Nauczyciele pamietają o walce strajkowej o polską szkołę, zdrowie i kulturę w 1980 roku
Gdańska oświatowa Solidarność uczciła 7 listopada br. 45 rocznicę wybuchu strajku okupacyjnego w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku. Były wiązanki kwiatów, wspomnienia uczestników, podziękowania, ballady z lat 70 i 80 oraz spotkanie związkowe nauczycieli, z których wielu pamięta strajkowy bój o polską edukację. I nie tylko o nią…
Listopad 1980, Urząd Wojewódzki w Gdańsku był okupowany przez pracowników – dzisiaj byśmy powiedzieli, sfery budżetowej. Doszło do solidarnej współpracy lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, bibliotekarzy, ludzi kultury.








Strajk w urzędzie był efektem dynamicznych zmian. Nastąpił dwa miesiące po podpisaniu Porozumień gdańskich oraz trzech innych porozumień, ważnych dla procesu przemian i utworzenia NSZZ „Solidarność”.
Kwiaty, w 45 rocznicę strajku, przy tablicy w gdańskim urzędzie złożyli Bożena Brauer, przewodnicząca Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania oraz jej zastępcy Anna Kocik i Wojciech Książek oraz Grzegorz Urbaniak z Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „S”.
O przyczynach i przebiegu strajku szczegółowo, zarówno w hallu Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, w którym od listopada 2022 r. wisi tablica upamiętniająca strajk, jak i w Sali Akwen, w której zgromadziło się grono kilkudziesięciu nauczycieli – emerytów by wspominać czas strajku, „historię bliską a zarazem odległą” opowiedział Wojciech Książek.
Ten wieloletni lider oświatowej „S” przypomniał, że był to strajk okupacyjny w budynku administracji, że od początku września tworzyły się nowe, niezależne od partii i rządu, związki zawodowe, w szkołach, w placówkach opieki zdrowotnej. Odbywały się spotkania przedstawicieli opozycji oraz związkowych emisariuszy, a głównym tematem była realizacja postulatów MKS w Gdańsku, czyli tego o wolności związkowej. Było też powszechne oczekiwanie na podniesienie wynagrodzeń w sferze budżetowej. Były też liczne odniesienia do współczesności, do zagrożeń dla tożsamości kulturowej oraz do znaczenia prawdy w nauczaniu oraz godności zawodu nauczyciela.






Pracownicy oświaty w 1980 r. żądali m.in. podwojenia ówczesnego 3,5-procentowego udziału oświaty w podziale dochodu narodowego. Domagali się 18-godzinnego pensum, argumentując, że „obecny wymiar godzin dydaktycznych zmusza znaczną część nauczycieli do około 10-godzinnego dnia pracy zawodowej”. Był i postulat zwiększenia autonomii szkoły. W dalszej kolejności protestujący domagali się weryfikacji i uzupełnienia podręczników historii i literatury. Jedenasty postulat dotyczył podwyżek dla pracowników oświaty. Strajkujący żądali podniesienia wynagrodzenia zasadniczego powyżej średniej krajowej o 10–15 proc., by „uposażenie nauczycieli dorównywało pracownikom inżynieryjno-technicznym w pozostałych działach gospodarki narodowej”.
Nauczyciele domagali się w 1980 r. nie tylko godziwego wynagradzania. Upominali się też o lektury, korektę szkolnych programów, o wolność twórczą. Wystosowali nawet pismo, w którym przypominali, że interpretuje się ideologicznie historię, zmienia programy nauczania, odmawia się wartości dziełom powstałym poza oficjalnym obiegiem. Żądali ratowania naszego dziedzictwa narodowego, przez zwiększenie dotacji budżetowych na szkoły i na kulturę.
7 listopada 1980 r. w Sali Herbowej urzędu ogłoszony też został strajk okupacyjny 120 przedstawicieli służby zdrowia z całego kraju z NSZZ „Solidarność”. Pod przewodnictwem Aliny Pienkowskiej zaczęły się negocjacje z komisją Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej.
Decyzja by pozostać w gmachu była spontaniczna. Pojawił się transparent „Strajk okupacyjny trwa!” i plakaty: „Strajk o leki i szpitale dla ciebie. O najwyższą jakość nauczania i prawdę w podręcznikach twoich dzieci” oraz „Świadomość obywatelska Polaków nie istnieje bez swobodnego rozwoju oświaty i kultury”.
7 listopada 1980 r. w budynku „Starej Anatomii” AMG wybuchł pierwszy od Marca ’68 strajk studencki w Polsce. Pracownicy ochrony zdrowia – lekarze, pielęgniarki, nie brali powszechnego czynnego udziału w strajkach Sierpnia ‘80. Tylko reprezentanci opieki zdrowotnej rozpoczęli strajk.
12 listopada 1980 r., tuż przed godz. 20.00, pięcioosobowa grupa pracowników kultury: Halina Słojewska i Halina Winiarska (Teatr „Wybrzeże”), Zofia Matoń (Muzeum Narodowe), Szymon Pawlicki (Teatr Dramatyczny (Miejski) w Gdyni) i Marek Łochwicki (Bałtycka Agencja Artystyczna) zdecydowała się na podjęcie strajku okupacyjnego w Urzędzie Wojewódzkim. Na pierwszej stronie „Biuletynu Informacyjnego Komitetu Strajkowego Pracowników Kultury Solidarnościowego Strajku Okupacyjnego dn. 12–17 XI 1980 r. w sali kominkowej Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku”, obok rysunku spętanego Pegaza, zawierał przesłanie: „Świadomość obywatelska Polaków nie istnieje bez swobodnego rozwoju kultury”.
Trzy strajkujące grupy zawodowe: służba zdrowia, oświata i kultura ustaliły wspólny plan działania. Negocjacje końcowe nastąpiły niemal o jednym czasie.





