Leszek Świeczkowski (Polpharma): Trafnie oceniliśmy ryzyko

Leszek Świeczkowski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w Zakładach Farmaceutycznych Polpharma SA w Starogardzie Gdańskim, komentuje sytuację w największym rodzimym koncernie farmaceutycznym w czasie zagrożenia SARS-CoV-2

W branży farmaceutycznej, mającej swoją specyfikę, warunki na produkcji przypominają te na sali operacyjnej, czyli sterylność, rygor higieniczny. Niezależnie od sytuacji na co dzień pracujemy w warunkach podwyższonej staranności, w kombinezonach, maskach i w goglach. W pierwszej fazie zagrożenia koronawirusem SARS-CoV-2 zostały podjęte radykalne kroki prewencyjne. We wrześniu, tak jak w marcu br., pracownicy księgowości, logistyki, czyli zatrudnieni poza sferą bezpośredniej produkcji pracują w domu, w systemie home office. Dział handlowy pracuje co tydzień naprzemiennie. Nie należy stwarzać dodatkowego zagrożenia niepotrzebnym kontaktem.

W naszej spółce nie było potrzeby zmian w układzie zbiorowym pracy, nie zawieraliśmy dodatkowych porozumień, nie musieliśmy prowadzić negocjacji co do czasu pracy i wymiaru zatrudnienia. Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z zarządem. Nie ma obaw o nadzór właścicielski, bo pracują u nas i z nami ludzie odpowiedzialni. Mottem jest odpowiedzialność i solidarność. Trafnie oceniliśmy ryzyko, a ustalone w marcu br. zasady postępowania okazały się skuteczne.

Mimo, że szpitale ograniczyły zamówienia z powodu m.in. zmniejszonej z powodu pandemii COVID-19 liczby zabiegów, produkcja idzie „pełną parą”. W kwietniu br., mimo stanu epidemicznego, weszły w życie wynegocjowane wcześniej podwyżki wynagrodzeń o 7,5 proc. Pracuje nasz zakład syntez. Podkreślam, nasz.  Nie uzależniliśmy się od rynku azjatyckiego, od substancji farmaceutycznych, czynnych, stosowanych do produkcji na rynku farmaceutycznym pochodzących głównie z Chin. To przykład dalekowzroczności ze strony polskiego właściciela.

Działamy w warunkach nadzwyczajnych. Nikt się nie spodziewał takiej skali zagrożenia. SARS jeszcze z nami długo pozostanie, nim nie pojawi się szczepionka. Przed farmaceutami i ośrodkami badawczymi jest wielkie wyzwanie, także przed największym polskim producentem leków. 

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej