Obcokrajowiec w związku zawodowym. Wyzwanie dla związkowych działaczy

Czy obcokrajowiec może należeć do NSZZ „Solidarność”? W Polsce według różnych szacunków przebywa ok. 3 miliony cudzoziemców, a ponad milion z nich legalnie pracuje. To potencjalni członkowie NSZZ „Solidarność”.
Zacznijmy od definicji: Związek zawodowy to dobrowolna i samorządna organizacja ludzi pracy, powołana do reprezentowania i obrony ich praw, interesów zawodowych i socjalnych, która jest niezależna w działalności statutowej od pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych organizacji.
Obcokrajowiec może należeć do NSZZ „Solidarność”, pod warunkiem, że spełnia wymogi prawne dotyczące zatrudnienia w naszym kraju. Obcokrajowiec musi więc legalnie pracować w Polsce na podstawie stosunku pracy lub innej umowy zarobkowej. I to właściwie jedyny warunek. Członkostwo w związku zawodowym daje obcokrajowcom takie same prawa, jak polskim pracownikom, w tym m.in. dostęp do pomocy prawnej i ochronę praw pracowniczych.
Rosnąca liczba pracowników z zagranicy (szczególnie z Ukrainy) na polskim rynku pracy jest wyzwaniem dla związków zawodowych. Celem związku jest zatem umożliwienie cudzoziemcom pełnego zrzeszania się w strukturach „Solidarności” i ochrona ich praw pracowniczych, co ma zapobiegać dumpingowi socjalnemu i traktowaniu jako tańszej siły roboczej.
Działania związku wobec pracowników-obcokrajowców wpisują się w politykę związku, która stawia na priorytet pracy nad kapitałem i ochronę praw pracowniczych wszystkich zatrudnionych w Polsce.
Na podstawie aktualnego Statutu NSZZ „Solidarność”, każdy obcokrajowiec wykonujący pracę zarobkową może zostać członkiem związku, jeżeli podlega pod polskie prawo pracy.
Zgodnie z rozdziałem II Statutu NSZZ „Solidarność” (§ 8–§ 13), członkostwo nabywa się poprzez złożenie deklaracji członkowskiej w organizacji zakładowej/międzyzakładowej.
NSZZ „Solidarność” stoi na stanowisku ochrony wszystkich pracowników, niezależnie od ich obywatelstwa.
Prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych przysługuje osobom wykonującym pracę zarobkową, pracownikowi lub osobie świadczącej pracę za wynagrodzeniem na innej podstawie niż stosunek pracy, jeżeli nie zatrudnia do tego rodzaju pracy innych osób, niezależnie od podstawy zatrudnienia oraz ma takie prawa i interesy związane z wykonywaniem pracy, które mogą być reprezentowane i bronione przez związek zawodowy.
Z roku na rok Pomorzestaje się miejscem, gdzie coraz więcej cudzoziemców decyduje się na życie i pracę. Na koniec 2025 r. do ubezpieczeń społecznych w pomorskich placówkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zgłoszonych było ponad 84 tys. obcokrajowców. To wzrost o 5 tys. osób w ciągu roku.
Blisko co drugi z obcokrajowców miał umowę o pracę i w porównaniu z końcem 2024 r. ich liczba wzrosła o 1,9 tys. Grupa cudzoziemców, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą zbliżyła się do 8 tys. Oznacza to wzrost o 1,4 tys. w ciągu 12 miesięcy. Pozostali cudzoziemcy w regionie zatrudnieni są na innego rodzaju oskładkowanych umowach, np. na zleceniu.
W całej Polsce według ogólnych szacunków przebywa blisko trzy miliony cudzoziemców. W rejestrach ZUS pod koniec ub.r. zapisano 1,29 mln cudzoziemców pracujących w Polsce. To 8 proc. więcej niż rok wcześniej. Przybyło Ukraińców, ale i pracowników z dalszych części świata.
W porównaniu z poprzednim rokiem – jak podaje dziennik „Rzeczpospolita”, liczba legalnie pracujących w Polsce cudzoziemców zwiększyła się o 96 tys. osób, mimo pogorszenia wskaźników rynku pracy. W 2025 r. liczba pracujących w sektorze przedsiębiorstw zmalała o 46 tys., a bezrobocie rejestrowane wzrosło z 5,1 do 5,7 proc. Pomimo to liczba pracowników z zagranicy zwiększyła się.
Najwięcej cudzoziemców znajduje zatrudnienie w transporcie, logistyce, gastronomii i w przemyśle spożywczym. Najliczniejszą grupą narodową na polskim rynku pracy pozostają Ukraińcy, których było 857,1 tys., a kolejne miejsca zajmowali Białorusini – 138,7 tys. Pozostałe narodowości to: gruzińska – 26,0 tys., indyjska – 25,1 tys., kolumbijska – 19,5 tys., filipińska – 15,5 tys., mołdawska – 14,0 tys., nepalska – 13,1 tys., wietnamska – 12,2 tys. i rosyjska – 12 tys. Bardzo wyraźny wzrost odnotowano w przypadku pracowników z Nepalu, których liczba zwiększyła się w 2025 r. o 37 proc.
Musimy zaakceptować fakt, że obcokrajowcy pracują i będą w polskich firmach pracować. Należy zwiększać kompetencje działaczy związkowych w kwestiach związanych z zatrudnianiem migrantów.
Liczba pozwoleń na pracę wydawanych cudzoziemcom znacząco rośnie od 2014 r. Warunkiem koniecznym, by zatrudnienie odbywało się na sprawiedliwych zasadach jest „Ta sama praca, ta sama płaca”. Dodatkowo zatrudnianie cudzoziemców nie powinno wpływać na wyhamowanie presji płacowej, czyli powodować zduszenie wzrostu płac przy tej samej lub rosnącej wydajności i stopniu inflacji.
Niestety, pracodawcy korzystają z pośrednictwa różnego rodzaju agencji, które płacą cudzoziemcom mniej, niż polskim pracownikom. Chodzi więc o to, żeby zatrudnianie cudzoziemców odbywało zgodnie z przepisami i nie rzutowało na polskich pracowników.
Ciągle jednak to nieczęsta sytuacja, żeby gdy firmie pojawi się obcokrajowiec, od razu byli przy nim działacze związkowi, zachęcający do zapisania się do związku.
Artykuł powstał w ramach projektu „Razem bezpieczniej! Vademecum nowoczesnego działacza związkowego” z programu Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021-2027.