Nauczyciel, rodzic, szkoła, przyszłość społeczeństwa – konferencja prasowa na tle WZD
W gdańskiej siedzibie NSZZ “S”, w związku z Walnym Zebraniem Delegatów Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” odbyła się 21 października br. konferencja prasowa z udziałem dr. Waldemara Jakubowskiego, przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność”.
Oświatowa „Solidarność” odczuwa “duży zawód” w kwestii wynagradzania nauczycieli.
– Rozwój sytuacji w oświacie, mimo dobrego początku, czyli podwyżek wynagrodzeń w 2024 r., jest niepożądany, a zmiany niepokoją środowisko nauczycielskie. Mam na myśli faktyczną likwidację niektórych przedmiotów i wprowadzanie nowych, zmiany w podstawach programowych, spisanych na dużym stopniu ogólności. Nauczyciel pozostawiony zostaje sam sobie. Obecna ekipa w MEN zaczęła od wymiernej podwyżki płac dla nauczycieli, ale sytuacja rozwinęła się inaczej niż oczekiwaliśmy. Chcemy skończyć z mechanizmem wzrostu płac wedle corocznie ustalanej kwoty bazowej i od tego tańca, który odbywa się wokół ustawy budżetowej.. To może i politycznie wygodne, ale nie ma się nijak do wysokich standardów. Dlatego też konieczną jest stała kwota w budżecie na zadania edukacyjne, podobnie jak powiązanie pensji ze wskaźnikami ekonomicznymi. Szczycimy się, że jesteśmy państwem o wysokim poziomie cywilizacyjnym, ale kwoty na edukację są niższe niż w większości państw europejskich. Szwecja przeznacza 8 procent PKB na zadania oświatowe, Malta i Cypr po 7 procent – argumentował związkowy lider i mówił m.in. o konieczności powiązania płac nauczycieli ze średnią krajową w gospodarce, a także o nowelizacji Karty Nauczyciela, która spowodowała, że niektórzy nauczyciele nie otrzymują wynagrodzenia za ponadwymiarowe godziny.





– Nienaliczanie wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe jest skandalem i wynikiem zamieszania spowodowanego przez resort edukacji. Krzywda spotyka głównie nauczycieli szkół artystycznych, tam zajęcia bardzo często mają charakter indywidualny. My ostrzegaliśmy! W kwietniu tego roku napisaliśmy opinię, gdzie wskazaliśmy konkretne rozwiązania prawne, żeby to wynagrodzenie było wypłacane. Jeśli uczeń nie przychodzi, to nauczyciel ma niezapłacone. Mimo że jest gotowy, przygotował zajęcia, salę. Jeśli lekarz przyjmuje w przychodni, to nie ma znaczenia, czy pacjent przyjdzie, czy nie – lekarz jest w gotowości do pracy i ma płacone. I takiej samej sytuacji domagamy się w przypadku nauczycieli – mówił na konferencji prasowej dr Waldemar Jakubowski.
Szef Krajowej Sekcji Oświaty NSZZ “S” mówił również o “ochronie godności nauczycieli”, o tym, że w szkołach zakłócono współpracę uczniów, rodziców i nauczycieli.
– Jest dużo hejtu. Jesteśmy w grupie najbardziej hejtowanej – obok księży, policjantów i lekarzy. To jest bardzo niepokojące. Nasz zawód jest zawodem zaufania publicznego. Jeśli to zaufanie naruszymy, to będziemy mieli bardzo duży problem, również wychowawczy – podkreślał dr Jakubowski i zwrócił uwagę na komisje dyscyplinarne, ktorych umocowanie prawne budzi wątpliwości.
Jakubowski jest zwolennikiem by szkolnictwo publiczne było dominujące. A te – jego zdaniem jest zagrożone. W efekcie dobre, elitarne szkoły prywatne i system publicznej edukacji będzie dzieliła przepaść. By tak się nie stało potrzebne jest stabilne dofinansowanie szkolnictwa publicznego.
– Nie ma dobrego rozwoju gospodarczego bez edukacji. Bez wykształconych ludzi będziemy beneficjentami marży, a nie producentami – alarmował Jakubowski.
Podczas konferencji doświadczeni nauczyciele podzielili się swoimi spostrzeżeniami z codziennego życia szkoły.
– Szkoła potrzebuje stabilizacji. Brak ocen prac domowych, problem z godzinami ponadwymiarowymi, zmiany w programie rodzi zamieszanie. Nam, nauczycielom brakuje stabilizacji i określonych celów edukacji: czego, po co i jak mamy uczyć – podzielił0a się refleksją Lidia Dąbrowska, sekretarz KM Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „S” w Gdańsku, nauczycielka nauczania początkowego klas I–III z 20–letnim stażem.
– Doceńmy pracę nauczyciela. To jest zawód wymagający poświęcenia psychicznego i fizycznego. Do zawodu nie garną się młodzi ludzie. W całej Polsce jest ponad 20 tysięcy wakatów w szkołach, a doliczmy też wakaty ukryte w pracy na półtora etatu, w godzinach ponadwymiarowych. Jeśli ktoś przeprowadza zmiany w systemie oświaty niechaj wreszcie zapyta nauczycieli, bo oni znają temat najlepiej – podsumowała Iwona Puchalska, przewodniczka KM Pracowników Oświaty i Wychowania w Gdańsku w Gdańsku i członek KK NSZZ „S”.
(fot. ASG)




