Minister Emilewicz zapowiada pakiet dla przedsiębiorców i samorządów

Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju / Wikimedia Commons

Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz, wiceprezes partii Porozumienie, przedstawiła plany jej resortu na najbliższe lata. Zawierają one ulgę na inwestycję, rozwój programu „Stop smog”, podatek turystyczny oraz „estoński” CIT.

Jadwiga Emilewicz w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” zapowiedziała m.in. ulgi inwestycyjne na maszyny i urządzenia, które miałyby umożliwić automatyzację firm. Za każdą zainwestowaną złotówkę płatnik podatku może odliczyć sobie dwa złote.

– Drugie rozwiązanie, które analizowaliśmy, jest stosowane u azjatyckich tygrysów. To premia za rozwój. Jeśli zysk firmy jest np. o 5 proc. wyższy, niż rok wcześniej, to od różnicy płaci niższy podatek – tłumaczy Emilewicz.

Trzecim rozwiązaniem dla biznesu ma być tzw. estoński CIT, czyli naliczanie dopiero w momencie, kiedy przedsiębiorca będzie chciał wypłacić dywidendę. Regulacja weszłaby w życie od  2021 roku.

Przypomnijmy, że premier Mateusz Morawiecki zapowiedział kilka dni wcześniej wprowadzenie w Polsce estońskiego CIT dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Estoński CIT jest bodźcem dla  inwestycji przedsiębiorstw. Reformę CIT w Estonii wprowadzili w 1999 r. amerykańscy doradcy z USAID i doktor prawa z estońskiego Ministerstwa Finansów Lasse Lehis. Opodatkowanie zysków przedsiębiorstw jest odraczane do momentu podziału zysków w formie dywidend lub uznania ich za wypłacone. Standardowo firma płaci 20 proc. podatku CIT od podzielonego zysku. Od 2018 r. dostępny jest niższy podatek CIT o stawce 14 proc. dla firm dokonujących regularnych wypłat z zysku. Osoba fizyczna, odbiorca dywidendy, płaci 7 proc. podatku dochodowego.

Sporo zmian czeka branżę deweloperską. Celem ministerstwa jest zwiększenie liczby mieszkań przypadających na tysiąc osób. Minister Emilewicz chce wzmocnić rządowy program Mieszkanie+, czyniąc go realnym, tworząc system, który obniży ceny publicznych gruntów, jeżeli nabywający go deweloper przekaże 15-20 proc. mieszkań do programu.

Kolejny temat to jakość powietrza. Emilewicz w „PB” zapowiedziała, że w ramach programu „Stop smog” przeprowadzane będą audyty, które wykażą „ile gmina konsumuje energii obecnie i o ile spadnie jej zapotrzebowanie, po inwestycji w poprawę efektywności”. Program ma mieć wartość do 180 mln złotych. Powiedziała również o nowym podatku.

– Pochodzę z Krakowa, któremu turystyka rocznie przynosi 12 proc. przychodów. Teraz mam bliski związek z Poznaniem. Oba miasta doświadczają tego, że Polska stała się krajem weekendowej turystyki – lekkiej, łatwej i przyjemnej, choć kosztownej dla miast, które muszą nie tylko przygotować ofertę, ale też utrzymać porządek. Jestem zwolenniczką wprowadzania tzw. podatku turystycznego – tłumaczy Emilewicz.

Co do CIT to przypomnijmy, że pomorskie firmy, jak Lotos z podatkiem CIT za 2018 rok 172 milionów złotych, Grupa Energa z 84 milionami, czy nieco mniejszym z Lotos Asfalt czy LPP, faktycznie dostarczają znacznych przychodów budżetowi państwa. Nie cały trafia do województwa, czy w nim pozostaje.  „Pozostaje” na Pomorzu, mówiąc umownie, co trzecia złotówka, bo 30 procent wraca do województwa. Wpływy z CIT w 2019 r. będą najpewniej sporo wyższe niż były zakładane w budżecie państwa na ten rok. Podobno sięgnąć mają 50 miliardów złotych, czyli o 15 miliardów więcej niż zakładano.

ASG

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej