rusza w świat. Dzięki “S” wynegocjowano znośne warunki porozumienia na czas kryzysu

Michał Czapiewski, wiceprzewodniczący NSZZ „S” w Zakładach Porcelany Stołowej  LUBIANA  SA komentuje negocjacje w ramach tzw. tarczy

Dzięki zapisom ustawowym, które nie pozwalają na omijanie związków zawodowych przy negocjacjach porozumienia zarządu z załogą, wynegocjowaliśmy znośne warunki na czas pandemii. Jeśli przedsiębiorca chce pieniędzy z “tarczy” i zmienia warunki, musi zawrzeć porozumienie. Jesteśmy dużą, znaczącą firmą. Dbamy o miejsca pracy, jak i o utrzymanie produkcji i rynku. Jednak sytuacja była i jest wyjątkowa. Musimy skorzystać ze środków z „tarczy antykryzysowej”. Trzeba było zweryfikować dostawy, głównie na rynki zagraniczne.

Zarząd zaproponował skrócenie czasu pracy o 20 proc. i tym samym obniżenie płacy o 20 proc. Argumentacja nasza była inna i przekonywująca. W porozumieniu znalazły się zapisy o 5 procentowych obniżeniach czasu pracy i pensji. Także wszelkie premie i nagrody, w tym te zapisane w układzie zbiorowym pracy, nagrody jubileuszowe za staż pracy, muszą być zamrożone na czas pandemii.

Nie zatrzymaliśmy zakładu, utrzymaliśmy miejsca pracy, co jest warunkiem korzystania z „tarczy” i utrzymaliśmy produkcję. Głównie dzięki kontraktowi niemieckiemu i dostawom do dwóch sieci sklepów spożywczych, które mimo epidemii koronawirusa były tam otwarte. To nam pozwoliło przetrwać, uratowało w najtrudniejszym momencie. Wznawiamy lada moment, po czasie zatoru, eksport. Towar zaczyna od nas wyjeżdżać.  

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej