Polska bandera tak, ale nie za cenę standardów zatrudnienia marynarzy

Rządowy projekt zmian w przepisach dotyczących pracy na morzu budzi poważne zastrzeżenia związkowców. Andrzej Kościk, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”, ostrzega, że proponowane rozwiązania mogą obniżyć standardy zatrudnienia, bezpieczeństwa i wynagradzania marynarzy.

Polska ratyfikowała konwencję MLC 2006 i powinna w całym zakresie implementować do polskiego prawa wszystkie poprawki do MLC 2006, które co kilka lat są wprowadzane do konwencji

– podkreśla Andrzej Kościk.

Jak wskazuje, Międzynarodowa Organizacja Pracy określa w konwencji MLC 2006 minimalne standardy pracy marynarzy, a jej eksperci już wcześniej zwracali polskiemu rządowi uwagę na konieczność zgodności krajowych przepisów z tą konwencją.

Szczególnie kontrowersyjny jest pomysł zatrudniania na statkach pod polską banderą marynarzy z państw spoza Unii Europejskiej za wynagrodzenie odnoszone do płacy minimalnej w kraju ich pochodzenia.

Konkurencyjność nie może być osiągana kosztem wynagrodzeń, ubezpieczenia i warunków pracy, zdrowia i bezpieczeństwa

– podkreśla Andrzej Kościk.

W praktyce mogłoby to oznaczać znaczne zróżnicowanie wynagrodzeń na tych samych statkach i stworzenie silnej presji na obniżanie kosztów pracy. Zdaniem przewodniczącego Sekcji Morskiej konsekwencją może być wypieranie z rynku nie tylko polskich, ale także innych unijnych marynarzy.
Związkowcy krytykują również sposób prowadzenia prac nad zmianami. Jak wskazuje Kościk, uwagi strony społecznej oraz wcześniejsze uzgodnienia zespołu trójstronnego nie zostały uwzględnione, a projekt nie był jeszcze przedmiotem posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Żeglugi i Rybołówstwa.

Kolejne zagrożenie dotyczy możliwości rejestrowania pod polską banderą statków należących do zagranicznych armatorów. Kościk ostrzega, że przy proponowanym modelu polski rejestr może zacząć przypominać rozwiązania charakterystyczne dla tzw. tanich bander.

– Sam zamiar jest słuszny, natomiast realizowany jest niestety kosztem poziomu pracy marynarzy i ubezpieczeń marynarzy polskich – ocenia przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”.

Według Andrzeja Kościka odbudowa polskiej bandery powinna oznaczać nie tylko większą liczbę statków w polskim rejestrze, ale przede wszystkim tworzenie bezpiecznych i dobrze wynagradzanych miejsc pracy dla marynarzy.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej