Msza święta w intencji ludzi pracy

1 maja br., w dzień św. Józefa Robotnika, w gdańskim kościele pod wezwaniem św. Józefa, ludzie pracy i przedstawiciele cechów rzemieślniczych modlili się o wstawiennictwo patrona ludzi pracy. Z powodów pandemii liczba osób biorących bezpośrednio udział we mszy była ograniczona, jednak można było w niej uczestniczyć on-line.

W koncelebracji mszy świętej w intencji ludzi pracy, której przewodniczył metropolita gdański abp Tadeusz Wojda wzięli udział rektor kościoła o. Marcin Szafors OMI oraz duszpasterze ludzi pracy: ks. prałat Sławomir Decowski, ks. Tadeusz Chajewski oraz ks. kanonik Ludwik Kowalski. We mszy uczestniczyli przedstawicieli związków zawodowych na czele z przewodniczącym Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztofem Doślą. Obecne również były poczty sztandarowe różnych organizacji oraz przedstawiciele cechów rzemieślniczych miasta.

W 1955 r. Papież Pius XII ustanowił 1 maja świętem Św. Józefa Rzemieślnika, „aby godność pracy została uznana przez wszystkich ludzi i aby ta godność natchnęła życie społeczne i prawodawstwo, stanowione zgodnie z równym podziałem uprawnień i obowiązków”. Papież Franciszek ogłosił rok 2021 „Rokiem św. Józefa” z okazji 150. rocznicy ustanowienia Opiekuna Jezusa patronem Kościoła powszechnego.

W homilii skierowanej do wiernych, metropolita gdański mówił, że praca człowieka powinna zawsze być wiązana z Bogiem. Praca powinna wypływać z naszej wiary, którą pragniemy każdego dnia budować. W dzień wspomnienia św. Józefa Rzemieślnika przychodzimy do świątyni, aby Bóg pobłogosławił naszą pracę, ale jako jeden z warunków Jego błogosławieństwa jest konieczność zbliżania się człowieka do Boga.

– Byśmy najpierw zrozumieli to wielkie połączenie między pracą a wiarą, musimy się zbliżyć do Boga. Zbliżanie się do Boga, poznawanie Jezusa Chrystusa, który poprzez Wcielenie pokazał nam w sposób doskonały Ojca, jest fundamentem zgody i sprawiedliwości między ludźmi, stanowi jednocześnie remedium na bolączki społeczne, podziały i wojny, jakie prowadzimy przeciwko sobie nawzajem –przekonywał hierarcha.

Arcybiskup Tadeusz Wojda podkreślił, że podobnie jak w naszym życiu, tak w życiu Józefa zdarzały się sytuacje trudne, które wymagają zaufania Bogu. Święty Józef jest dla nas dobrym przykładem, jak nieustannie pozostawać przy Jezusie, on też miał problemy ze zrozumieniem woli Bożej, ale jedno wiedział, że Bogu trzeba ufać, bo Bóg nigdy człowieka nie opuszcza. Przyjął Jezusa pod swój dach i do swojego życia, przez prostą pracę cieśli zapewniał Jezusowi wzrastanie.

Ale Bóg jest zawsze wierny człowiekowi, nigdy go nie zostawi.

Metropolita gdański mówił również, że „w połączeniu z wiarą każda praca, nawet ta najprostsza, nawet najmniej znacząca, nawet ta najbardziej pokorna, której czasem niektórzy się wstydzą – może być uczestnictwem w Bożym dziele doskonalenia tego świata. Będzie taka na tyle, na ile będziemy ją wykonywać z poczuciem obowiązku i ze świadomością czynienia dobra dla innych oraz w duchu odpowiedzialności stwórczej – tej samej odpowiedzialności, z którą Bóg stwarzał ten świat.

Na zakończenie liturgii arcybiskup Tadeusz Wojda dokonał aktu zawierzenia środowisk ludzi pracy i rzemiosła wstawiennictwu świętego Józefa. Po mszy świętej podziękowania metropolicie gdańskiemu złożyli wspólnie Krzysztof Dośla przewodniczący Regionu Gdańskiego  NSZZ „Solidarność” oraz Grzegorz Pellowski członek Zarządu Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Gdańsku.

(mk)

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej