Michał Ruszkiewicz (PKP Intercity S.A.): Chcemy wypracowywać dobre wyniki firmy, ale mamy rodziny i życie osobiste!

Po raz kolejny Region Gdański NSZZ „Solidarność” pokazał swoją aktywność i zdolności mobilizacyjne. Młodzi działacze kolejarskiej „S” z wiodącej spółki przewozowej PKP Intercity S.A. – wsparci doświadczeniem swoich starszych kolegów, zorganizowali 7 maja br. pikietę przez siedzibą zarządu spółki. Chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na zagrożenia, które niesie włączenie sztucznej inteligencji do organizacji czasu pracy i życia codziennego pracowników.  

AI (ang. Artificial Intelligence – AI) wywoła masowe bezrobocie, odbierze ludziom godność i sprawi, że bogaci staną się jeszcze bogatsi – ostrzegał w wywiadzie dla „Financial Times” i na konferencji Ai4 12–14 sierpnia ub.r. w Las Vegas nie byle kto, bo Geoffrey Hinton, pionier prac nad sztucznymi sieciami neuronowymi, jeden z pionierów sztucznej inteligencji, nazywany jej „ojcem chrzestnym”, w 2024 r. otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za „fundamentalne odkrycia i wynalazki umożliwiające uczenie maszynowe z wykorzystaniem sztucznych sieci neuronowych”. Rozumieją te zagrożenia młodzi związkowcy z Regionalnej Sekcji Młodych NSZZ „Solidarność” i PKP Intercity S.A. w Gdyni.

Rozmowa z Michałem Ruszkiewiczem z OZ NSZZ „Solidarność” w PKP Intercity S.A. Zakład Północny w Gdyni, kierownikiem pociągu

Michał Ruszkiewicz (fot. asg)

Sztuczna inteligencja zaczyna nam układać życie codzienne? Trudno się dyskutuje z algorytmami, gdy znikają dialog i wspólne cele pracowników i zarządu?  

Zarząd spółki Intercity i innych oraz pracownicy powinni mieć wspólne cele w rozwoju firmy, budowie wizerunku, szukaniu inspiracji, uzyskiwaniu dobrych wyników. My codzienną pracą nie tylko deklarujemy naszą identyfikację z tym przewoźnikiem. My wypracowujemy wyniki spółki. Kolej to jest nasza pasja, to ciekawa historia i nowoczesność.

Zarząd mający od lat doświadczenie na kolei tego nie rozumie?

Zarząd niech pójdzie po rozum do głowy i siądzie z nami do rozmów, aby wypracować kompromis. Pracownicy to ludzie, mają rodziny, życie osobiste, swoje hobby. Chcemy mieć Work Life Balance na porządku dziennym.

A wtedy…

Będziemy mogli naszą energię i motywację wkładać jeszcze bardziej w pracę i w efekty pracy.

Wyniki PKP Intercity w 2025 roku są całkiem dobre, jest i nowoczesny tabor, zwiększana liczba połączeń, odnotowaliście przewiezienie 89 mln pasażerów, osiągając dobry wynik finansowy…

Mogę więc podziękować zarządowi za to, że się firma rozwija, za wzrost przewozów. Ale to wypracowujemy także my, bo się utożsamiamy z koleją. Niestety przy tym rozwoju nie zauważa się pracowników, którzy każdego dnia, stając na wysokości zadania, pokazują, że PKP Intercity to jest wysoka jakość usług przewozowych.

Rynek nie jest łatwy. W maju tego roku odpadła wam czeska konkurencja, gdy RegioJet zakończył przewozy i po raz ostatni wyjechały czeskie pociągi w naszym ruchu krajowym…

Mamy więcej pracy, choć i tak jest jej dużo. Podróżni widzą, że warto korzystać z usług naszej spółki krajowej. Można przeczytać w mediach społecznościowych liczne posty o tym jak drużyny konduktorskie wykazują się empatią, stają na wysokości zadania wobec pasażera. Mamy więc żal do zarządu, że ulegając jakimś planistom posługującym się komputerem bez słuchania ludzi, poukładał nam życie.  

Dlatego podjęliście protest? Z żalu?

To nie tylko nasz osobisty żal. Naszą ambicją jest zadbanie o dobro pasażerów i spółki, o nasze miejsca pracy. Protest jest po to, aby pokazać, że mamy rodziny, pasje, że automatyzacja harmonogramów jest bezduszna, automatyczna z samej nazwy. Nie daje pola manewru pracownikowi, który traci resztki wpływu na swój czas wolny. Pracownik zadowolony szanuje znak firmy, dba o rozwój, o efektywność. Narzucanie nam rozwiązań nie jest drogą do sukcesu. Równoważny czas pracy to praca w różnych godzinach, o różnych porach zaczynamy i kończymy, także w soboty i w niedziele, i w święta. Sztywny grafik nie daje pola manewru. Pracujemy pięć, sześć dni pod rząd, wstając i kładąc się spać o różnych porach. Czy mamy być w pociągach przemęczeni, niewyspani? Tego chyba podróżni sobie nie życzą.

Zarząd powinien prowadzić dialog i szanować kompromis? Łatwiej wymienić prezesów niż załogę?

Zarząd powinien prowadzić dialog – prawda oczywista. A respektowanie ustaleń? Miało być dwa dni wolnego do naszej dyspozycji. I tego nie wypełniono. Gdzieś zapodziały się zasady społecznego współżycia, szacunek do danego słowa. Chcemy godnego, sprawiedliwego podejścia do pracownika. A gdy my przyjechaliśmy, stanęliśmy przed biurowcem, prezes nie spotkał się z nami. Wyjechał, nie miał czasu. Na złożenie postulatów do dyrekcji czekaliśmy 20 minut na portierni. Nie wróży to dobrze jakości zarządzania.  

(Rozmawiał Artur S. Górski)

#FunduszeUE

#FunduszeEuropejskie

Artykuł powstał w ramach projektu „Razem bezpieczniej! Vademecum nowoczesnego działacza związkowego” z programu Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021-2027. 
[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej